"Mały Książę" jest książką adresowaną do wszystkich czytelników - zarówno małych jak i dużych. Zwraca uwagę przede wszystkim na to, że w życiu człowieka nie jest najważniejsze posiadanie różnych rzeczy, przedmiotów. Nie wolno oddawać sie wyłącznie gromadzeniu owych rzeczy. Należy także poświęcić się komuś, nie zaś być bankierem liczącym gwiazdy dla samego liczenia, królem rozkazującym, by rozkazywać, podróżnym bez celu wędrówki.

Jeśli poświęcimy życie komuś, z pewnością będziemy mieli w nim przyjaciela. A przyjaźń jest niesłychanie ważna w życiu każdego. Przyjaciela nic i nikt nie może zastąpić. Warto zwrócić uwagę na rozmowę tytułowego bohatera z Lisem. Jak z niej wynika, mieć przyjaciela to znaczy wiele mu poświęcić, czuć sie za niego odpowiedzialnym, opiekować sie nim. To właśnie jest sensem ludzkiego życia, decyduje o jego wartości. Miłość jest w Małym Księciu uczuciem pięknym, mówi sie o niej w sposób delikatny, z wielką wrażliwością.

Miłość czyni nasze życie pełniejszym, wiążę nas z innymi ludźmi, pozwala zarazem bardziej intęsywnie odczuwać otaczający nas świat. Miłość to zaprzeczenie wyobcowania jednostki, poczucia samotności, a cały utwór jest jakby wielkim ostrzeżeniem przed taką izolacją.

Każdy musi czuć sie związany z jakąś wspólnotą, choćby rodzinną czy ojczystym krajem. Taka łączność jest człowiekowi niezbędna, jest warunkiem jego wewnętrznego spokoju, ładu w stosunkach z innymi ludźmi. To jedna z najważniejszych idei Saint-Exupéry'ego. Samotność jest w niej czymś strasznym, uniemożliwia wewnętrzny rozwój człowieka, wzbogacenie jego uczuć. A bez tych ostatnich wartości duchowych ludzie stają się niezdolni do emocjonalnego przeżywania świata, wewnętrznych puści, bowiem nie wszystko można nazwać, uporządkować za pomocą suchych, naukowych formuł, definicji. TYLKO SERCEM WIDZIMY DOBRZE - powiada autor.

Widzenie sercem charakteryzujez reguły dzieci: jeszcze bardzo wrażliwe, spontaniczne, szczerze reagujące na różne zjawiska, otwarte na świat i ludzi, ciekawe. Dorośli najczęściej zabijają w dzieciach te zalety, narzucają im sztywne schematy, którymi sami sie posługują. Francuski autor rozumiał dzieci i z sentymentem wspominał swoje wcześniejsze lata. Chciał zachować w sobie coś z dziecka, w samym utworze często przedstawiał świat dzieci w rzeczywistości dorosłych, tych ostatnich ukazując z ciepłą ironią, nawet współczuciem dla ichduchowego ubóstwa. NIE MOŻNA OD NICH ZA DUŻO WYMAGAĆ - napisał. Zło pojawiające sie w "Małym Księciu" pochodzi właśnie ze świata dorosłych.