Dowodzenie od początków powstania zorganizowanych struktur wojskowych ulegało nieustannym przeobrażeniom, co było konsekwencją różnych okresów rozwoju sił zbrojnych, od tzw. demokracji wojskowej po współczesne formy zhie¬rarchizowanych struktur organizacyjnych. Dążenie do uzyskania zwycięstwa nad przeciwnikiem w walce zbrojnej wymagało, oprócz posiadania odpowiednich sił, sprawnego dowodzenia nimi. Zależność ta została szybko dostrzeżona i już w początkach kształtowania się sztuki dowodzenia duży nacisk kładziono na wybór przywódcy, który potrafiłby poprowadzić do walki i kierować nią.

Początki dowodzenia wojskami sięgają czasów, gdy siły zbrojne miały charak¬ter organizowanych na czas wojny (wyprawy) tymczasowych grup, które po jej zakończeniu ulegały rozwiązaniu. Taki „milicyjny” charakter sił zbrojnych przy¬czyniał się do wybierania – najczęściej na zebraniu starszyzny plemiennej – wodza, któremu powierzano dowodzenie nad wyprawą. Rozumowano bowiem, że walka nie może przebiegać żywiołowo, lecz jeden wódz musi kierować poczynaniami wojowników.

Na wodza zwykle wybierano przywódcę jednego z rodów, klanów lub plemie¬nia, który posiadał cechy wyróżniające go spośród reszty wojowników. Najczęściej był to odważny, sprawny fizycznie, silny i zdecydowany człowiek, który osobi¬stym udziałem w walce potrafił udowodnić swoją wartość jako żołnierz, ale i wyróżniał się zdecydowaniem, przebiegłością, umiejętnością oceny sytuacji, wytrwa¬łością, często również bezwzględnością, czyli cechami, które predysponowały go do roli wodza. W jego rękach skupiała się władza i dowodzenie nad podległymi mu na czas wojny siłami. Dlatego też cechy te były mu niezbędne do sprawnego do¬wodzenia wojskami. Na nim jako strategu spoczywał obowiązek układania planów wojny, a także bezpośrednie dowodzenie walką na czele podległych mu sił w polu. Mistrzostwo we władaniu bronią, męstwo oraz inne przymioty były niezbędne, gdyż z punktu widzenia dowodzenia było to przewodzenie w walce. Często do¬prowadzał do walki, wydając komendę do ataku, a w czasie jej trwania walczył w pierwszym szeregu z przeciwnikiem, dając przykład pozostałym, ale nie mając już większego wpływu na kierowanie przebiegiem starcia.

Wynikające z funkcji wodza zadania dowodzenia realizowane były osobiście przez niego. Zadania te w ówczesnym czasie były niezwykle ograniczone, można nawet stwierdzić, że wręcz skromne. Zaliczyć do nich można między innymi pod-jęcie decyzji o walce, uszykowanie do niej podległych wojowników poprzez utwo¬rzenie odpowiedniego ugrupowania bojowego, w którego centrum zwykle znajdowało się miejsce wodza, oraz jego osobisty udział w walce.

Wyniki analizy zagadnień dowodzenia wskazują, że we wczesnym okresie formowania się dowodzenia, gdy do walki angażowane były niewielkie siły, uzbro¬jone w stosunkowo prymitywną broń oraz posiadające w miarę jednorodny skład (piechota, kawaleria), stojący na czele wojowników wódz sprawował funkcję do¬wódcy-żołnierza. Przebieg przyszłej wojny formułował on w swoim umyśle, pla¬nując i organizując bitwę. Niezbędne do potrzeb dowodzenia informacje zdobywał, organizując służby wywiadowcze, wysyłał szpiegów i zwiadowców, często osobiście obserwował przeciwnika i oceniał sytuację, podejmując stosowne decyzje. W czasie bitwy, dowodząc, stawiał na bieżąco rozkazy i zadania, ustnie lub po¬przez podawanie ustalonych sygnałów wzrokowych bądź dźwiękowych (dymy, proporce, chorągwie, ogniska, bębny, piszczałki, rogi, trąby itp.). Często też po¬przez osobisty przykład wskazywał cel ataku1 lub obserwował i bezpośrednio kie¬rował przebiegiem walki. W tych warunkach funkcję dowodzenia mógł sprawować jeden człowiek, a w całości działania wojsk wyróżnić można trzy etapy: koncentrację w wyznaczonym rejonie, przemieszczenie do wybranego miejsca bitwy oraz bitwę generalną2.

