Zmierzch Średniowiecza to formuła prosta ,ale najpierw należy się zastanowić nad paroma sprawami. Czy chodzi po prostu o takie stwierdzenie, że każda epoka kiedyś zaczyna się, przezywa okres wzrostu, stabilności i później wkracza w pewnym etapie, w epokę schyłkową. Zanim się powie o zmierzchu średniowiecza, najpierw trzeba powiedzieć o samym średniowieczu. Pojęcie średniowiecze, jest pozornie proste, każdy właściwie wie co to jest średniowiecze. Jest to w dziejach naszej cywilizacji pewien okres, długi na ogół 1000 lat.

Najczęściej przyjmuje się jednak, że jest to takie tysiąclecie pewnie dlatego, żeby łatwiej zapamiętać, nauczyć się. Średniowiecze zaczyna się na przełomie V - VI wieku naszej ery, kończy się na przełomie XV - XVI wieku. Gdybyśmy chcieli operować konkretnymi datami, pamiętając równocześnie, że są to daty symboliczne, to wówczas przyjmujemy rok 500 jako początek i 1500 jako koniec. Pojęcie średniowiecza ma sens, tylko w ramach pewnych całości historycznych, które nazywamy cywilizacjami.

Są to trzy cywilizacje śródziemnomorskie, dwie miały oblicze chrześcijańskie, była i jest to cywilizacja zachodniego rzymskiego chrześcijaństwa, druga wschodniego prawosławnego, greckiego chrześcijaństwa, trzecia to cywilizacja islamu. Tak się złożyło, że także polska historia, stanowi cząstkę tej cywilizacji rzymsko-chrzescijańskiej, zatem ten krąg powinien nas najbardziej interesować, chociaż, przez ziemie polskie, przez długie lata przebiegała granica pomiędzy zachodnim i wschodnim chrześcijaństwem, przesądzając o specyfice polskiej drogi dziejowej.

Żeby troszeczkę ułatwić sytuację, dzieli się średniowiecze na trzy fazy, każda następna jest krótsza od poprzedniej, zatem mówimy, że to wczesne średniowiecze kończy się około 1000 roku na przełomie X - XI wieku, rozpoczyna się druga faza którą nazywamy pełnym rozwiniętym średniowieczem, ona trwa trzy stulecia, od XI do XIII, i wreszcie dwa ostatnie stulecia średniowiecza nazywamy późnym średniowieczem, zmierzchem średniowiecza.

O ile w tym wczesnym średniowieczu od przełomu V - VI wieku do roku 1000 rozwój Europy zachodniej, łacińskiej postępował w sposób bardzo wolny i, że w porównaniu z tymi dwoma pozostałymi cywilizacjami siostrzanymi to znaczy cywilizacją wschodnio-europejską, czyli bizantyjską oraz cywilizacją islamu, ta cywilizacja zachodniego chrześcijaństwa była najbardziej archaiczna, to znaczy najuboższa, najmniej rozwinięta.

W okresie rozwiniętego średniowiecza, cywilizacja zachodnio-europejska przeżyła ogromny awans cywilizacyjny, pod każdym względem. W pełnym średniowieczu Europa łacińska stała się, obszarem zurbanizowanym, została pokryta siecią miast, co jest oznaką awansu gospodarczego. Ten rozwój, trwał do końca wieku XIII. W wieku XIV nastąpiło spektakularne załamanie, możemy nawet mówić o kryzysie, obejmującym wszystkie dziedziny życia, większości społeczeństw Europy zachodniej w wieku XIV.

Otóż takim spektakularnym przejawem tego załamania jest raptowny spadek ludności w Europie łacińskiej w okresie wieku XIV. Pamiętajmy, że aż do wieku XIII ludność ta rosła w bardzo szybkim tempie. W ciągu wieku XIV nie tylko nie urosła dalej, ale nastąpiła znaczna redukcja zaludnienia tego kręgu o około jedną trzecią.

