Autor opisuje sytuację bombardowanej w 1939 roku Warszawy. Warszawiacy do pewnego stopnia zorganizowali się i ogłaszali przez megafony informację o zbliżającym się nalocie. Poeta koncentruje się na efektach dźwiękowych, które mogą oddać klimat tantych dni. Oprócz wrzawy, zgiełku, hałasu, syren, szumu bomb pojawia się także cisza, w której ludzie czekają na to, co nastąpi. Słonimski zwraca uwagę na problem wojennego egoizmu, czyli troski o własne bezpieczeństwo. Utwór dzieli się na 2 części: 1) pokazuje bombardowaną Warszawę 2) na charakter apelu...