W miarę rozwoju ilościowego, ale i jakościowego sił zbrojnych, przejawiającego się w coraz bardziej rozbudowanej strukturze organizacyjnej i powstaniu no¬wych rodzajów wojsk, dowodzenie stawało się coraz trudniejsze. Jeden wódz nie jest już w stanie dowodzić i jednocześnie brać udział w bitwie.

W starożytności, w pierwszym tysiącleciu p.n.e., istniały państwa, królestwa, których armie liczyły dziesiątki tysięcy żołnierzy. Egipt, Persja, Asyria, Chiny, a później antyczna Grecja i starożytny Rzym dysponowały siłami zbrojnymi, które wymagały sprawnego dowodzenia. Wraz ze wzrostem liczebności armii powiększały się i różnicowały zadania dowodzenia; rozbudowujące się struktury organi¬zacyjne przyczyniały się do pojawienia się wielu poziomów dowodzenia. Dowodząc dużymi armiami, należało planować i organizować walkę, ponadto troszczyć się o zaopatrzenie, zakładać obozy warowne, zdobywać informacje o przeciwniku, organizować i kierować produkcją broni i sprzętu wojennego; zapewniać transport, wybierać drogi przemarszu wojsk, dogodne miejsca do rozegrania bitwy; utrzymywać łączność z wojskami i zapleczem, rozwiązywać wiele problemów zapew¬niających byt i działanie wojsk, często przez dłuższy okres czasu. Ponadto armie te wymagały szkolenia i nieustannych ćwiczeń przygotowujących je do wojny.

W okresie tym system dowodzenia wojskami zaczyna się stopniowo rozwijać i z czasem coraz bardziej rozbudowywać. Zwiększa się również przestrzeń, na której prowadzono bitwy, oraz rośnie znaczenie czynnika terenu. Wódz nie ogarnia wzrokiem całego pola bitwy, trudniej jest uszykować do niej wojska. Stwarza to znaczące trudności w ocenie sytuacji, podejmowaniu decyzji i dowodzeniu woj¬skami w czasie prowadzenia walki. Dodatkowo coraz liczniejsze i dłużej trwające wojny oraz rozszerzający się zakres zadań dowodzenia zaczął przerastać możliwości ich realizacji przez jednego człowieka. Wódz zaczyna otaczać się adiutantami,

posłańcami, którzy przekazują jego rozkazy i zalecenia do wykonania niższym dowódcom1.

Powstają pierwsze wyspecjalizowane organizacje, będące pierwowzorem dzi¬siejszego sztabu, które przejmują część zadań w zakresie dowodzenia wojskami od wodza – dowódcy armii. Tworzą się wówczas jakościowo inne warunki w obszarze dowodzenia. Dowódca mógł bowiem więcej czasu poświęcić na analizy i oceny związane z planowaniem oraz podjęciem decyzji o bitwie. Podnosi się tym samym jakość przedsięwzięć związanych z dowodzeniem.

Analiza literatury wskazuje, że pierwsze sztaby, a w zasadzie zespoły wspoma¬gające wodza powstawały już w starożytności. W armiach spartańskiej i ateńskiej sztab pojawił się w VI wieku p.n.e. W armii macedońskiej Aleksandra Wielkiego sztab posiadał już wyraźnie zarysowany podział zadań i funkcji2.

Podstawowe zadania realizowane przez starożytne sztaby to: wywiad, rozpo¬znanie przeciwnika, organizacja obozów, zakwaterowanie, transport i zaopatrywa¬nie armii, w tym finanse, zawiadywanie kawalerią, inżynieria wojskowa, zapew¬nienie łączności oraz pomoc dowódcy w przygotowaniu bitwy, z czasem – kampanii, i przekazywanie rozkazów podczas jej prowadzenia. Ponadto w sztabie znajdowali się tłumacze, pisarze, niekiedy astrolodzy3 i wróżbici oraz naukowcy i inżynierowie4.

W początkach swojego istnienia sztaby spełniały funkcje pomocnicze, z cza¬sem jednak, rozwijając się, zaczęły przejmować również funkcję doradczą, wspie¬rając dowódcę w sprawach operacyjnych. Pod koniec ery starożytnej sztab przygo¬towuje już podstawy zamiaru dowódcy, ułatwiając mu podejmowanie decyzji, a ponadto wspiera go w jej realizacji. Również rozkazy i zarządzenia wodza prze¬kazywane są przez oficerów sztabu. Początkowo ustnie z czasem również pisem¬nie. Sztab sprawuje również kontrolę nad zadaniami wykonywanymi przez podległe wojska, zbiera meldunki i przekazuje je wodzowi1.

