Santiago to główny bohater książki Ernesta Hemingwaya pt. ,,Stary człowiek i morze''. Był on starym, ubogim rybakiem, który został ciężko doświadczony przez los. Jego żona zmarła, więc został całkiem sam. Mieszkał nad zatoką Golfsztrom, gdzie łowił ryby. Miał jednak pecha , bo od osiemdziesięciu czterech dni nie schwytał ani jednej. Ludzie uważali go za pechowca, ale współczuli mu.



Mężczyzna wyglądał na wyniszczonego życiem. Autor opisuję go w następujący sposób: ,,Był suchy i chudy, na karku miał głębokie bruzdy''. Na skórze miał plamy po raku skóry. Wyróżniał się silnymi rękami: „… ręce miał poorane głębokimi szramami od wyciągania linką ciężkich ryb”. Uwagę przyciągały też jego „ramiona wciąż jeszcze silne, choć bardzo stare” oraz biedny strój. Na pierwszy rzut oka można było stwierdzić, że wykonuję ciężką pracę, wymagającą dużego wysiłku.