„Zaskoczenie jako jedno z uwarunkowań bezpieczeństwa państwa. Analiza na bazie doświadczenia historycznego – Atak na World Trade Center”

Samo słowo zaskoczenie można interpretować na wiele sposobów dlatego próbując definiować to pojęcie warto zajrzeć do słownika języka polskiego PWN, który zawiera wiele różnorodnych objaśnień tego terminu. Są to m. in. : napaść na kogoś niespodziewanie, zdarzyć się lub wystąpić nieoczekiwanie dla kogoś, wprawić kogoś w zdumienie lub zakłopotanie czymś niespodziewanym, wpaść we właściwe miejsce i zacząć prawidłowo działać. Moja praca skupia się na dwóch pierwszych interpretacjach tego zjawiska. Element zaskoczenia odgrywa świetną rolę w polityce militarnej państwa. Jest jednym z najskuteczniejszych działań strategicznych i zazwyczaj daje ogromną szansę na zwycięstwo. Aby zminimalizować takie zagrożenia powinno się inwestować w systemy obronne kraju.

Zmienność, nieprzewidywalność i zaskoczenie stanowią podstawowe uwarunkowania bezpieczeństwa. Wynikają one z natury naszego świata, nieustannie rozwijającej się przyrody a przede wszystkim technologii. Wszystkie te czynniki powodują nieuchronne i stałe zmiany, działania których czasem nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Wszystkie te uwarunkowania są ściśle ze sobą powiązane i stanowią integralną całość. Te trzy czynniki odgrywają natomiast ogromną rolę w bezpieczeństwie państwa. Wiążą się one z szeroko pojętymi zagrożeniami, których dany kraj, społeczeństwo nie było w stanie przewidzieć. Warto się zastanowić czy można chociaż w minimalny sposób przygotować się na takie niespodziewane ataki? Może warto skupić się na systemach obronnych państwa, aby żadne zaskoczenie nie miało miejsca?

Myślę, że nikt nie miałby problemu aby wymienić chociaż jedno wydarzenie historyczne, które było efektem zaskoczenia. Jednym z takich zjawisk był chociażby dzień 17 września 1939r., atak na Pearl Harbor, Hiroszimę. Kolejnym świetnym przykładem może być atak na World Trade Center z 11 września 2001r. Możemy zatem stwierdzić, że pomimo ewolucji systemów zabezpieczenia państw, element zaskoczenia jest nadal najskuteczniejszą formą ataku.

Amerykanie, oprócz Izraelczyków, są najczęstszym obiektem ataków terrorystycznych na świecie. W latach 80-tych celem zamachowców stawały się przeważnie ambasady i bazy wojskowe USA. Natomiast już w latach 90-tych skala terroru rosła w zastraszającym tempie i została skierowane na instytucje, budynki, w samym centrum USA. Pierwszy atak terrorystyczny na terenie Stanów Zjednoczonych miał miejsce 26 lutego 1993r i to właśnie w budynku World Trade Center. Zamachowcy podłożyli 500kg materiału wybuchowego w podziemnym garażu, mając nadzieję, że silna eksplozja spowoduje zawalenie całego budynku. W efekcie tego wybuchu zginęło sześć osób a ponad tysiąc zostało rannych. Był to pierwsza taka agresja na terenie USA, która ogromnie zaszokowała wszystkich Amerykanów i uświadomiła im, że nawet we własnym kraju nie mogą czuć się bezpieczni. Amerykanie byli przekonani, że zamachowcy poprzestaną na atakach skierowanych na ambasady. Stany Zjednoczone najprawdopodobniej nie zdawały sobie sprawy, że to dopiero początek a najgorsze jeszcze przed nimi. Skala terroryzmu na terenie USA osiągnęła apogeum właśnie 11 września 2001r. kiedy to nastąpiła seria czterech ataków terrorystycznych, których sprawcami byli przedstawiciele Al-Kaidy, dowodzonej przez Osamę bin Ladena. Dwa z uprowadzonych samolotów pasażerskich zostały skierowane właśnie na World Trade Center. Nie zapominajmy jednak, że kolejny z samolotów uderzył w budynek Pentagonu. Czwarty atak nie powiódł się, gdyż obronne zachowanie pasażerów spowodowała rozbicie się samolotu w Shanksville. Skala tego ataku była tak ogromna, że zaskoczyła nie tylko samych Amerykanów, ale również ludzi na całym świecie. Pomimo też iż USA są potęgą nie byli w stanie przewidzieć tak ogromnej tragedii. Wkraczający na teren państwa i rozwijający się w zastraszający sposób terroryzm nie pozwolił wdrożyć Amerykanom skutecznej i szybkiej walki z nim. Dopiero po wydarzeniach z 11 września Stany Zjednoczone rozpoczęły tzw. „wojnę z terroryzmem”, która obejmowała m.in. atak na Afganistan, zaostrzenie środków bezpieczeństwa (szczególnie na lotniskach).

Podsumowując moje rozważania, pragnę stwierdzić, że zaskoczenie jest najskuteczniejszą i zarazem najniebezpieczniejszą formą ataku. Taka forma ataku pojawiła się już za czasów pierwszych ludzi i będzie istnieć zapewne do końca świata. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkich działań naszych przeciwników, tak jak USA nie było w stanie przewidzieć tak ogromnego ataku Al-Kaidy na ich kraj. Jednak swoją politykę antyterrorystyczną powinni wdrożyć, lub chociaż starać się, już po pierwszych atakach na ich ambasady i bazy wojskowe. Można było spodziewać się, że prędzej czy później terroryści będą chcieli wkroczyć na teren państwa. Nikt jednak nie mógł przypuścić że skala zniszczeń będzie tak ogromna i pochłonie niemal trzy tysiące ludzi. Moim zdaniem aby jak najbardziej zminimalizować takie zagrożenia państwa powinny w znaczny sposób finansować i skupiać się na elementach obronnych państwa, systemach szybkiego reagowania i tym podobnych.