Telewizja cyfrowa to metoda transmisji sygnału telewizyjnego w postaci sygnału cyfrowego do odbiorników indywidualnych, np. odbiorników satelitarnych. Dzięki cyfrowej kompresji obrazu i dźwięku można przesyłać od 4 do 16 razy więcej programów telewizyjnych, niż w przypadku telewizji analogowej przy wykorzystaniu podobnego pasma. W Polsce wyłączenie telewizji analogowej nastąpiło 31 lipca 2013 roku po czym włączono kolejne multipleksy, pakiety kanałów telewizyjnych, radiowych i dodatkowych usług jednocześnie transmitowanych cyfrowo do odbiorcy w jednym kanale częstotliwości. Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji przekazało Telewizji Polskiej dotację celową na odtworzenie zasięgu dostępnego cyfrowo w wysokości prawie 25 mln zł.

Czy, my zwykli ludzie odczujemy jakieś zmiany? Ponoć wiosną 2014 roku w multipleksie 1 pojawią się nowe kanały telewizji cyfrowej DVB-T : filmowy Stopklatka TV oraz edukacyjno-poznawczy Fokus TV. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji na posiedzeniu 9 września przyznała tym stacjom koncesję na nadawanie w ramach naziemnej telewizji cyfrowej. Niestety taka zmiana może zakończyć nadawanie kanałów TVP 1 i TVP 2 w wysokiej rozdzielczości HD.

Cyfryzacja ma swoje zalety. Ma również (niestety) swoje wady. Wśród tych pierwszych warto wymienić dostęp do trzech multipleksów (paczek z kanałami), które oferują nam telewizję na miarę XXI wieku. Bez śnieżenia, bez problemów z sygnałem i zasięgiem o jakości porównywalnej do platform satelitarnych. Kanałów w formie cyfrowej jest także więcej, a dzięki szerszej adaptacji rozdzielczości HD, można wreszcie wykorzystać potencjał nowoczesnych odbiorników.

Co z wadami cyfryzacji? Tu sprawa jest jasna. Pierwsza kwestia to koszty, druga to naciągacze. Wykorzystując niewiedzę społeczeństwa akwizytorzy i sprzedawcy odwiedzają domy i oferują zakup odbiorników satelitarnych i zmuszają do podpisania umów abonamentowych, które wg nich są niezbędne do prawidłowego odbioru NTC. A jest to nieprawda. Inni oferują zakup nowoczesnych dekoderów po wygórowanej cenie np. 600 zł. Jeszcze inni proponują, że przestroją odbiorniki i ułatwią w ten sposób odbiór NTC.

Niektórzy uważają, że ogólnie telewizja to przeżytek. Ludzie pracując nie mają czasu na siedzenie przed telewizorem, zabiegani nie myślą nawet żeby obejrzeć jakiś serial np. na TVP2. Na świat wyszło twierdzenie że telewizor jest dla emerytów, którzy nudząc się, szukają pocieszenia w naukowych programach telewizyjnych, czy serialach.

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji w swojej odpowiedzi przekonuje, że telewizja to nadal główne źródło informacji, edukacji i rozrywki dla 96% gospodarstw domowych w Polsce, w których znajduje się telewizor. W 2012 roku Polacy spędzali przez telewizorem średnio 4 godziny dziennie i czas ten wzrósł w porównaniu do 2011 r. o 1 min. 18 sekund. Mimo popularności innych sposobów odbioru, naziemna telewizja cyfrowa będzie utrzymywać swoją pozycję, na co wskazują dane z innych rynków europejskich, na których telewizje płatne i usługi internetowe zostały wprowadzone dużo wcześniej niż w Polsce. Średni udział telewizji naziemnej w sposobie odbioru w 23 krajach Unii Europejskiej wynosi 23%. Podstawową zaletą naziemnej telewizji cyfrowej jest bezpłatny dostęp do emitowanych treści oraz łatwość odbioru.

My, młodzież, coraz więcej czasu spędzamy przed komputerem. Telewizor, owszem jest dla nas rozrywką, ale tylko podłączony do laptopa, czy komputera. Większość z nas narzeka, że w telewizji lecą same powtórki. Nie możemy obejrzeć nic nowego. W takim razie po co telewizja? Jest internet, w którym możemy obejrzeć każdy film, odcinek ulubionego serialu, kabaret i wiele innych ciekawych rzeczy. Rozrywką jest również kino, które niestety traci na wartości na rzecz internetu. Jednym zdaniem, można rzecz że internet jest największą rewolucją rozrywki i nie tylko. Telewizja zatrzymała się, emituje się filmy, które widzieliśmy już tysiąc razy jak np. „Kewin sam w domu” – leci w każde święta. Czy na miejsce starych filmów, które pamiętane są nawet przez dzieci na pamięć, nie mogą wejść nowe, oryginalne filmy, które nie jednych zadziwią? To pytanie powinno postawić się Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji, odpowiedz ciekawi wielu ;)