W tym wierszu poeta próbuje odpowiedzieć na pytanie, czym jest ojczyzna. Znamy wiele definicji słowa „ojczyzna” i na ogół łatwo nam jest je wytłumaczyć. Ojczyzna to miejsce urodzenia, kraj, w którym żyjemy, nasze miejsce na ziemi. Adam Mickiewicz tak określił pojęcie „ojczyzna”: „ludzie zachowujący w sobie to, co stanowi istotę narodowości polskiej, zdolni są przedłużyć byt ojczyzny niezależnie od wszystkich warunków politycznych”. Z jego słów wynika, że ojczyzna to nie tylko kraj, miejsce na mapie, miejsce urodzenia, ale o wiele więcej. Podmiot liryczny (może autor) z wiersza Różewicza twierdzi, że: - ojczyzna to miejsce urodzenia, kraj dzieciństwa; - ojczyzna to uczucia, które przeżywamy: miłość, przyjaźń, zachwyt, smutek po śmierci bliskich. Mówi również, że ojczyzna potrafi się śmiać, ale także krwawić, boleć. Na podstawie wypowiedzi dwu poetów można wywnioskować, że ojczyzna to wszystkie nasze przeżycia, wszystko to, co jest nam bliskie i drogie, świadomość bycia Polakiem to pojęcie najogólniejsze. Jesteśmy Polakami, bo urodziliśmy się w polskim mieście lub na polskiej wsi, w dzieciństwie słuchaliśmy polskich baśni, oglądaliśmy polską przyrodę - to wszystko jest nam bliskie, jest nasze, znajome, swojskie. Wychowywaliśmy się wśród krewnych, ich groby odwiedzamy w dniu święta zmarłych, ich wspominamy. Każdy z nas wie, jak wygląda polski las, zna nazwy polskich drzew, kwiatów, ziół. Różewicz pisze (przenośnia): „na początku ojczyzna jest blisko na wyciągnięcie ręki” - na początku nawet się nie zastanawiamy nad swoim pochodzeniem - jesteśmy tu i teraz, jesteśmy Polakami. Ojczyzna jest dla nas bezpieczna, przyjazna - „śmieje się”. „dopiero później rośnie krwawi boli -„ i z czasem zaczynamy rozumieć, co to znaczy być Polakiem - poznajemy historię naszego narodu, stajemy się za niego coraz bardziej odpowiedzialni, poznajemy narodowe wady i zalety, czasem trzeba bronić ojczyzny, czasem trzeba ją opuścić i...