Już wówczas dostrzegana jest rola i znaczenie dowodzenia, a także potrzeba odpowiedniego przygotowania do roli wodza. Pojawiają się pierwsze, przetrwałe do naszych czasów zapiski, które oprócz opisów przygotowań do wypraw wojennych wyrażają poglądy na teorię i praktykę dowodzenia. Powstają pierwsze dzieła, w któ¬rych opisywane są zalecenia i sposoby przygotowania, jak również prowadzenia wojny. W starożytnych Chinach ok. 600 r. p.n.e. powstaje traktat napisany przez Sun Tzu pt. „Sztuka wojny”, którego wiele treści zachowało aktualność do obecnych cza¬sów i stanowi przykład wysokiego poziomu wiedzy z obszaru strategii, taktyki dzia¬łania, jak również dowodzenia2. Innymi, mniej znanymi przedstawicielami tego okresu są: pozostający w służbie Sparty, ateński polityk, dowódca i pisarz wojskowy Ksenofont (430–355 p.n.e.)3; w starożytnych Chinach Pan Szang (IV w. p.n.e.)4; w Egipcie Appian z Aleksandrii (95–165 n.e.).

Dodatkowo pojawiają się nowe zasady walki, które stają się istotnym czynni¬kiem determinującym zmiany w dowodzeniu. Wódz tebański Epaminandos w bi¬twie przeciwko Sparcie pod Lekturami w 371 r. p.n.e. zastosował zasadę skupienia siły na decydującym kierunku i w wybranym miejscu. W następnym roku stosował jeszcze takie zasady, jak: wprowadzenie w błąd przeciwnika przez zmianę kierun¬ku marszu wojsk; przechwycenie inicjatywy; zaskoczenie przeciwnika, a także dążenie do wyeliminowania wodza strony przeciwnej z walki5. Powszechne stało się dążenie do stworzenia przewagi nad przeciwnikiem, która początkowo miała wymiar jedynie ilościowy, ale z czasem nabrała również jakościowego.

Podane powyżej przykładowe zasady walki przyczyniały się do coraz bardziej złożonego dowodzenia. Zadania dowodzenia różnicowały się, zmieniały się ich treści i zwiększał zakres. Niezbędne stało się zebranie danych o przeciwniku, a zwłaszcza o jego wartości bojowej, uzbrojeniu, morale, ugrupowaniu do bitwy, miejscu wodza, jego umiejętnościach dowódczych i sposobach prowadzenia bitwy. Należało wybrać dostateczną liczbę dróg (kierunków) marszu własnych wojsk, dokonać podziału sił na poszczególne drogi, określić miejsca i czas spotkania, nadzorować położenie wojsk. Nieodzowne były również ocena terenu i kalkulacja czasu, aby narzucić przeciwnikowi miejsce i czas starcia zgodnie z wolą dowódcy. Dowódcy starają się ocenić przeciwnika, własne siły, warunki terenowe itp. Poszukiwano również tego, co decydowało o losach bitwy, czyli tzw. punktu ciężkości. Decydujący wpływ na efektywność dowodzenia mają jednak dalej cechy osobiste wodza.

Na bazie zdobywanych doświadczeń powstawały wówczas liczne prace teore¬tyczne, które poruszały problematykę dowodzenia. Do najważniejszych z nich należały prace włoskiego pisarza Niccolo Machiavellego1 (1469–1527), który opracował wiele wskazówek i zaleceń odnoszących się do dowodzenia, wnosząc tym samym znaczący wkład w rozwój teorii dowodzenia, a jego osiągnięcia długo jeszcze były wykorzystywane przez dowódców i wodzów w następnych wiekach.

W Polsce hetman Jan Tarnowski (1468–1561) stworzył, uznawane za szczyto¬we osiągnięcie staropolskiej myśli wojskowej, dzieło: „Consiliom rationis bellicae” („Całość spraw wojskowych”). Wyłożył w nim szereg uogólnień powstałych na podstawie jego praktycznych doświadczeń dotyczących sztuki wojennej. Według Tarnowskiego w obszarze dowodzenia niezbędna była koncentracja władzy w oso¬bie króla, a dobór odpowiednich osób na stanowiska dowódcze (hetmanów, rotmi¬strzów itd.) zapewnić powinien sprawność i jedność dowodzenia2.

