"Stary człowiek i morze" jest opowiadaniem autorstwa amerykańskiego pisarza Ernesta Hemigway'a. Przedstawia ono historię Santiago, osiemdziesięciopięcioletniego rybaka mieszkającego na Kubie.

Pomimio podeszłych lat nadal był świetnym rybakiem.Niestety prześladujący go od osiemdziesięciu czterech dni pech nie pozwalał mu złowic ani jednej ryby.Pozostali rybacy kpili z Santiago i jego rybackich zdolnosci. Stary rybak postananowił więc wyjśc losowi naprzeciw i pewnego zdecydował się wypłynąć w morze dalej niz inni. Santiago miał przeczucie że tego dnia złowi wielką rybę. Po paru godzinach bezowocnych oczekiwań nareszczie pojawił się wielki marlin chwytający przynęte.Przez dwa dni walki z bardzo silną rybą Santiago zaczął z nią rozmawiać, zwierzać się jej. Opowiadał jej o czasach w których w był bardzo silnym mężczyzną, o tym jak wygrał dwudniowa walkę w siłowaniu się na rękę z Murzynem w Casablance. Wspomniał, że kiedyś pracował na statku pływającym do Afryki gdzie widział lwy, które bardzo mu się

spodobały.Zaczął traktować złapanego marlina jak swojego przjaciela i smuciła go myśl, że będzie musiał ją zabić. Następnego dnia ryba zmęczona walką poddaje się. Rybak ze smutkiem zabija ja i przywiązjue do łodzi. Po jakimś czasie pojawiły się rekiny atakujące marlina. Santiago bronił go jak mógł,ale nie podołał zadaniu.

Gdy zacumował w przystani do łodzi przywiązany był już tylko sam szkielet wielkiego Marlina, który wzbudził niemałą sensacje. Santiago udał się do domu aby odpocząć po bardzo wyczerpującej wyprawie.