"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono". Powyższe stwierdzenie przedstawia obraz człowieka, w sposób taki, że niektóre nasze cechy są zazwyczaj głęboko ukryte, ujawniając się dopiero w sytuacjach ekstremalnych, w obliczu ogromnej tragedii. W oparciu o trzy utwory literackie będę starała się przybliżyć wam głębszy sens tego przesłania.

Człowiek nie przewidzi swojego zachowania w pewnych sytuacjach, z którymi nie miał wcześniej do czynienia, możemy się tylko domyślać jaka będzie nasza reakcja w obliczu zagrożenia, bywa, że decyzje podejmowane w tym czasie, zaskakują nas samych. U jednych osób dominuje odwaga i chęć niesienia bezinteresownej pomocy bez względu na zagrożenie, u innych tchórzostwo i troska o samego siebie.

Zacznę od utworu Tadeusza Borowskiego, który w swoich opowiadaniach, kreuje wizerunek postaci w ciężkich sytuacjach życiowych. W jednym z opowiadań, główny bohater przebywający w obozie koncentracyjnym, obawiając się o własne życie, staje się nieczuły na ludzkie krzywdy. Przechodzi obojętnie obok tego jak traktuje się tam ludzi, gdyż nie chce sam zostać stracony, widzimy tutaj jak ogromna jest siła strachu o własne życie. W pewnym momencie, okłamując nawet swojego ojca, wysyła go do gazu, na pewną śmierć. Opowiadania Borowskiego pokazują nam do jak drastycznych działań posuwali się ludzie w czasie II Wojny Światowej.

Argumentem i dowodem na to, że jednak nie wszyscy w obliczu zagrożenia zachowują się w taki sposób, są bohaterowie książki „ Kamienie na szaniec”. Chłopcy za wszelką cenę niosą pomoc innym, nie mówiąc już o tym jak bardzo pomagają sobie, oddając nawet za siebie życie. Jest to przykład ludzi, którzy potrafią zachować zimną krew, nie postępują pochopnie i rozsądnie myślą, nawet w obliczu wielkiej tragedii. Na przykładzie bohaterów tej książki możemy stwierdzić, że trudna sytuacja wojny, ku naszemu zaskoczeniu, może wyzwolić w społeczeństwie pozytywne cechy.

Przejdę do utworu L. Kruczkowskiego „Niemcy”, w którym jeden z bohaterów, profesor Sonennbruch podczas II Wojny Światowej staje się zupełnie innym człowiekiem. Zmienia się diametralnie, nie poznaje go nawet jego własna, żona. Mimo to, że jest osobą wykształconą i szanowaną w swoim kraju, nie stara się w żaden sposób pomoc społeczeństwu, poświęca się zupełnie nauce. Przejmuje się tylko swoim losem i losem swoich najbliższych. Z czego możemy wnioskować, że ludzie w czasie II Wojny Światowej pokazują swoją drugą twarz, prawdziwe oblicze jakiego nawet nie spodziewali się jego najbliżsi.

Okazuję się, że w tak trudnym czasie dla ludzkości jakim była II Wojna Światowa, każdy człowiek reaguje inaczej i nie jesteśmy w stanie przewidzieć każdego ludzkiego zachowania. Mam nadzieję, że powyższymi argumentami udowodniłam, tezę "Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono".