Dla bardzo wielu osób temat życia i śmierci jest ciężki, a nawet straszny. Do tego stwierdzenia przyczynia się wiele czynników, np. brak umiejętności radzenia sobie z przeciwnościami losu, których życie dostarcza nam pod dostatkiem. Wtedy często poddajemy się i nie mamy siły, by z nimi walczyć, a nawet o nich rozmawiać . Kolejnym ciężkim słowem jest śmierć. To naturalne. Bojąc się jej dajemy do zrozumienia samym sobie jak wiele wątpliwości mamy co do sposobu przejścia swojej jedynej wędrówki po świecie. Dla poetów wielu epok temat ten był rzadko podejmowany, możliwie ze względu na jego trudność w odbiorze. Leopold Staff, jako młodopolski poeta, jednakże korzystający z neoklasycystycznych tendencji, współistniejących z młodopolskimi trendami stworzył dwa bardzo odważne dzieła: „ Ogród przedziwny” oraz „ Początek bajki” W pierwszym z nich przedstawia klasyczną receptę na udane, godne i szczęśliwe życie. Utwór drugi porusza tematykę śmierci, uczy jak żyć, by godnie umrzeć, uświadamia również, że śmierć jest nieuchronna i musi przyjść po każdego. W obu utworach bardzo wyraźnie zaznaczony jest symbolizm. Metaforyczny sposób przedstawiania rzeczywistości sprawia, że są one bardzo tajemnicze oraz pouczające. Dokonując analizy i interpretacji obu utworów postaram się wskazać sens symbolicznych recept stworzonych w poetyckim obrazie przez Leopolda Staffa w przedstawionych wierszach.

„Ogród przedziwny” to wiersz przesycony symbolizmem. Tytułowy Ogród to peryfraza ludzkiego życia. Zawiera ono chwile radosne, jak i cierpienia. Jest tu widoczna liryka pośrednia. Podmiot liryczny wypowiadający się w utworze przyjął widoczną postawę afirmacji. W I strofie używa liczby pojedynczej lecz już w kolejnych utożsamia się z czytelnikami, używając liczby mnogiej. Sprawia to też wrażenie uniwersalnego przekazu. Poprzez użycie metafory „zachód słońca” w pierwszej strofie, oznaczającej nieszczęście, osoba mówiąca udowadnia swoją postawę – przyjmowanie z godnością niepowodzeń – „ i gdzie po słońca zachodzie, uśmiech nam z oczu świeci” . Sposób ukazania świata jako cudownego ogrodu świadczy również o postawie afirmacji życia, dostrzeganiu jego jasnych stron. „Ja” liryczne widzi to, co w życiu najpiękniejsze – w ten sposób w ogrodzie owym rosną kwiaty, świeci słońce, ludzie się uśmiechają i pracują. Obraz utrzymany jest w konwencji wręcz sielankowej. Z zachwytem zostają wymienione cudowne rośliny, zwierzęta widoczne każdego dnia w ogrodzie. Kwiaty i dzieci są towarzyszami w owym miejscu. Symbolizują one niewinność, spontaniczność oraz nadzieję. Już w następnej strofie pojawia się kolejny symbol : Wodotrysk- witalność , energia.

Został on upersonifikowany – „śpiewa, jak śpiew i łkanie”. Natura również akceptuje swoje życie takim jakie jest, może zarówno śpiewać jak i łkać. Krzak oliwny w tej samej strofie utworu może być symbolem pokoju. Poprzez użycie porównania „ cichy jak pojednanie” podmiot liryczny nadał również jemu cech postawy afirmacji w stosunku do życia. Jest cichy, na spokojnie przyjmuję swój los. W przedziwnym ogrodzie symbolizującym życie znajdują się również ptaki , które rankiem budzą wesoło swoim śpiewem. Poprzez użycie epitetu „ ranny powiew” mamy wrażenie jakby opisywany ogród był miejscem bardzo przyjemnym, gdzie wszyscy chcielibyśmy się znaleźć. Owym ptakom przypisana jest umiejętność ludzka, są one nauczycielami, gdyż wskazują jak radośnie żyć w zgodzie z innymi ludźmi, „umieć głosić im dobrą nowiną” . Już w kolejnej strofie znaleźć można kolejny symbol – pszczoły, jako pracowitość. Ule są upersonifikowane, gdyż każą iść w ślady pszczół, być pracowitym. Być może chodzi tu o najcięższą pracę, nad samym sobą. Kolejne dwa wersy tej strofy stanowią ową receptę na udane życie, a więc umiejętność znajdowania pozytywnych aspektów nawet w cierpieniu. Dlatego też ludzie porównani są do pszczół, natomiast kwiaty do efektów ich pracy, które mogą kryć zarówno słodycze, jak i jady. Najbardziej dosadnym symbolem jest w tym utworze róża, jako miłość, która jest źródłem zarówno największego szczęścia, jak i cierpienia. Jako element świata przedstawionego róża również podporządkowała się w pełni temu, co zsyła na nią los. Co roku „wiernie” kwitnie. Ten epitet wskazuje nam na harmonię działań natury. Metafora zawarta w dwóch ostatnich wersach tej strofy to też recepta. Wskazuje umiejętność radzenia sobie z problemami. Ostatnia strofa przesycona jest metaforami oraz symbolizmem. Chwasty i osty, to niedoskonałości egzystencji, które poprzez wyplewienie, czyli walkę, niepoddawanie się mogą zupełnie zniknąć. Murawa to ludzkie życie, które bardzo często nie jest idealne, łączy wiele bólu. Lecz po walce, uzyskujemy prostotę życia – trawę. Porównanie duszy do trawy, to współgranie człowieka z naturą oraz wyróżnik klasycznej filozofii Franciszkanizmu. Nastrój wiersza i jego odbiór uzależnione są od samej jego kompozycji oraz budowy. Wszystko jest bardzo harmonijne i regularne. Sześć strof 4-wersowych o bardzo regularnych rymach (abab), występowanie również krótkich wersów to forma przypominająca ludową piosenkę.

