Mój Prezydent…

Duma i miłość mnie rozpiera na wspomnienie tego narodowego Bohatera.

To był Prezydent, który na wzór Marszałka

roztaczał przed rodakami wizje suwerennego państwa.

Człowiek Solidarności, Żołnierz Prawdy

nie znosił czasów niewoli i pogardy.

Ten najwspanialszy Polak i katolik

kochał Boga, świat i cały naród.

Jego wiara była jak kromka chleba

prosta, dojrzała- takiej nam potrzeba.

Państwowiec, Pielgrzym polskiej sprawy

odwiedził Katyń i miejsca narodowej chwały.

Prezydent Wartości, Rycerz bez skazy

spoczął na Wawelu- w miejscu, gdzie kto wstępuje

staje się częścią Polski wieczyście nieśmiertelnej.

Polski dumnej, wielkiej i niepodległej.

A. Przybyło