Hiob jest symbolem niezawinionego cierpienia, ponieważ mimo swojej pobożności i wierności, Bóg postanawia go sprawdzić. Wraz z szatanem poddaje go próbie. Jest to pewnego rodzaju zakład. Hiob traci wszystko, spadają na niego klęski. Mimo to, on nie odwraca się od Boga, wciąż mu ufa.

Pierwszym argumentem wskazującym na to, że Księga Hioba to poemat o niezawinionym cierpieniu jest to, że Hiob był człowiekiem bogobojnym. Nie zawinił w niczym. Jego sposób życia nie wskazywał na to, by jego sprawy były dla niego najważniejsze. Był człowiekiem prawym i stawiał miłość do Boga ponad potrzeby życia doczesnego. Kolejnym argumentem jest to, że żona jak i przyjaciele odwrócili się od niego i namawialiby złorzeczył przeciwko Bogu. Hiob jednak trwał w przekonaniu, że dzięki swojej mądrości i wierze uda mu się to wszystko przetrzymać (przetrwać?). Został nas ze swoimi cierpieniami. Mimo, iż nie rozumiał postępowania Boga, który miał w tym cel nie zwątpił w niego i nie sprzeciwiał się mu.

Cała opowieść wskazuje, że lepiej być bogobojnym i uczciwym niż nieprawym i wątpiącym. Człowiek z czystym sumieniem w przeciwieństwie do grzesznika- choć nie uniknie cierpienia, to osiągnie w cierpieniu spokój, może pokładać ufność w Bogu.

Przykład Hioba udowodnił, że cierpienie jest próbą wiary, wzmacnia ją, gdy człowiek zniesie godnie. Ufność i wiara w Boga oraz podporządkowanie jego wyrokom jest wynagradzane. Plany Boże są czasami niezrozumiałe, lecz człowiek powinien przyjąć je z pokorą.