Dowodzenie i bezpośredni udział w bitwach wodzów lub gotowość do podjęcia walki dominowały przez długie wieki. Dlatego też wizerunki wodzów w bitwie zawsze przedstawiane były w rynsztunku bojowym, w zbrojach, z bronią w dłoniach. Historycy oceniają, że dopiero w latach 1650–1700 głównodowodzący do¬wódcy zaprzestali bezpośredniego udziału w walce. Przyjmuje się, że prawdopodob¬nie Fryderyk Wielki (1712–1786) był pierwszym dowódcą, który dowodził w lnianych szatach, pozostawiając bezpośrednią walkę swoim podwładnym3.

W okresie tym dowodzenie wojskami ulega istotnym przeobrażeniom, poja¬wiają się armie zawodowe, zaciężne, które zaczynają dominować na polach bitew Europy XV–XVIII wieku. Wzrasta również ich liczebność, postępuje specjalizacja, co prowadzi do wykształcenia się nowych rodzajów wojsk.

Wraz ze wzrostem liczebności armii coraz wyraźniejszym podziałem na rodza¬je wojsk, których zadania stają się bardziej zróżnicowane, dotychczasowe zespoły pomocników dowódcy zaczynają się rozrastać. W kwestii dowodzenia, które w tej sytuacji coraz bardziej komplikuje się, trudniej sprawować należyty nadzór nad wielkimi armiami. Następują dalsze przeobrażenia zmierzające do usprawnienia dowodzenia i wsparcia dowódcy w kierowaniu nimi. W XVII i XVIII wieku za¬czynają powstawać zalążki sztabów na najwyższych szczeblach dowodzenia, które z czasem rozwijają się również na niższych poziomach. Dla rozwoju teorii i prak¬tyki dowodzenia powstanie sztabu, który według J.D. Hittle „(…) powstał w wyni¬ku zrozumienia, że wielkie armie nie mogą być doskonalsze od kierujących nimi instytucji4, miało duże znaczenie.

W armii pruskiej powstaje sztab generalnego kwatermistrza, we Francji sztab generalny armii, w Rosji sztab polowy, na czele którego stał generalny kwater-mistrz1. W tym okresie w Polsce dowództwo nad całością sił zbrojnych sprawował król, podlegali mu hetmani wielcy oraz dowódca marynarki wojennej. Każdy het¬man wielki miał swojego zastępcę – hetmana polnego. Dysponował również szta¬bem, który wspierał go w realizacji zadań związanych z dowodzeniem wojskami. W skład sztabu hetmana wielkiego wchodzili pisarz polny, strażnik i oboźny. Pi¬sarz polny odpowiadał za sprawy finansowe, ewidencję i sprawozdawczość stanu liczebnego oraz kompletowanie wojsk. Dodatkowo prowadził kontrolę uzbrojenia i wyposażenia wojskowego. Strażnik odpowiedzialny był za ubezpieczenie wojsk w czasie marszu i postoju. Organizował system ochrony i obrony wojsk. Oboźny odpowiadał za wybór miejsca na obóz, kierował jego rozwijaniem i zwijaniem, czuwał nad utrzymaniem właściwego porządku w obozowisku oraz podczas mar-szu2.

W rozwoju dowodzenia uwidacznia się coraz bardziej, obok kształtujących się zasad dowodzenia, znaczenie struktur i poziomów dowodzenia. Zaczynają się one rozwijać, powstają nowe zależności i relacje pomiędzy dowódcą, sztabem a podwładnymi. Wzrasta rola i znaczenie organów pomocniczych, kształtujących w dużej mierze styl i jakość dowodzenia. Zachodzi również konieczność określenia i opracowania zakresu zadań sztabu, podziału obowiązków osób funkcyjnych. Opracowane więc zostają instrukcje dla sztabu i jego oficerów3. Równolegle z wzrastającą rolą sztabów oraz zwiększonymi wymogami wobec oficerów do¬strzegalna staje się potrzeba odpowiedniego ich przygotowania w sztuce dowodze¬nia wojskami. W Europie powstawać zaczynają szkoły przygotowujące do zawodu żołnierza-oficera. Tym samym rozwija się szkolnictwo wojskowe, które kształci głównie młodzież pochodzenia szlacheckiego dla potrzeb wojska, ale i służby dy¬plomatycznej.

