Utwór Stefana Żeromskiego opowiada o niezwykle ciężkim dla Polaków okresie zaborów. Marcin Borowicz jest głównym bohaterem powieści "Syzyfowe prace". Jest on mieszkańcem terenów objętych rusyfikacją. Życie chłopca, jak i całej młodzieży żyjącej w tym okresie było przepełnione rozterkami, trudnościami, problemami. Mimo tego zdarzały się również radosne chwile. Marcin znajdował dużo radości w przyjazdach do rodzinnych Gawronek, w spotkaniach z marką, która była bardzo ważną dla niego postacią. Borowicz kochał matkę, u jej boku czuł się bezpieczny i usprawiedliwiony ze wszystkich przewinień. Pobyt w domu był zawsze dla chłopca chwilą odpoczynku, oderwania się od trosk i kłopotów, były to niezwykle radosne chwile. Również wiele pięknych chwil dostarczała bohaterowi miłość do Ani Stogowskiej. Każdego dnia Marcin przechadzał się po parku, aby móc zobaczyć ukochaną "Przyjście jej zwiastował jakiś wonny powiew (...) Borowicz siedział oszołomiony (...) Nagradzał się teraz sowicie za tak długą tęsknotę i z całym bezwstydem wielbił oczyma postać ukochaną." Te chwile były bardzo ważne dla bohatera, nadawały sens jego życiu. Kolejnym źródłem radości dla Marcina były chwile, które spędzał z kolegami. Rusyfikacja w szkole, wynaradawianie, okropna atmosfera nie były w stanie zepsuć wspólnie spędzonego czasu. Chłopcy bili się na kasztany, grali w różne gry, bawili się bronią. Niezwykle ważne stały się również spotkania na "górce u Gontali", gdzie czytali...