Polska Rzeczpospolita Ludowa oficjalna nazwa państwa polskiego w latach 1952-1989 W PRL sprawowała rządy PZPR, czyli Polska Zjednoczona Partia Robotnicza, założona w 1948, z połączenia Polskiej Partii Robotniczej i Polskiej Partii Socjalistycznej. PZPR stanowiła przedstawicieli rządzącej klasy robotniczej, a jej działalność podporządkowana była sowieckiej partii komunistycznej. W czasie swojego istnienia, PZPR była partią masową, kierującą centralnie zarządzaną gospodarką, sprawującą władzę państwową w sposób autorytarny, dążącą do totalitarnego kontrolowania wszystkich oznak życia społecznego. Główną cechą gospodarki komunistycznej było podporządkowanie jej celom politycznym. W tym czasie wprowadzono szereg reform. Najważniejszą z nich była reforma rolna, przemysłu, transportu, banków i wprowadzenie monopolu państwa w handlu zagranicznym. Charakterystyczną cechą rozwoju gospodarczego było centralne planowanie gospodarki narodowej. Opracowywano plany zobowiązujące organy państwowe do ich realizacji, np.: plan trzyletni (1947-49), sześcioletni (1950-55). Podjęto także działania zmierzające do ograniczenia i likwidacji własności prywatnej. Główny nacisk położono na rozwój przemysłu, a do pracy w przemyśle zachęcano kobiety i młodzież. Na wzór radziecki wprowadzono normy wydajności pracy. Efektem gospodarki socjalistycznej była m.in.: rabunkowa eksploatacja bogactw naturalnych, destrukcja gospodarki i duże zadłużenie zagraniczne. W państwie nie funkcjonował mechanizm rynkowy, a ceny towarów ustalane były odgórnie i nie odzwierciedlały wartości produktów Kolejki były nieodłącznym atrybutem codzienności w czasach PRL. Kryzys gospodarczy i braki w zaopatrzeniu sprawiały, że tam, gdzie pojawiał się potrzebny towar ustawiała się kolejka ludzi chętnych do zakupu. Kolejki te przyjmowały rozmiary niespotykane po tym okresie. Do historii przeszły kolejki do zakupu mięsa czy wędliny, które formowały się często nawet przed dostawą pożądanego towaru. Niejednokrotnie oczekiwanie w kolejkach miało dramatyczny przebieg. W zatłoczonych sklepach, po długich godzinach oczekiwania zmęczeni i rozdrażnieni ludzie...