Konflikt to stosunek między grupami społecznymi powstający, gdy interesy ich są sprzeczne lub ich członkowie są przekonani o istnieniu takiej sprzeczności i o tym, że zaspokojenie aspiracji jednej grupy może się odbywać jedynie kosztem drugiej. Tak słownik języka polskiego definiuje pojęcie konflikt.

Jak wiemy jest on częścią życia każdego człowieka od bardzo dawna. Szczególnie jest widoczny na linii nastolatek-rodzic. Dorastający, młodzi ludzie chcą wyrażać swoje zdanie i pragną by traktowano ich poważnie. Tu trzeba przyznać, że wina leży po obu stronach. Rodzice często traktują nas jeszcze jak małe dzieci, niezdolne do samodzielnego zadbania o swoje dobro. Zapominają, że dorastamy, zaczynamy być odpowiedzialni za czyny i błędy dzięki, którym kształtuje się nasz charakter. Chcą nas ustrzec przed popełnieniem takich samych błędów jakich doświadczyli będąc w naszym wieku, co czasami przejawia się nadopiekuńczością z ich strony. Ale my też nie jesteśmy bez winy. Mogłabym rzec, że to dzięki naszym młodym buńczucznym organizmom, które są nabuzowane hormonami powstają częste konflikty. Czy kiedy mamy odmienne zdanie niż dorosły nie moglibyśmy ustąpić i uniknąć kłótni? Odpowiedź brzmi tak, moglibyśmy ustąpić, ale buntując się wyrażamy swoje niezadowolenie i niezgodę.

Konflikt pokoleń istnieje od początku dziejów człowieka. Dobrym przykładem obrazującym go jest dzieło Salingera „Buszujący w zbożu”. Bohater powieści, Holden jest nastolatkiem buntującym się przeciwko dorosłości, która oznacza dla niego świat kłamstwa i obłudy. Konflikt jest zawarty również w świętej księdze jaką jest biblia. W przypowieści o synu marnotrawnym mamy do czynienia z sytuacją , w której młody człowiek buntuje się wobec utartych schematów i zasad; domaga się od ojca swej części majątku i wyrusza w świat, aby ułożyć sobie życie według własnych upodobań. Ostatecznie jednak nie udaje mu się odnieść sukcesu i w końcu wraca do domu skruszony. Następnym przykładem jest mit o Dedalu i Ikarze. Ukazuje on konflikt pokoleń w sposób symboliczny. Ikar postępuje wbrew pouczeniom ojca, który jest symbolem rozwagi starszego pokolenia. Chłopak buntuje się przeciwko rozsądkowi, wzlatuje za wysoko, czyli daje się porwać marzeniom, typowej dla młodych ludzi spontaniczności.

Uważam, że dopóki będzie żył człowiek, tak długo też będzie istnieć konflikt pokoleń. Jest on nieodłączną formą życia każdej osoby. Kształtuje on młody organizm by lepiej poradził sobie w czekającym go dorosłym życiu.