Żanci zmienił się Matka ukochanego zaczyna go wychwalać. „ Skąd ta dziewczyna ma tyle rasy”, co zapewne odnosi się do zachowania Justyny, które w niczym nie wskazuje na jej niską pozycję społeczeństwie, przynajmniej w mniemaniu matki Zenona. Z przykrością na podstawie całego fragmentu można stwierdzić, iż postrzegała ich relacje mylnie, ponieważ Justyna okazała się być jedną z wielu „zabawek” , z którymi Zenon lubi spędzać czas. Fragment drugi natomiast przedstawia stosunek samego Zenona do związku, którego jest częścią, którego w ogóle nie traktuje poważnie. Rozmyślając nad tym dochodzi do dosyć wstrząsającego odkrycia. Na początku postrzegał tę dziewczynę jako zwykłą służącą, która w ramach swoich obowiązków posiada także zaspokajanie potrzeb. W miarę upływu czasu jej wizerunek ulega zmianie w oczach Zenona , gdyż oto ta służąca staje się kochanką, wielkim problemem, a zarazem obowiązkiem, którego nijak nie da się usunąć z życia. Nagle czuje wielkie wyrzuty sumienia w stosunku do Justyny i Elżbiety. Zaczyna się przejmować losem kochanki, jednakże to, w jaki s... (czytaj...