Bruno Schulz w swoim opowiadaniu „Ulica krokodyli” oraz Kazimierz Wierzyński w wierszu pt. „ Róża wiatrów” wykorzystali motyw mapy. Jest ona potrzebna do przywrócenia wspomnień z dzieciństwa oraz do refleksji na temat życia. Dla Bruno Schulz mapa jest skarbem, dzięki którym w bardzo poetycki i rozbudowany sposób próbuje uporządkować przestrzeń oraz ukazać jej wyjątkowość. Zaś Kazimirze Wierzyński wykorzystał mapę do rozważań na temat miejsca człowieka na ziemi oraz poszukiwania celu życia. „Ulica krokodyli” jest jednym z piętnastu opowiadań zebranych w tomie „Sklepy cynamonowe”. Cykl ten zawiera zbiór wspomnień Brunona Schulza z czasów dzieciństwa, przy czym są one poddane poetyckiemu przetworzeniu, w wyniku którego realizm zszedł na dalszy plan, a najważniejszą rzeczą wydaje się być rzeczywistość oniryczna, zmitologizowana i przetworzona przez wyobraźnię narratora. W opowiadaniu tym bohater a zarazem narrator znajduje starą mapę, którą jest zafascynowany, możemy to wywnioskować z jej bogatego opisu : „stara i piękna”, „ był to cały wolumen In folio pergaminowych kart […] tworzyły mapę ścienną w kształcie panoramy z ptasiej perspektywy”. Mapa jest tylko wstępem do kolejnego opisu, tym razem doliny Tyśmienicy, w której znajduje się niezwykła „Ulica krokodyli”. Charakterystycznym elementem opisu jest ożywienie przestrzeni: „ wynurzało się miasto i rosło ku przodowi”. Ważny jest narrator opowiadania, który jest zarazem jedynym bohaterem tekstu. Wydaje się, że jest nim chłopiec, który przypadkowo znalazł mapę i się nią zainteresował. Jednak z języka i stylu tekstu możemy wywnioskować, że jest to dorosły człowiek. Zatem narratorem jest mężczyzna, który przy pomocy retrospekcji, w bardzo obrazowy sposób przywołuje wspomnienia z dzieciństwa. Cała uwaga odbiorcy skupia się na mapie. Autor opisuje przestrzeń doliny: „okrągławe wzgórza, coraz mniejsze i coraz bledsze, w miarę jak odchodziły ku złotawej i dymnej mgle horyzontu”, która niczym się nie wyróżnia. „Ulica krokodyli” to niezwykłe, inne miejsce. Znacznie się różni od pozostałej części miasta: „świeci pustą bielą”. „Ulica krokodyli” opisuje świat nowoczesnej cywilizacji, w której dominuje komercja: „Duch czasu, mechanizm ekonomiki, nie oszczędził i naszego miasta i zapuścił korzenie na skrawku jego peryferii, gdzie rozwinął się w pasożytniczą dzielnicę”. Narrator uważa, że jest to zepsute miejsce, zdegenerowane zachodnimi wpływami. „Ulica krokodyli” jest symbolem nadejścia nowoczesności oraz pokazuje odejście starego, tradycyjnego świata. Opis mapy możemy podzielić na dwie części: opis otoczenia –...