W drugiej połowie XVI wieku powstają pierwsze szkoły artylerii w Hiszpanii, Wenecji, Francji. W XVII wieku szkoły wojskowe powstają w kolejnych krajach Europy (Austrii, Danii, Prusach). Wzrastające zapotrzebowanie na wykształconych oficerów i dowódców spowodowało, że w XVIII wieku powstało wiele szkół i akademii wojskowych – w samej tylko Rosji i we Francji utworzono po sześć nowych szkół wojskowych. W Polsce w 1765 roku założono w Warszawie szkołę wojskową pod nazwą Akademia Szlachetnego Korpusu Kadetów JKM i Rzeczypo¬spolitej. W 1776 roku utworzono w Warszawie Główną Szkołę Artylerii. W roku 1789 w Wilnie powstała Szkoła Korpusu Inżynierów. W 1780 roku powstała Woj¬skowa Szkoła Inżynieryjna w Warszawie. Ponadto powstały korpusy kadetów zakładane w różnych miastach, np. w Nieświeżu (1767), Grodnie (1774), Radzynie (1783)4.

Rozwój szkolnictwa wojskowego przyczynia się do ożywienia teoretycznej re¬fleksji związanej z kunsztem dowodzenia. Okazuje się, że bogata praktyka może być wsparta teorią. Niektóre zagadnienia z obszaru dowodzenia są najpierw opra¬cowywane teoretycznie i utrwalane w stosownych zaleceniach i instrukcjach1.

W XVIII i początkach XIX wieku, gdy rewolucja przemysłowa przyczyniła się do znaczącego rozwoju cywilizacyjnego Europy, pojawiają się armie masowe. Zwiększa się jednocześnie przestrzeń, na której prowadzone są działania bojowe. Ujawniają się nowe potrzeby i mnóstwo problemów związanych ze sprawnym dowodzeniem.

W okresie tym, zwłaszcza wojen napoleońskich, następują diametralne zmiany w dowodzeniu. Jest to konsekwencja radykalnych zmian w sztuce wojennej. O sukcesach na polu walki zaczynają decydować fachowe umiejętności dowódców i oficerów sztabu na każdym szczeblu dowodzenia. Zwiększa się również udział naukowców, którzy pracują na rzecz wojska i wojny. Powstają nowe zasady i spo¬soby prowadzenia wojny, udoskonalane i powiększane są struktury organizacyjne wojsk, w tym sztabów. Szef sztabu staje się pomocnikiem dowódcy w rozwiązywaniu problemów związanych z funkcjonowaniem wojska i prowadzeniem walki. Sztab uczestniczy w znacznym zakresie w przygotowaniu bitwy oraz dowodzeniu wojskami podczas jej prowadzenia. Dowódcy nie są w stanie, bez jego pomocy, sprawnie i efektywnie podejmować decyzji i co najważniejsze – wprowadzać w czyn swoich zamiarów. Niemniej jednak rola głównodowodzącego dalej jest istotna. Uważany za jednego z największych dowódców wojskowych w historii Napoleon I Bonaparte w bitwie pod Wagram (1809) osobiście stawiał zadania bo¬jowe każdemu dowódcy korpusu oraz dyktował rozkazy swoim adiutantom. Po¬dobnie postępowali, naśladując Napoleona, dowódcy korpusów i dywizji2.

W okresie napoleońskim wzrasta rola sztabu, poszerza się zakres jego zadań, następuje również wyraźny podział obowiązków. Przyczynia się to do ugruntowa¬nia dowodzenia jako jedynej i zasadniczej funkcji dowódcy. Wódz i dowódcy wyż-szych szczebli przestają bezpośrednio uczestniczyć w walce.

We Francji Napoleon, dostrzegając wagę dowodzenia armią, utworzył nowy or¬gan dowodzenia składający się z dwóch części: Kwatery Cesarskiej, będącej jego osobistym sztabem oraz Sztabu Imperialnego, w skład którego wchodził Sztab Gene¬ralny i sztab osobisty marszałka Berthiera3. W Polsce w 1807 roku utworzono armię składającą się z trzech legii. Każda z nich miała swój sztab liczący około 60 osób.

W strukturach sztabu zaczynają się pojawiać odpowiednio przygotowani do dowodzenia wojskami, często wybitni oficerowie4, którzy przygotowują teoretyczne opracowania dotyczące praktycznej strony dowodzenia. W 1796 roku uważany za genialnego sztabowca generał, późniejszy marszałek, Louis Aleksander Berthier (1753–1815) wydał „Dokument o służbie Sztabu Generalnego w Armii Alpej¬skiej”. Zawarł w nim teoretyczne podstawy funkcjonowania sztabów w warunkach prowadzenia wysoce manewrowych działań. Uważał, że „szybkość jest najistotniejszą sprawą w praktyce sztabów generalnych”1.

