W akcie II płaszczyzna realistyczna dramatu zaczyna sie mieszać z fantastyczną.

Do dworku Gospodarza zostają zaproszeni niezwykłe postacie: Chochoł oraz widma (osoby dramatu). Ukazują się one gościom weselnym. Stanowią symboliczne uzewnętrznienie ich myśli, przeżyć, pragnień. Taką interpretację sugeruje Chochoł (zaproszony przez Rachelę), który mówi:

Przyjdzie tu gości wiele,/ żeby ino wicher wiał./ Co się komu w duszy gra,/ co kto w swoich widzi snach.

1. Widmo – ukazuje się Marysi Mikołajczykównie (siostrze Panny Młodej). Jest to duch Ludwika de Lveaux, jej pierwszego narzeczonego, który zmarł na gruźlicę.

Zjawa przypomina jej dawne, wspólnie spędzone chwile.

Początkowo Marysia zaprasza dawnego narzeczonego, aby został, gdyż na weselu jest wielu jego przyjaciół, jednak poczuwszy trupi chłód, chroni się w objęciach swego męża Wojtka.

2. Stańczyk – ukazuje się Dziennikarzowi, czyli Rudolfowi Starzewskiemu, redaktorowi krakowskiego „Czasu”. Stańczyk, błazen ostatnich Jagiellonów: Zygmunta Satrego i Zygmunta Augusta znany był z obrazu Matejki. Artysta przedstawił go z wyrazem zadumy nad losami ojczyzny i patriotycznego bólu.

W Weselu Stańczyk też jest symbolem patriotycznej troski o losy ojczyzny. Stańczyka można nazwać wyrzutem sumienia Dziennikarza, który był redaktorem konserwatywnego i lojalnego wobec zaborcy czasopisma „Czas” i reprezentantem lojalnego wobec zaborców stronnictwa stańczyków krytykujących działalność konspiracyjną i powstania narodowowyzwoleńcze.

Stańczyk przychodzi do dziennikarza, gdyż to właśnie on powinien wskazywać

narodowi właściwą drogę, uczyć patriotyzmu miłości do ojczyzny.

Domek Tetmajera traktuje Stańczyk jako obraz Polski dobrze mu znanej: Domek mały, chatka skąpa:/ Polska, swoi, własne łzy, własne trwogi, zbrodnie, sny,/ własne brudy, podłość, kłam,/ nam, zanadto dobrze znam.

Dziennikarz zaczyna wątpić w sens działań swojego stronnictwa, ogarnia go przygnębienie, przeżywa kryzys. Jest wyrazicielem poglądów znacznej części społeczeństwa – utracił wiarę w niepodległość, postanowił zaniechać wszelkiego oporu.

Dziennikarz widzi, że Polacy zapomnieli o momentach świetności państwa – głos dzwonu Zygmunta nie kojarzy się już z wielkimi zwycięstwami, lecz z pogrzebami.

Stańczyk stwierdza, że wśród polskich polityków jest coraz więcej błaznów. Dziennikarz przyznaje, że pęta niewoli nałożyli rodacy własnymi rękami.

Stańczyk traktuje Dziennikarza w sposób ironiczny. Ostrzega go, że nie ma prawa „szargać Świętości”, w końcu wręcza mu swoją laskę błazeńską – polski kaduceus. Kaduceus był w mitologii greckiej magiczną laską Hermesa, rzucony między walczące strony, przynosił zgodę.

Stańczyk kieruje jednak do Dziennikarza słowa pełne ironii, gdyż mądry błazen przewiduje, że Dziennikarz potrafi zamiast zgody siać zamęt, dezorientuje naród, zamiast wskazywać mu właściwą drogę: Masz tu kaduceus. Chwyć!/ Rzadź!/ Mąć nim wódę, mąć!/ Tę narodową kadź,/ serce truj, głowę trać!

3. Rycerz – ukazuje się Poecie (K. Przerwa Tetmajer, brat Gospodarza). Rycerzem jest Zawisza Czarny, bohater bitwy pod Grunwaldem.

Jest symbolem minionej wielkości i siły narodowej, a także symbolem gotowości do podjęcia walki o wolność ojczyzny.

