Analiza i interpretacja wiersza Marty Podgórnik „Reflektarz”. Czym jest reflektarz? W języku polskim nie istnieje taki termin. Prawdopodobnie tytuł wiersza jest synonimem wyrazu refleksja, która jest głębszym zastanowieniem się nad czymś, wywołane silnym przeżyciem. Podmiot liryczny radzi czytelnikowi jak pozbyć się smutku ze swojego życia na podstawie swoich doświadczeń życiowych. Na tym m.in. polega refleksja, którą Marta Podgórnik zastąpiła innym słowem, aby tytuł wiersza był niepowtarzalny i zachęcił czytelnika do dłuższego rozmyślania. Na podstawie „miliona pieśni” powstały rady, które autorka chce przekazać swoim czytelnikom. Młoda pisarka stworzyła bardzo wyrazistą figurę podmiotu lirycznego. Podmiotem lirycznym jest prawdopodobnie ona sama, która pod wpływem swojego smutku przedstawia sposoby na ciągłe zmaganie się ze światem. Bezpośrednio zwraca się do grupy ludzi, którzy w dzisiejszych czasach szukają porad w internecie, mediach bądź u psychologa. Wiersz jest poradnikiem psychologicznym, który spisuje uwagi o szczęściu i smutku w nadziei, że staną się pomocne do osiągnięcia balansu i harmonii w życiu. W pierwszej strofie przedstawiona jest tematyka utworu – smutek. Strofa jest hetero-metryczna, nawiązuje do innego gatunku literackiego jakim jest pieśń, która przeważnie jest o tematyce poważnej. Autorka przypisuje ten gatunek literacki do określenia powagi problemów, przez które człowiek przeżywa stan emocjonalny jakim jest smutek. „Zmęczona łódź” symbolizuje podróż jakim jest życie, w którym każdy musi stawić czoło wyzwaniom. Wyzwaniem dla podmiotu w tym wierszu jest pozbycie się smutku. Ten stan nie ma końca, co autorka opisuje to pod epitetem „bezbrzeżny smutek”. Pierwsza, prosta rada w drugiej strofie to nirvana. Porzucić dotychczasową wiarę, zapomnieć o wszystkim w co się wierzy i uczcić te czyny alkoholem. Autorka wymieniła w tej części wiersza powszechny problem społeczeństwa. Większość osób, które nie radzi sobie z przeciwnościami losu sięga po używki takie jak alkohol czy narkotyki. Picie alkoholu powoduje redukcję wszelkich przykrych stanów emocjonalnych takich jak stres czy też odczucie braku przynależności. Spożycie alkoholu stopniowo staje się sposobem na złagodzenie psychicznego cierpienia odczuwanego przez daną osobę. Alkohol jest dominującym środkiem na pokonanie codziennych przeciwności i problemów, niestety tylko na chwilę, która może przerodzić się w chorobę. Ten problem dotyczy prawie każdej osoby, ponieważ 98% ludzi spróbowało w swoim życiu choć jednej używki. Upijanie swoich smutków w kieliszku wódki nie jest dobrym...