Drugim utworem Leopolda Staffa jest „ Początek bajki” . Sam tytuł mógłby być wskazówką co do charakteru całego utworu. Wiersz jest pełen symboliki i stanowi dla czytelnika sposób lepszego rozumienia świadomości o zbliżającej się śmierci. Utwór to liryka zwrotu do adresata. „ Wieczór”, pojawiający się w I strofie to symbol śmierci. Podmiot liryczny zwraca się do swojej duszy, mówiąc że oczekiwanie na śmierć jest nieuniknione. W ostatnich dwóch strofach stosuje liczbę mnogą, by utożsamić się z każdym człowiekiem. Pytanie retoryczne występujące w drugim wersie zawiera również ironię. Nadaje to utworowi podniosłości. Podmiot liryczny uświadamia duszę, że śmierć powoli lecz i tak nadejdzie. Będzie pogodna i słodka – te epitety wartościujące świadczą o pogodzeniu się samej osoby mówiącej z tą świadomością oraz przyjęciu przez nią postawy afirmacji oraz epikureizmu – wyzbycie się strachu przed końcem. Śmierć jest dla podmiotu lirycznego, jakby zwieńczeniem trudu życia, wynagrodzeniem za niego.

Wieczór został upersonifikowany, będzie „ złocił skośnie źdźbła przyziemne” - a więc stanowił nagrodę za nasze trudy. Zakończenie pierwszej strofy wielokropkiem, urwanym zdaniem wprowadza nastrój tajemniczości lub też urwanej myśli, gdyż już w kolejnej strofie znajduje się recepta na to jak należy żyć by „ nadchodzący wieczór” był „złoty” . Odnaleźć tu możemy metaforę : „ Drzew szczyty ciemne” które należy „ zmienić w pochodnie”, a więc wszelkie niepowodzenia należy przerobić na sukcesy, umieć dopatrzeć się dobrych aspektów, by nadchodząca śmierć była dla nas godną i piękną. By to osiągnąć należy żyć godnie i bez grzechu. Podmiot liryczny nawiązując do mitologii, wprowadził patos oraz możliwość rozpatrzenia tego utworu poprzez klasyczne tendencje. W tej strofie wyraźnie zaznaczono afirmację , akceptację życia i ze spokojem przyjmowanie tego, co da nam los. Brzeg, to symbol znikającego życia, natomiast „zachodu ozdoba” to parafraza śmierci. Całość przesłania tej strofy nakazuje do życia w taki sposób, by móc potem odejść w spokoju. Należy przyjąć śmierć ze spokojem o czym przekonuje nas epitet „ Patrzeć cicho” . Następnie „Ja” liryczne zwraca się ponownie do duszy. Chciałby po śmierci metaforycznie ją uściskać i opowiedzieć bajkę o życiu. W tej strofie dopatrzeć się można całkowitego wyjaśnienia wymowy tytułu. Śmierć według podmiotu lirycznego to nie jest zupełny koniec wszystkiego. Może zostać nawet początkiem czegoś zupełnie nowego, innego, czegoś do czego przez całe życie zmierzamy, celu ostatecznego wędrówki.

Oba utwory są wyrazem bardzo sprawnego operowania symbolami przez poetę. Są przepełnione metaforami oraz charakterystycznymi dla klasycyzmu hasłami nawiązującymi do filozofii klasycznych. Dostrzec możemy postawę afirmacji zarówno w jednym, jak i drugim utworze, akceptacje życia, losu z którym musimy się zmierzyć, akceptacja cierpień oraz śmierci. Harmonia występująca w I utworze to również wyróżnik klasycyzmu. Jest ona widoczna w budowie, jak i w treści – natura ma swoje miejsce na świecie. Ten wyróżnik odnaleźć możemy też w II utworze, w treści. Po życiu musi przyjść śmierć, jednak nie należy się jej obawiać , lecz przyjmować ją z godnością, wręcz ze stoickim spokojem. Został tu zastosowany wręcz horacjanizm, czyli spójne złączenie filozofii stoickiej i epikurejskiej : zarówno wyzbycie się strachu przed śmiercią, jak żyć godnie i szczęśliwie oraz przyjmowanie tego co nas czeka ze spokojem, apatią. Podmiot liryczny I utworu nie idealizuje świata, dostrzega w nim dobra i zło, a piękno ogrodu to wynik pracy, która nie zawsze przynosi tylko sukcesy. W II utworze podmiot liryczny również dostrzega „ciemne” strony życia, jest w pełni świadomy, do czego może być ono zdolne. W obu utworach możemy zetknąć się z filozofią franciszkanizmu: akceptacji, współistnienia z naturą, miłowanie wszystkiego co nas otacza oraz bycie optymistą. Leopold Staff stworzył bardzo pouczające utwory, które są uniwersalne. Na przestrzeni wieków mogą stanowić dla ludzi receptę na udane życie. Ciężko jest przeżyć je godnie, gdyż często mamy wrażenie jakbyśmy robili coś źle. Jednak idąc śladami poety, należy naprawiać błędy i stawiać czoła wszelkim cierpieniom, a „wypielęgnowana przez nas murawa” po tym jak zniknie nam z oczu „ brzeg w zachodu ozdobie” sprawi, że będziemy mogli powiedzieć sobie, iż żyliśmy godnie i śmierć nasza będzie tak samo honorowa.