Rycerz ukazuje się poecie, gdyż Tetmajer był autorem dramatu „Zawisza Czarny”. Poeci młodopolscy zarażeni biernością i dekadentyzmem marzyli o wielkim czynie, chociaż brakowało im siły do jego realizacji.

Rycerz trzyma w ręce miecz, który chce przekazać Poecie, a gdy nadejdzie odpowiednia chwila naród powinien stanąć do walki.

4. Hetman Branicki (uczestnik konfederacji targowickiej, zdrajca ojczyzny) – ukazuje się Panu Młodemu.

Hetman, którego dręczą diabły (próbuje przekupić je moskiewskim złotem od carycy) jest symbolem tej części szlachty, która zdradziła idee niepodległościowe i kraj, opowiadając się po stronie zaborcy i podprowadzając do rozbioru Polski.

Nierzadko, tak jak Branicki, czynili to dla własnych partykularnych interesów.

Branicki uosabia błędy i zdrady szlachty, jego chłopskim odpowiednikiem jest Jakub Szela.

Hetman ujawnia Panu Młodemu jego wewnętrzną rozterkę, każe zastanowić się, czy w głębi jego duszy nie tkwi poczucie wyższości warstwy szlacheckiej nad chłopami i czy ślub z Jadwigą nie jest jedynie objawem mody , ludomanii, a nie prawdziwego zbratana się z ludem.

5. Upiór (Jakub Szela, przywódca krwawej rzezi galicyjskiej z 1846 r., kiedy to chłopi rżnęli szlachtę piłami), będący przedstawicielem drugiej strony – chłopstwa ukazuje się Dziadowi.

Jest symbolem okrucieństwa i konfliktów miedzy chłopami i panami.

Dziad jest przekonany, że o braterstwie nie może być mowy, bo dawne krzywdy nie zostały zapomniane. Upiór ukazuje się w zakrwawionej szacie, z ogromną plamą na czole i we włosach, prosząc: Dajcie, bracie, kubeł wody:/ ręce myć, gębę myć,/ suknie prac, nie będzie znać.

6. Wernyhora – najważniejsze z ukazujących się widm, wraz z jego pojawieniem rozpoczyna się właściwy dramat narodowej sprawy, dokonuje się ocena społeczeństwa polskiego.

Wernhora, znany Polakom z obrazu Matejki, był pół legendarnym wróżbitą, kozakiem, przepowiedział powstanie chłopskie na Ukrainie, wojny napoleońskie i odzyskanie przez Polskę niepodległości. Jest w Weselu symbolem ugody szlachecko-chłopskiej.

Wernyhora przychodzi do Gospodarza, który go oczekiwał, z ważną misją: wręcza mu złoty róg, który ma czarodziejską moc, gdyż na jego odgłos cały zjednoczony naród ma stanąć do walki z wrogiem.

Wernyhora powierza Gospodarzowi misję zwołania wszystkich stanów. Każe Gospodarzowi przysiąc że czarodziejskiego rogu nie odda nikomu i wypełni ściśle polecenie:

Roześlesz wici przed świtem,/powołasz gromadzkie stany./ Daję waści złoty róg/ na jego rycerzy głos/ spotżni się Duch,/ podejmie los.

Gospodarz jest postacią łączącą chłopów z inteligencją, bo mieszka 10 lat na wsi, chłopi szanują go.

Gospodarz nie jest jednak zdolny do zorganizowania czynu niepodległościowego, nie jest w stanie przewodzić powstaniu.

Jest tu przedstawicielem i symbolem całej inteligencji, która nie dorosła do roli przewodzenia narodowi.

Warstwa ta nie potrafi zjednoczyć społeczeństwa i poprowadzić do wolności. Ale za fiasko zrywu niepodległościowego winę ponoszą również chłopi – to Jasiek zgubił złoty róg.

Gospodarz nie dochował przysięgi złożonej Wernyhorze Znużony zabawą, pijany, ani myśli jeździć po okolicy, po porostu kładzie się spać. Złoty róg przekazał Jaśkowi, przykazując, by pilnie wykonał zadanie oraz strzegł złotego rogu zawieszonego na szyi.

Jasiek zgubił róg schylając się po czapkę z pawich piór na rozstaju dróg.

Złoty róg – symbol sprawy narodowej i wyzwolenia