Czy w czasie wojny i brutalności można ciągle zachować dozę człowieczeństwa i współczucia? Jak w takich warunkach powstawała sztuka i do czego byli zmuszeni artyści?

W obliczu brutalności w trakcie wojny, holocaustu i represji ludzie żyli w ciągłym strachu. Obawiali się obozów koncentracyjnych, zmieniali nazwiska i próbowali przeżyć. Trudno jest zatrzymać w sobie współczucie kiedy śmierć czeka na każdym rogiem. Jedni myśleli tylko o tym żeby przetrwać, inni ryzykując swoje życie ukrywali żydów lub innych poszukiwanych przez gestapo. Te wszystkie wydarzenie miały swoje odbicie w sztuce.

Najwięcej doświadczyło pokolenie Kolumbów. Tylko oni są w stanie dokładnie opisać tę nieludzkość, brutalność i zarazem obojętność, którą trudno było przezwyciężyć kiedy śmierć i okrucieństwo staje się codziennością. Wiele osób z tego pokolenia pisały książki, wiersze o tych wydarzeniach ale było one długo ukrywane albo powstawały już po czasach PRL’u.

Sztuka wojenna była odzwierciedleniem tego co działo się na ulicach, w krajach, obozach, na świecie. Wprowadzają w ponury nastrój, są pełne cierpienia i bezradności wobec tego co się wokół dzieje. Dzięki tym dziełom możemy przeanalizować wydarzenia, które były sukcesywnie ukrywane przez okupantów.

Większość artystów działała „w podziemiach”. Ich sztuka również była ukrywana do czasów kiedy Polska odzyskała niepodległość. Tworzyli w ukryciu ze strachu przed okupantami i konsekwencji, które mogły ich czekać, dlatego większość dzieł ujrzało światło dzienne dopiero po roku 1989.

Historia bywa czasem okrutna. To co się wydarzyło na zawsze zapisze się w losach świata. Jedyna co możemy zrobić to uczcić pamięć tych, którzy w tym czasie zginęli i dziękować ludziom dzięki, którym możemy dokładnie poznać wydarzenia z tej pełnej przerażającej i okrucieństwa epoki.