Sahara, 20.08.12.

Kochana Różo!!

Piszę do Ciebie po długiej rozłące. Dużo myślę o powrocie na naszą planetę B612 aby Cię zobaczyć i być blisko Ciebie. Jak wiesz udałem się w podróż w nieznane. Chciałem od ciebie uciec, ponieważ miałem dość twoich wymagań i twojego egoizmu dlatego zwiedziłem najbliższe planety i poznałem różnych dziwnych ludzi, niektórych nawet śmiesznych, ale i wartościowych. Jednak z żadnym nie mógłbym się zaprzyjaźnić.

Dopiero podczas pobytu na Ziemi, zamieszkałej przez różne dziwne stworzenia poznałem Lisa. To właśnie on uświadomił mi co jest dla mnie najważniejsze . Powiedział mi, że główną wartością w życiu jest przyjaźń.

Pewnego dnia gdy zwiedzałem tą piękną planetę zobaczyłem ogród różany. Byłem rozczarowany widokiem tak samo pięknych jak ty róż. Wiedziałem że poza tym, że jesteś próżny to jeszcze okłamałaś mnie mówiąc, że jesteś jedyna na Świecie. Chociaż po chwili uświadomiłem somie że za tobą tęsknie i że to nie róże z ogrodu są dla minie ważne, ale tylko ty jesteś dla mnie ważna i wyjątkowa. Byłem przy tobie jak rozkwitałaś i opiekowałem się tobą przez spełnianie twoich kaprysów stałaś się dla mnie najważniejszą osobą na świecie.

Zamierzam do Ciebie wrócić. Nie mogę się już doczekać twojego widoku. Mam nadzieje że ta chwila nadejdzie jak najszybciej.

Mały Książe