Cezary Grzegorz Baryka zwany „Czaruś” to główny bohater powieści Stefana Żeromskigo pt. ,Przedwiośnie”. Syn Seweryna Baryki i Jadwigi z Dąbrowskich. Pochodził z rodziny o polskich korzeniach . Urodził się i mieszkał w Baku. Posługiwał się językiem rosyjskim, chociaż znany mu był także język polski. Cezary był jedynakiem, dlatego od najmłodszych lat rodzice go rozpieszczali. Pomimo tego do ojca czuł ogromny respekt. Był nieposłusznym chłopcem, którego nigdy nie można było sobie podporządkować. O tym przekonała się jego matka, kiedy ojciec wyruszył na wojnę. Cezary Poczuł się wtedy wolny i zaczął sprawiać matce kłopoty wychowawcze. Przestał się uczyć, kłócił się z nauczycielami , a nawet został wyrzucony ze szkoły po pobiciu dyrektora. Podczas rewolucji bolszewickiej zmienia się nie do poznania. W jego postawie znajdujemy nie tylko bunt ale chęć wolności własnego słowa. Czuł potrzebę niezależności. Zdradził własną matkę, wskazał nawet miejsce gdzie trzymali rodzinny majątek. W konsekwencji chodził głodny i zaniedbany, a stan jego matki się pogarszał. Cezary dostrzega poświęcenie swej rodzicielki i postanowił jej pomoc. Pewnego dnia podczas cotygodniowych bezskutecznych oczekiwań na męża, Jadwiga poznała księżną z córkami. Kobieta postanowiła im pomóc, chociaż zdawała sobie sprawę z tego ,iż może być to dla niej niebezpieczne. Niestety jej chęć niesienia pomocy doprowadziła do utraty całego majątku, a sama została zaciągnięta do obozu pracy. W niedługim czasie z braku sił i wycieńczenia zmarła. Dopiero wtedy młodzieniec uświadamia sobie swoje błędy. Kiedy zauważył brak obrączki na palcu swej matki doszedł do wniosku iż rewolucja nie jest taka wspaniała za jaką ją postrzegał. W końcu dostrzegł rzeczywistość. śmierć matki ogromnie nim wstrząsnęła, nie mógł się z tym pogodzić. W niedługim czasie zaciągnięto go do armii ochmańskiej, gdzie był grabarzem. Jednak ta praca nie przynosiła mu satysfakcji i w głębi serca miał nadzieję na rewolucję. Jeszcze mocnieje wierzył w nią po tym jak odnalazł go ojciec. Za jego namową wyruszyli do Polski. Podczas ciężkiej wędrówki ojciec opowiadał mu o nowej wspaniałej szklanej cywilizacji. Niestety w drodze do ojczyzny Seweryn umiera. Kiedy Cezary przekroczył granicę nie zobaczył szklanej cywilizacji tylko szarą rzeczywistość z którą sam się musiał zmagać. Tak jak ojciec go prosił w ostatnich dniach życia zgłosił się do pana Gajowskiego, który był przyjacielem Jadwigi. Szymon pomógł Cezaremu rozpocząć studia medyczne, jednak wybuchła kolejna wojna. Baryka czuł obowiązek bronienia Polski więc stanął do walki. Na froncie...