Kochany Przyjacielu,

Bardzo dziękuje Ci za ostatni, pełen ciepłych słów list. Chciałabym podzielić się z Tobą moimi przemyśleniami, które ostatnio tak bardzo absorbują moje myśli.

Po przeżyciach ostatnich miesięcy co raz więcej rozmyślam o wartości rodziny, o wzajemnej miłości i o tym jak nie dostrzegamy rzeczy najważniejszych. Przechodzimy obojętnie obok ludzi, których kochamy i których uważamy za swoją własność. Wymagamy, żądamy, a zapominamy o drobnych sprawach, które budują nierozerwalne więzy. Chciałabym, aby mój dom, który stworzę z kochaną osobą oparty był na solidnym fundamencie. Zaufanie, szacunek dla drugiej osoby i miłość to wartości nadrzędne. Pragnę wychować dzieci w tradycji dla religii i rodziny. Bóg będzie zajmował w nim szczególne miejsce, nie tylko w chwilach trudnych, ale i w tych szczęśliwych, w których najczęściej o Nim ludzie zapominają. Mam nadzieję, że sprostam wyznaczonym celom i stworzę rodzinę kochającą i kochaną. Jedno mogę obiecać Ci już dziś – dołożę wszelkich starań, aby nauczyć swoje dzieci szacunku dla innych i wiary, że jeśli czegoś bardzo się pragnie to można tego dokonać.

Mój Przyjacielu wiem, że moje marzenia są ogromne, a praca żmudna i długa, jednak głęboko wierzę, że będziesz mnie wspierał i dzielnie trwał przy mnie. Razem możemy góry przenosić, a każdy cel możliwy jest do osiągnięcia. Serdecznie pozdrawiam Ciebie i Twoją Rodzinę