W wierszu Juliana Tuwima pt. "Śmierc" podmiot liryczny opowiada o parze zakochanych w sobie ludzi. Odnajdujemy jednak zwroty, które sugerują nieszczęśliwe uczucie. "Tuberozy przyniósł jej śmiertelne" - były to piękne kwiaty, ale ich zapach uznawany był za śmiertelny. Para opisana jest jako narzeczeństwo, dziewczyna, jak opowiada podmiot liryczny, kocha, czeka na zaślubiny deklarując wolę oddania się ukochanemu. Dzięki fragmentowi: "Zamknij drzwi, nie będzie słychac" możemy się domyślac, że jest to uczucie zakazane, które przed światem jest ukrywane. "Ktoś je mocno szarpnął z drugiej strony" Fragment można zinterpretowac tak, że nie doszło między nimi do upragnionego spełnienia.

Szarpnięcie było silne, więc można uznac, że "śmierc" zabrała ukochanego albo jego ukochaną. Od pierwszej strofy utworu zauważyc można szaleńczą miłośc, która w ostateczności doprowadza do śmierci. Jest to cecha typowa dla epoki romantyzmu.