Filozofia modernizmu to przede wszystkim trzy nazwiska: Schpenhauer, Nietzsche i Bergson. Pierwszy z nich tworzył na przełomie wieków(XVIII i XIX), ale dopiero pod koniec stulecia przypomniano sobie jego koncepcjach. Dwaj następni działali w drugiej połowie stulecia. Tych trzech wielkich myślicieli łączyła potrzeba szukania całkowicie nowych dróg rozwoju filozofii-zupełnie odmiennych niż dotychczasowe. Każdy z nich całkowicie zwątpił w wartość dokonań swoich poprzedników, każdy też starał się „zacząć do samego początku”, aby stworzyć ideę, którą można by przeciwstawić podstawowym założeniom znajdującej się w głębokim kryzysie kultury. Właśnie świadomość tego kryzysu jest drugim czynnikiem łączącym przywołanych filozofów. Filozofia Schopenhauera, niedoceniana w romantyzmie, przeżywa niezwykły renesans w okresie kryzysu mieszczańskich wartości. Różnej kategorii pesymiści i dekadenci końca XIX wieku wczytywali się w księgi tego niemieckiego myśliciela niczym w katechizm. Przejmowali z nich jednak niezdrowe nauki, jak choćby pogląd, że życie ludzkie jest bezcelowe, podtrzymują je tylko ślepe siły. Świat dla człowieka jest samym piekłem, w którym szatańskie męczarnie zadają sobie nawzajem ludzie. Wyjściem z takiej sytuacji, według propozycji filozofa byłoby odseparowanie się od społeczeństwa i zrezygnowanie z wszelkiego działania i z woli życia, bo i tak szczęcie jest nieosiągalne, gdyż egzystencji ludzkiej towarzyszy uczucie niedosytu, wynikające z niemożliwości zrealizowania pragnień. Ilustracją takiej postawy jest na przykład obraz cierpiącego człowieka w wierszu Staffa „Deszcz jesienny” czy tragicznie dzieje ludzkości w Hymnach Kasprowicza, u poety ujawniło się Schopenhauerowskie współczucie dla człowieczej doli, przechodzące nawet w heroiczny prometeizm. Dał też o sobie znać modernistyczny bunt przeciw Bogu za to, że stworzył zły świat. Filozofia Nietzschego była wyrazem zarówno rozkładu kultury mieszczańskiej jak i próbą wyjścia z tego ideowego kryzysu, jaki zaznaczył się pod koniec XIX wieku w dziedzinie etyki (pewna dewaluacja norm moralnych), w filozofii(zwątpienie w rozumowe poznanie świata) oraz w życiu społecznym i obyczajowym (zakwestionowanie kapitalistycznej ekonomiki, poczucie zagrożenia i osamotnienia jednostki). Ilustracją takiej postawy jest Rodion Romanowicz Raskolnikow, bohater „Zbrodni i kary” Fiodora Dostojewskiego. Bohater popełnia zbrodnię, której konsekwencją jest konieczność popełnienia kolejnej....