Inny teoretyk i praktyk pracy sztabowej okresu napoleońskiego armii francu¬skiej, generał Paul Thiebault, opracował i wydał w 1800 roku podręcznik o pracy sztabów, w którym poszerzył teorię praktycznej realizacji zagadnień dowodzenia2. Stworzył w nim podstawy, na których oparto praktykę dowodzenia, struktury orga¬nizacyjne sztabów oraz przede wszystkim zakres zadań i metody ich realizacji przez sztaby wojskowe. Podręcznik ten został przetłumaczony na wiele języków (hiszpański, niemiecki, angielski, rosyjski) i rozpowszechniony w wielu krajach Europy.

Okres napoleoński przyniósł niezwykle duże zmiany w teorii i praktyce dowo¬dzenia. Doprowadził do ugruntowania roli i znaczenia sztabu oraz zmienił sposób podejścia do realizacji zadań dowodzenia. Ukazał również istotę wspólnego z dowódcą udziału oficerów sztabu w procesie dowodzenia i koordynowania działań armii masowych.

Kolejnym, wskazanym do wyróżnienia okresem w procesie rozwoju teorii i praktyki dowodzenia jest czas od końca wojen napoleońskich do początku XX wieku.

W ocenie historyków w okresie tym w większości armii państw europejskich nastąpił zastój na gruncie dowodzenia i sztuki prowadzenia wojny3, trwający do początku XX wieku. Jednak to w tym okresie powstały największe dzieła sztuki wojennej, jako konsekwencja doświadczeń i naukowych rozważań okresu wojen napoleońskich przez wielu ich bezpośrednich uczestników.

Generał pruski Karl von Clausewitz (1780–1831) jako dyrektor Akademii Wojskowej napisał, wydane po jego śmierci w 1832 roku w Berlinie, dzieło „O wojnie”4, które stało się klasyką w bibliografii sztuki wojennej.

Francuski generał i pisarz wojskowy, z pochodzenia szwajcar, Henri Jomini (1779–1869), uznawany obok Clausewitza za najwybitniejszego teoretyka sztuki wojennej XIX wieku, napisał „Zarys sztuki wojennej”5.

Obydwaj przedstawiciele tego okresu w pracach swoich sformułowali, oprócz szerokiego rozwinięcia problematyki taktyk, sztuki operacyjnej i strategii, niektóre uogólnione wnioski, zalecenia i postulaty stanowiące podstawy teoretyczne dowo¬dzenia wojskami. Dlatego też uważa się ich również za prekursorów rozwoju teorii dowodzenia wojskami.

W okresie tym stałe miejsce w strukturze dowodzenia zajmuje sztab generalny i sztaby niższych szczebli dowodzenia. Sztab generalny staje się również głównym organem przygotowującym wojnę, planującym działania bojowe oraz bierze bez-pośredni udział w kierowaniu wojskami w czasie ich prowadzenia. Zakres obo¬wiązków pracy każdego sztabu określany jest w regulaminach służby sztabów1.

Na początku XX wieku nastąpił znaczący rozwój zagadnień dowodzenia mający charakter zarówno jakościowy, jak i ilościowy. Rozwój techniczny, nowe środki walki przyczyniają się do powstania nowych rodzajów wojsk. Tworzone są wojska łączności, kolejowe, chemiczne, a także jednostki samochodowe i drogowe, rozbu¬dowywane są już istniejące, np. inżynieryjne, artylerii. Tworzone są nowe rodzaje sił zbrojnych, jako konsekwencja wykorzystania samolotów do prowadzenia woj¬ny. W 1916 roku pojawiają się czołgi, które zostają użyte po raz pierwszy w bitwie pod Sommą2.

