Kameleon współczesny – czy tacy ludzie są wśród nas? Nigdzie niema idealnego człowieka. Człowiek może być zły, dobry albo zmienny. Właśnie takim człowiekiem był Władysław nazywany przez przyjaciół Władziem. Żył on w dużej metropolii gdzieś w Europie. Był drugim asystentem prezesa w firmie budowlanej. Właśnie wychodził z firmy kiedy to się stało. Rozchodził się płacz. Władzio szybkim tempem wrócił do firmy. Okazuje się że ktoś obniżył wartość akcji firmy a rozpłakana właścicielka nie wie co ma robić. Po zorganizowaniu zebrania wszyscy spotkali się w sali obrad. -Zarządzam że do momentu wyjaśnienia sprawy nikt nie może opuścić budynku – powiedziała pani prezes. Decyzja pani prezes była nie do podważenia. Zaczeły się przesłuchiwania a na pierwszy ogień poszedł Władysław. Początkowo jego zeznania nie wniosły nic nowego do sprawy dopiero kolejne przesłuchanie spowodowało że Władzio opowiedział całą historie wskazując jako winnego Karola pierwszego asystenta panie prezes. Oburzenie całego zespołu było wielkie. Dotychczas uważano jego osobę za zaufaną i rzetelną. Zaskoczony Karol zaprzeczał ale nikt nie chciał mu wieżyc....