Żyjemy tuż obok prawdziwej gwiazdy - Słońca, głównego ciała w naszym Układzie Planetarnym. Otrzymujemy od niego światło i ciepło, co podtrzymuje życie na Ziemi. Energia słoneczna jest niezbędna do wzrostu roślin (stanowiących pożywienie dla zwierząt). Paliwa kopalne (węgiel kamienny, ropa naftowa) są w rzeczywistości także formą zmagazynowanej energii słonecznej, bo węgiel jaki jest w nich zawarty zgromadziły rośliny bardzo dawno temu.

Dla astronomów Słońce jest gwiazdą szczególną, bo znajduje się najbliżej nas, w odległości 150 mln km. Przejechanie takiej drogi zwykłym samochodem zabrałoby prawie 200 lat, zatem nawet do naszej najbliższej gwiazdy jest daleko. Sonda kosmiczna lecąca prosto ku Słońcu dotarłaby tam w kilka miesięcy. Światło, które porusza się z największą z możliwych prędkości, mknie od Słońca do Ziemi ponad 8 minut. Proxima Centauri - druga po Słońcu najbliższa gwiazda - leży ponad ćwierć miliona razy dalej niż Słońce.

O Słońcu wiemy o wiele więcej niż o jakiejkolwiek innej gwiedzie - po prostu dzięki jego bliskości. W niektórych dużych obserwatoriach znajdują się teleskopy przeznaczone specjalnie do obserwacji słonecznych, Astronomowie chcieliby wiedzieć, dlaczego Słońce świeci i jak wpływa na Ziemię. Jest to pierwszy krok do poznania innych gwiazd.

Niektórzy naukowcy sugerowali, że każda zmiana ilości energii opuszczającej Słońce może spowodować dramatyczne zmiany klimatu na Ziemi. Słoneczne badania są więc ważne nie tylko dla zrozumienia gwiazd, ale i do śledzenia, jaki wpływ może w przyszłości wywrzeć Słońce na nasze najbliższe środowisko. Kwestia wpływu aktywności słonecznej na klimat jest dalej kwestią sporną.

Zmiana aktywności słonecznej wiąże się oczywiście z występowaniem plam słonecznych które wbrew pozorom sprawiają że Słońce świeci "mocniej" (obszary aktywne). Nie są to jednak skoki promieniowania na tyle duże aby można było mówić o znaczącym wpływie na klimat. Inaczej jest w przypadku długotrwałych spadków aktywności Słońca. Na przełomie XVII i XVIII wieku miało miejsce tzw. minimum Maundera w czasie którego drastycznie spadła liczba plam słonecznych i zjawisk im towarzyszących, a w tym samym czasie klimat w całej Europie znacznie się ochłodził (tzw. mała epoka lodowcowa). Teoretycznie Słońce wpływa na całą planetę, jednak niektóre obszary mogą być bardziej podatne na zmiany klimatyczne, co widać po obecnych anomaliach pogodowych- w Europie ekstremalna zima, a w Australii ekstremalne upały.