Tak gwałtownie rozwijające się rodzaje wojsk i sił zbrojnych wywierają wpływ na strukturę i organizację wojsk. Zmieniają się również sposoby i zasady prowa¬dzenia działań bojowych. W pierwszej wojnie światowej biorą udział milionowe armie, następuje specjalizacja w poszczególnych rodzajach wojsk. Wszystko to przyczynia się do znacznego skomplikowania dowodzenia wojskami. Zawłaszcza że sztab musi zapewnić właściwe zaopatrzenie w niespotykanych ilościach, ale i asortymencie, które jest nieustannie zużywane przez wojska. Zapewnienie wyko¬nania zamiaru dowódcy w tych uwarunkowaniach wymaga znacznie większego nakładu pracy sztabów i dowódców wszystkich szczebli. Proces dowodzenia staje się domeną sztabów, które przekształcają się z technicznego pomocnika dowódcy w dowodzeniu wojskami w pomocniczy organ dowodzenia dowódcy. Ogrom pra-cy, którą wykonać muszą sztaby, aby zrealizować zadania dowodzenia, przyczynia się do ich rozrostu. Stają się one ociężałe, a obowiązujące zbiurokratyzowane meto¬dy pracy nie odpowiadają realiom i potrzebom ówczesnego tempa i rozmachu dzia¬łań. Uwidoczniło się to szczególnie wyraźnie podczas pierwszej wojny światowej.

Stopniowo ukształtowały się również metody dowodzenia wojskami, które na szczeblu strategiczno-operacyjnym przyjęły postać dyrektyw, a na taktycznym – rozkazów wydawanych przez dowódców, ale przygotowywanych przez sztabow-ców3.

Następuje również wyraźna dysproporcja między powiększającymi się możliwościami bojowymi wojsk a efektywnością dowodzenia nimi. Przekłada się to bezpośrednio na powodzenie osiągane na polu bitwy. Dostrzegalny staje się pro¬blem podniesienia jakości i sprawności dowodzenia, który wyrażają w swoich opracowaniach na temat dowodzenia tacy praktycy i teoretycy sztuki wojennej, jak: marszałek francuski Ferdynand Foch (1851–1929), autor wielu opracowań, między innymi „Zasady sztuki wojennej” wydanych w Polsce w 1924 roku. Znanym prekursorem teorii dowodzenia jest również polski generał Stefan Mossor (1896–1957), który wydaje w 1945 roku pracę teoretyczną z dziedziny sztuki wojennej pt. „Sztuka wojenna w warunkach nowoczesnej wojny”1. W czwartej części tej książki prowadzi on rozważania dotyczące teorii i praktyki dowodzenia.

W XX wieku następuje znaczne utechnicznienie wojsk, jak i sztabów, pojawia¬ją się techniczne środki łączności, wzrasta ranga systemów dowodzenia, rosną również wymogi wobec dowodzenia, skraca się czas na podejmowanie decyzji i realizację zadań dowodzenia, rośnie rozpiętość dowodzenia. Gwałtownie rozwija się teoria dowodzenia, która zaczyna korzystać z osiągnięć innych dyscyplin na¬ukowych. Interdyscyplinarne, teoretyczne podejście do zagadnień dowodzenia przyczynia się do podniesienia poziomu teorii, przekłada się na jakość i sprawność praktycznej strony dowodzenia. W dowodzeniu znaczącą rolę odgrywała zawsze informacja, jednak to XX wiek uzmysłowił, jak ważne jest posiadanie informacji spełniającej określone wymogi. Ona to bowiem stanowi istotę skutecznego, spraw¬nego dowodzenia w każdych warunkach. Jej brak może być przyczyną znaczących perturbacji w procesie dowodzenia wojskami. Od umiejętności wykorzystania i operowania informacją zależy w głównej mierze wynik starcia zbrojnego.

W toku działań bojowych w celu zabezpieczenia dowodzenia organizowana jest łączność dowodzenia, współdziałania, powiadamiania i tyłów2. Pokazuje to wyraźnie, jak znaczący skok w dziedzinie dowodzenia dokonany został w stosunku do okresu międzywojennego.

Dodatkowo po drugiej wojnie światowej burzliwie rozwijają się środki walki. Użyta po raz pierwszy broń jądrowa przyczynia się do zmian w dowodzeniu, a coraz to nowsze generacje broni masowego rażenia potęgują wzrost wymogów wobec dowodzenia, przy jednoczesnym zastoju w taktyce działania na jądrowym polu walki.

W procesie rozwoju dowodzenia wojskami, jako specyficznej formy kierowa¬nia ludźmi, dostrzegalna jest prosta zależność. Polega ona na ścisłym związku rozwoju sił zbrojnych oraz form i metod prowadzenia walki zbrojnej z dowodze¬niem. Jest ono bowiem nierozerwalnie związane ze sztuką wojenną, gdyż służy jej i umożliwia osiąganie zakładanych celów walki. Efektywne wykorzystanie wojsk w bitwie (wojnie), zgodnie z ich przeznaczeniem i możliwościami bojowymi, staje się możliwe jedynie w wyniku wysokiego poziomu dowodzenia.

