Szczególną rolę pełnią w tragedii Szekspira postaci o innym, niż zwyczajni ludzi, sposobie istnienia. Są wśród nich trzy anonimowe wiedźmy i Hekate oraz Duch Banka. Czarownice wywodzą się z wierzeń ludowych o wpływie złych mocy na życie ludzi. Duch zamordowanego przychodzi, by przypominać zabójcy o strasznym czynie i jest rodzajem upostaciowania wyrzutów sumienia.

Wiedźmy są wysłanniczkami losu. Maja w sobie coś niesamowitego, nienaturalnego. Posiadają szczególne zdolności: szybko się przemieszczają podróżując na latającym sicie, warzą tajemniczą zupę, umieją czarami uśmiercać zwierzęta, zmieniać w zależności od potrzeb swoja postać (np. w szczura).Wiedźmy potrafią kierować wiatrami, odbierać sen. Wymawiają tajemne zaklęcia oparte na magii liczb (sam występują w trzyosobowym składzie).Czarownice pojawiają się w określonym miejscu: na pustkowiu, gdzie kwitną wrzosy, w ponurą pogodę. Ich działaniom towarzysza efekty burzowe: pioruny, błyskawice. Rozmowy i sposób bycia wiedźm nie wróżą niczego dobrego. Makabryczne wzmianki o zarzynaniu świni i urwanym palcu sternika wprowadzają atmosferę grozy i zapowiadają równie przerażające wypadki. Postaci te są jakby z piekła rodem. Kojarzą się ze złem, są niejako wykonawczym ramieniem losu. Hekate, czwarta wiedźma, mistrzyni pozostałych, wprost mówi o zamiarze zniszczenia człowieczeństwa Makbeta (III, 480).

Wśród tajemniczych zaklęć, w niesamowitej atmosferze, czarownice warzą truciznę (IV, 1-51). Wykorzystują do tego celu części jadowitych lub kojarzonych z czarami zwierząt oraz zioła o szczególnej mocy. Opis mikstury świadczy o wielkim staraniu o zatruwanie, szerzenie zła.

Wiedźmy są pierwszymi sprawczyniami tragicznych wypadków. Przepowiednią o zdobyciu tronu pobudzają zbrodniczą aktywność Makbeta i jego żony. W niejasnym ujęciu przyszłości skrywają przed Makbetem prawdę. Król odbiera ich słowa jako zapowiedź dożywotnich rządów – przecież las nie podejdzie pod mury zamku. Z tego niepowodzenia Makbet wyniósł przeświadczenie, że jest niepokonany i bezkarny.

Postaci czarownic służą budowaniu nastroju napięcia i niesamowitości, zapowiadają – jest to element przypominający tragedię grecką – przyszłe zdarzenia. Są uosobieniem marzeń bohatera a przy tym ucieleśnieniem, upostaciowaniem zła. Poprzez osoby wiedźm zyskuje ono realne kształty.

Oprócz fantastycznych z pochodzenia i realnych w sposobie przedstawienia czarownic oraz towarzyszących im diablików, w świecie postaci nadprzyrodzonych pojawia się duch Banka. Jest on niejako wywołany przez Makbeta podczas uczty – najpierw, kiedy gospodarz wyraża żal z powodu jego nieobecności, później, gdy wznosi toast.

Banko był towarzyszem walki i przyjacielem Makbeta. Od początku był wtajemniczony w niezwykłe wypadki. Sam słyszał przepowiednię czarownic i obserwował, jak sie ona spełnia. Owładnięty pragnieniem niczym nie zagrożonej władzy Makbet postanawia pozbyć się Banka. Czarownice, sprowokowane pytaniem, przepowiedziały bowiem przyszłość także jego przyjacielowi (na tronie mają zasiąść jego potomkowie). Decyzję o zgładzeniu Banka Makbet podejmuje już samodzielnie, choć jeszcze jest to czas, kiedy analizuje swoje czyny i dręczą go wyrzuty.

Pojawiający się dwukrotnie duch jest wytworem wyobraźni Makbeta – do takiej interpretacji skłania fakt, że ukazuje sie tylko królowi, który wydał straszny wyrok, tak też wypowiada się o tym dziwnym zjawisku Lady Makbet. Duch Banka, dobrego przyjaciela, człowieka prawego, szlachetnego, ów milczący, „wyrzut sumienia” jest zarazem kolejnym potwierdzeniem zakorzenienia się tragedii Szekspira w wierzeniach ludowych (zagadnienie sprawiedliwości ludowej, postaci wiedźm, wiara w duchy odwiedzające żywych). Dzięki takiemu zabiegowi ujawnia się stan duszy Makbeta – żądza władzy w starciu z wrażliwością i poczuciem moralności. Duch Banka jest chyba drugim, po Duchu Hamleta, najsłynniejszym w dramaturgii bohaterem o tak szczególnym sposobie istnienia.

Dramatyczna opowieść o dążeniu Makbeta do władzy obfituje w niezwykłe zjawiska. Jednym z nich jest widmo sztyletu z śladami krwi, ukazujące się mordercy przed wyruszeniem do sypialni króla Dunkana – wytwór zbrodniczych myśli a zarazem przypomnienie o postanowieniu.