Werter to bez wątpienia jedna z najważniejszych postaci w historii światowej literatury, i najważniejszy bohater epoki romantyzmu. Ustanowił nowe trendy w zakresie kreowania postaw, zachowań, a nawet wyglądu. Werter został okrzyknięty prototypem bohatera romantycznego. Dzięki werteryzmowi powstał m.in. byronizm, wykreowano również setki bohaterów literackich. Był on człowiekiem wielu talentów. Posiadał zdolności artystyczne, pięknie rysował, grał na fortepianie, a przede wszystkim tłumaczył dzieła Osjana, do czego konieczna była również smykałka do literatury. Jego niebywałe umiejętności, szlachetność, wykształcenie, indywidualizm powodują, że stał się człowiekiem wyobcowanym. Jego alienację potęgowała do granic możliwości nadwrażliwość. Werter wzruszał się tak łatwo, że było to wręcz chorobliwe. Często płakał z byle powodu niczym kobieta. Często w sowim postępowaniu nie kierował się rozumem, a sercem, emocjami. Nie można powiedzieć o nim, ze był optymistą, wręcz przeciwnie widział wszystko w ciemnych barwach, pesymistycznie.Zakochał się bez pamięci w kobiecie, która obiecała innemu swoją rękę. Wspomniana szlachetność nie pozwalała mu na odebranie Lotty Albertowi, ponieważ zbytnio go cenił i szanował. Nawet czuł się winny, iż zakłóca jego spokój. Werter to człowiek, wokół którego gromadziły się tłumy kobiet, z którymi potrafił prowadzić rozmowy na wiele tematów, często był duszą towarzystwa, a mimo to zdecydował się na samotność. Można powiedzieć, że był buntownikiem z wyboru. Swoją pracę traktuje jako niezwykle nudną i za wszelką cenę jej unika, przez co ma dużo czasu na kontemplacje natury i obserwację życia nędzarzy. Urzędników, z którymi pracował, określa jako maluczkich goniących za karierą. Zachwycał się natomiast najuboższymi chłopami:O, jakże szczęśliwym się czuję, że serce moje odczuwać może ową pełną prostoty radość człowieka, kładącego na własnym stole wyhodowaną przez siebie główkę kapusty, rozkoszującego się nie tylko nią samą, ale wspomnieniem wszystkich owych miłych dni i cudnych poranków, kiedy ją sadził, onych wieczorów, kiedy ją podlewał i cieszył oczy jej wzrostem i rozwojem, ujętymi w jeden jedyny moment przeżycia.Wobec tych, z którymi się nie zgadza bywał nietolerancyjny. Szczególnie nie lubił tych, którzy, inaczej niż on, postrzegali rzeczywistość racjonalnie. Za najważniejsze ogniwo świata uważał samego siebie. Egotyzm, czyli poczucie własnej wyjątkowości, przeszkadza mu w prawidłowym funkcjonowaniu. Jest tak zapatrzony w siebie, że nie widzi krzywd, jakie wyrządza innym, a jednocześnie obwinia wszystkich o swoje cierpienia. Posunął się nawet do tego, że w liście pożegnalnym do Lotty uczynił ją winną swojego samobójstwa. Połączenie ambicji, przekonania o własnej wartości i towarzyszącego im mieszczańskiego kompleksu niższości spowodowało, że zniewaga towarzyska w domu hrabiego C. staje się dla Wertera nie tylko powodem odejścia ze służby dyplomatycznej, ale i dowodem na niemożność porozumienia się ze światem. Uraz potęguje fakt, że Lotta i Albert pobrali się w tajemnicy przed nim, czym odebrali mu ostatecznie nadzieję na osobiste szczęście.

Werter zaczyna czuć się rozbitkiem w otaczającym go świecie: zawodzi go zarówno kariera, jak i miłoś., Natura, początkowo kontemplowana z zachwytem, objawia mu swe głębsze, okrutne oblicze. Bohater dostrzega w niej proces wiodący do zagłady, wrogiego ludziom „wiecznie połykającego, wiecznie przeżuwającego potwora”.

Werter uznaje świat za swego wroga i odwraca się od niego, by zgłębiać własne cierpienie, w postawie pełnej pesymizmu i rezygnacji

– czytamy w posłowiu do jednego z wydań Cierpień…Często traktuje ludzi instrumentalnie. Świadczą o tym na przykład listy do przyjaciela Wilhelma, które pisał tylko dlatego, żeby sobie „ulżyć”, co zauważyła Olga Dobijanka-Witczakowa:

(...) i w tej przyjaźni nie widać u Wertera głębszego zaangażowania. Jego listy do Wilhelma nie różnią się właściwie od pamiętnika. Werter pisze je bardziej dla siebie, niż dla przyjaciela, pisze zawsze ze swojego punktu widzenia, o sprawach, które jego interesują i pochłaniają. Wyraża się w nich w pełni jego indywidualizm i subiektywizm.Werter zbuntował się przeciwko przesądom stanowym i zakłamaniu arystokracji, które określały obowiązujące w społeczeństwie zasady moralne, a także formy życia rodzinnego. Sprzeciwiał się również niesprawiedliwości, ograniczaniu wolności, a pod koniec życia złej naturze świata, którą dostrzegał na każdym kroku. Bunt, a także zamęt zmysłów spowodowany nieszczęśliwą miłością, który uniemożliwiał mu zaspokojenie swoich pragnień doprowadziły go do dramatycznej decyzji odejścia ze społeczeństwa. Mógł to osiągnąć jedynie przez śmierć, dlatego popełnił samobójstwo.Werter jest bohaterem doświadczającym „bólu istnienia” (Weltschmerz). Pragnie nieskończoności i pełnej wolności, pozostaje jednak uwięziony w kondycji ludzkiej, zarówno pod względem metafizycznym (ciało więzi ducha), jak i społecznym (rzeczywistość feudalna oraz tradycja moralności).

Nie potrafił znaleźć ukojenia dla swojego cierpienia, a szukał go niemal wszędzie, poczynając od kontemplacji natury, a na poszukiwaniu Boga kończąc. Werter Goethego stał się symbolem określonej postawy życiowej, zwanej werteryzmem. Skupia ona wszystkie wymienione już cechy bohatera. Werteryzm jest postawą elitarną, wyjątkową, która legitymuje jednostki wybitne, wyróżniające się wśród otoczenia, co więcej − przekonane o własnej odmienności. Oparta jest na głębokim przeżywaniu własnych, wysublimowanych uczuć oraz niechęci do racjonalnej, zdroworozsądkowej postawy wobec świata.

Werteryzm oznacza bunt wybitnej jednostki wobec zasad moralnych i społecznych w imię wyższych ideałów, najczęściej miłości pojmowanej jako absolut. Bezkompromisowemu odcięciu się od życia zwykłych śmiertelników towarzyszy poczucie absurdalności i bezsensu istnienia. To zaś w konsekwencji prowadzi do samobójstwa, będącego zarazem manifestacją buntu i aktem ostatecznego wyzwolenia spod władzy praw rządzących wrogim i okrutnym światem – czytamy w posłowiu do Cierpień…