Szatanem nazywamy złego ducha, który zbuntował się przeciwko Bogu. Jest on uosobieniem zła. Utożsamia się on z różnymi istotami. W raju wcielił się w postać węża i skusił Adama i Ewę do zerwania jabłka z drzewa poznania dobra i zła . Za karę Bóg wypędził ich z raju. Możemy zauważyć, że szatan jest sprawcą zła na świecie i niebezpieczny może się okazać brak wiary w niego..

Człowiek powinien kierować się tym, co jest zawarte w Biblii. Jest tam mowa m.in. o szatanie i o jego złych uczynkach. Każdy człowiek, który w niego wierzy wie, że nie powinien kierować się jego ścieżką, ponieważ doprowadziłoby go to do zguby. Natomiast niewierzący w szatana nie boją się konsekwencji złych uczynków. Popełniają ich o wiele więcej niż ludzie wierzący, którzy są świadomi, co może ich za to spotkać. Szatan cały czas czyha. Jest podstępnym draniem, który kusi do popełnienia jakiegoś zła, dzięki czemu przybiera na sile. Szatan, może nas zaatakować w każdej sytuacji, może się wcielić w najmniej oczekiwane istoty, a my nierzadko opieramy się jego pokusom.

W czasach teraźniejszych, ludzie są mniej religijni niż byli kiedyś. Możemy zaobserwować spadek religijności wśród społeczeństwa, a szczególnie wśród młodzieży. Pokolenie naszych dziadków, czy nawet rodziców, chodziło chętniej do kościoła niż my. Wzrósł również współczynnik bandytyzmu. Jest coraz więcej grzeszników wśród nas. Widoczna jest zależność: im mniej religijności, tym więcej złych uczynków. Według mnie sprawcą tego wszystkiego jest właśnie szatan, który tylko z tego czerpie korzyści. On chce, abyśmy grzeszyli. Pan Bóg stara się jak może, aby temu zapobiec, lecz okazuje się, że siła szatana jest o wiele potężniejsza niż się spodziewamy. Ludzie, którzy w niego nie wierzą, nie są świadomi, że on nimi kieruje. Nie możemy pozwolić na coś takiego. Musimy zacząć rozróżniać, co jest dobre, a co jest złe i przede wszystkim zacząć wierzyć w szatana.

Reasumując, niebezpiecznie jest nie wierzyć w istnienie szatana, ponieważ możemy się przez to stać jego ofiarami i nie będziemy świadomi, że jesteśmy kuszeni właśnie przez niego. Nie doceniając szatana, albo powątpiewając w jego istnienie, stawiamy siebie na straconej pozycji. Zacznijmy zatem w niego wierzyć, lepiej na tym wyjdziemy.