Wzrost poziomu wiedzy i umiejętności w obszarze dowodzenia determinowany był przez szereg czynników. Do głównych zaliczyć można rozwój ekonomiczny społeczeństw pociągający za sobą rozwój nauki i środków walki. Czynniki te miały wpływ na sztukę wojenną, a tym samym przyczyniały się do postępu w dowodze¬niu wojskami3.

W literaturze przedmiotu kształtowanie współczesnych teorii dowodzenia wy¬raźnie zauważalne staje się na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX wieku. Teoria dowodzenia powstawała wówczas w uwarunkowaniach narzu¬conych przez istnienie wielkich mocarstw oraz antagonistycznych bloków woj¬skowych. Ponadto narastający wyścig zbrojeń przyczyniał się do dokonywania systematycznych modernizacji i wymiany systemów uzbrojenia, wchodziły do użycia nowe technologie, które wymuszały znaczące zmiany w charakterze dowo¬dzenia. Wzrastała precyzja rażenia, skrócony został czas niezbędny do podejmo¬wania decyzji. Dodatkowo obowiązujące wówczas doktryny militarne i polityczne kształtowały również w istotnym stopniu teorię i praktykę dowodzenia.

W tym okresie do znaczących przedstawicieli polskiej myśli teoretycznej w dziedzinie dowodzenia należeli między innymi: Jan Nowakowski, Leszek Kuleszyński, Zdzisław Gołąb i Stanisław Kołcz1, a w późniejszym okresie Sylwester Piotrowski i wielu innych. Ich prace stworzyły znaczące podstawy do dalszego rozwoju teorii dowodzenia, która zmieniała się wraz z kształtowaniem się nowych uwarunkowań i rosnącego znaczenia informacji w dowodzeniu wojskami na polu walki drugiej połowy XX wieku.

Przemiany społeczno-polityczne z końca lat osiemdziesiątych i początku dziewięćdziesiątych, rozpad Związku Radzieckiego i Układu Warszawskiego zainicjowały dalszy proces zmian w obszarze dowodzenia. W latach dziewięćdziesiątych XX wieku dowodzenie znalazło się w specyficznej próżni, będącej efektem samo¬wystarczalności obronnej Rzeczypospolitej Polskiej w okresie dezintegracji struk¬tur politycznych i państwowych systemów totalitarnych państw Europy środkowo--wschodniej. Gwałtowne zapotrzebowanie na sprawne i nowoczesne dowodzenie wojskami zaowocowało intensywnymi badaniami, które rozwijały teorię dowodze¬nia, starającymi się jednocześnie wypracować narodowy model systemu i procedur dowodzenia. Okres ten nie trwał długo, bo jedynie do końca lat dziewięćdziesiątych.

Najważniejszym jednak impulsem, będącym w zasadzie przełomem w rozwoju teorii dowodzenia, stało się wstąpienie Polski do Sojuszu Północnoatlantyckiego2. Konieczność sprostania wysokim wymogom, osiągnięcie kompatybilności, inte¬gracji i standardów obowiązujących w NATO stworzyło zupełnie nowe warunki dla rozwoju teorii dowodzenia. Przeobrażenia te miały charakter zmian skokowych dokonujących się w każdym z możliwych obszarów dowodzenia. Intensywne prace zmierzające do spełnienia zobowiązań wynikających przynależności do sojuszu doprowadziły do opracowania obowiązujących obecnie teoretycznych rozwiązań w dowodzeniu, które uwzględniając dotychczasowy narodowy dorobek, tworzą spójną i kompleksową teorię dowodzenia. Zapewnia ona właściwe funkcjonowanie Sił Zbrojnych RP zarówno w wymiarze narodowym, jak i wielonarodowych połączonych operacji sojuszniczych.

Teoretycy i praktycy są zgodni, że dowodzenie wojskami w tych nowych uwa-runkowaniach staje się coraz bardziej złożone, również ze względu na dużą różno-rodność systemów komputerowych, systemów symulacji działań, wsparcia infor¬matycznego procesu dowodzenia. Stawia to wysokie wymagania wobec dowódców i oficerów sztabów, którzy muszą posiadać stosowną wiedzę i umiejętności związane z potrzebą zapewnienia sprawnego dowodzenia podległymi wojskami na polu walki XXI wieku.