Dzieciństwo

Henryk Mikołaj Górecki urodzony w 1933 w Czernica (koło Rybnik). Jego ojciec, był kolejarzem. Matka, zmarła w dniu drugich urodzin syna. Kilkanaście miesięcy później jego ojciec ożenił się ponownie i Góreccy przenieśli się z Czernicy do Rydułtów. Na jego trudne dzieciństwo złożyły się: miesiące pobytu w szpitalu, potem II wojna światowa oraz poczucie niezrozumienia – ojciec i jego druga żona tłumili artystyczne zainteresowania Henryka, zabraniano mu zbliżać się do stojącego w domu pianina, na którym grywała matka. Współcześnie jego dom został zburzony. Szkoła na jego cześć.

Naukę gry na instrumencie rozpoczął w dopiero w wieku 19 lat. A w roku 1952 rozpoczął studia w Rybniku, jednak dalszą swoją karierę kontynuował w Katowicach. Niedługo potem wyjechał do Francji na dalsze kształcenie muzyczne.

Debiut

Swego czasu polski kompozytor trafił także na listę geniuszy sporządzoną przez brytyjski dziennik "The Telegraph". Twórca słynnej III Symfonii znalazł się na 32. miejscu i wyprzedził m.in. Placido Domingo, Leonarda Cohena, Davida Bowiego czy Meryl Streep. Na 32. miejscu wspólnie z Góreckim uplasował się Prince - ikona popkultury. - Papier wszystko wytrzyma, nawet różne głupoty. Ja mam swój ranking dwudziestowieczny, jeżeli bym się w nim umieścił to na trzecim miejscu - komentował żartobliwie rewelacje brytyjskiego dziennika

1967 jego Refren op. 21 na orkiestrę (1965) zajął III miejsce na Międzynarodowej Trybunie Kompozytorów UNESCO w Paryżu. W 1992 roku 3. Symfonia trafia na pierwsze miejsca amerykańskich i angielskich list przebojów, a o Góreckim mówi cały świat. Angielskie radio "Classic FM" na żądanie słuchaczy nadawało fragmenty utworu Góreckiego na okrągło. Słuchali 3. Symfonii melomani i ludzie niemający na co dzień nic wspólnego z muzyką poważną, młodzież i kierowcy długodystansowych ciężarówek. Górecki ze swoją prostą, ale żarliwą muzyką trafił do nich wszystkich, odsłaniając świat najbardziej podstawowych emocji.

Czerpał inspiracje muzyki górali oraz pieśni ludowych. W Symfonii 3. Użył tekstu napisanego na ścianach jednej z cel w Gestapo podczas 2 wojny światowej.

Filmy

Wykorzystał swoich utwory m.in. do filmów takich jak:

Nie odniosły one jednak większego sukcesu.

Śmierć

Górecki zmarł 12 listopada 2010 roku w szpitalu w Katowicach-Ochojcu, po długiej i ciężkiej chorobie płuc[9]. Uroczystości pogrzebowe Góreckiego odbyły się 17 listopada 2010, w Archikatedrze Chrystusa Króla w Katowicach. Po mszy urnę z prochami kompozytora złożono na cmentarzu przy ul. Sienkiewicza w Katowicach

Jego utwory były napisane bardzo stonowany i spokojny, czasem również bardzo lamentujący sposób.