Najczęściej powtarza się taki pogląd, że zawiniły wielkie epidemie. Faktem jest, że w wieku XIV , zwłaszcza w drugim dziesięcioleciu i potem około połowy wieku XIV, Europę nawiedziły epidemie, o rozmiarach jakich ten kontynent jeszcze nigdy nie zaznał. Epidemia czarnej śmierci, czyli dżumy która zaatakowała około 1347 roku i w latach następnych populację europejską przyniosła kolosalne straty. Medycyna jak na owe czasy była zbyt słabo rozwinięta. Pierwszy atak choroby epidemicznej powoduje największe straty, potem już następne ataki jeśli się ponowią, będą odnosiły mniejsze skutki, ponieważ ci którzy przeżyli uodporniają się na te choroby. Jest to połowa wieku XIV. Oczywiście i wcześniej, od niepamiętnych czasów, zdarzały się epidemie, choroby, lecz nigdy na tak wielką skalę, które odnosiły tak wielkie skutki.

Wcześniej w latach 1315 - 1317 wystąpiły na dużych obszarach Europy, wielkie nieurodzaje i pomory i również nieurodzaj był takim czynnikiem który towarzyszył naszym przodkom zawsze. Można powiedzieć, że lata urodzaju były raczej wyjątkiem niż regułą i co za tym idzie lata głodów. Społeczności archaiczne jakim było społeczeństwo średniowieczne, było społeczeństwem bez zapasów bez rezerw żywnościowych. Żyło się wówczas od zbiorów do zbiorów i często nie starczało żywności. Szczególnie, gdy dwa następujące po sobie lata nieurodzaju, oznaczały katastrofalne skutki dla populacji ludzkiej. Osłabione głodem organizmy, oczywiście padały tym łatwiej chorobom zakaźnym.

Przed wiekiem XIV wojny miały inny charakter, przede wszystkim miały charakter ograniczony lokalnie. Poza tym toczyły się na ogół, niewielkie grupy wojujących, były to oddziały rycerstwa, feudałów, bardzo często, tego typu wojny między feudałami nie odbijały się negatywnie na życiu innych grup społecznych. Natomiast w późnym średniowieczu zmienia się charakter wojen. To już nie są takie wojny pomiędzy feudałami, pomiędzy baronami, pomiędzy książętami, lecz to są wojny pomiędzy państwami. Państwami które mobilizują po obu stronach znaczne siły zbrojne i to są przeważnie wojska zaciężne, to nie są ludzie miejscowi, w jakiś sposób związani z daną okolicą, znani to są żołdacy zawodowi. Po prostu siebie sprzedają, ale muszą być opłacani, ponieważ tym którzy ich wynajęli często nie starcza pieniędzy na utrzymanie wojsk zaciężnych, one muszą żywić się same. Poza tym to są przybysze, to są zawodowi wojacy, którzy żadnych sentymentów nie mają. Zmianie ulega również pole bitewne.

Dawniej walczyło ze sobą dwóch rycerzy i taka bitwa, we wcześniejszych fazach średniowiecza, to była suma pojedynków pomiędzy dwoma bezpośrednio walczącymi ze sobą. Natomiast teraz coraz większe znaczenie ma broń miotana łuki, kusze oraz pod koniec średniowiecza broń palna, która powoduje zupełnie inny bilans ofiar. Nie trzeba już być silnym rycerzem, żeby zwyciężyć, tylko należy posiadać broń i potrafić się nią posługiwać. Wszystkie wymienione wyżej czynniki powodowały to, że ludność ówczesnej Europy znacznie się zmniejszyła. Istniały w czasie epidemii takie obszary na przykład we Francji, gdzie w ciągu kilku tygodni umierało 60 - 70 % ludności. Zaczyna brakować rąk do pracy, ludzi jest coraz mniej tanieją produkty, nie było zbytu na wyprodukowane w miastach towary, nie miał kto tego kupować, powodowało to daleko idące skutki niekorzystne ekonomicznie dla dużych warstw społeczeństwa.

W okresie wczesnego i pełnego średniowiecza, występowało zjawisko zwane optimum klimatycznym, gdzie klimat był w skali całej epoki polodowcowej najbardziej korzystny, na przykład korzystniejszy od tego jaki panuje obecnie. Wiek XIV przyniósł drastyczne pogorszenie klimatu, mówi się o małej epoce lodowej od XIV do XVIII wieku. To znaczy, że okres od XIV do XVIII wieku w skali całego holocenu, w skali całej epoki polodowcowej był najzimniejszy.

Ludzie porzucali swoje gospodarstwa, wycofywali się. Prawdopodobnie w tym okresie, długu gospodarczego, brano zbyt pochopnie pod uprawę grunty takie, które na dłuższą metę były nierentowne. Plony były coraz mniejsze i ludzie musieli się wycofać. Oczywiście o systematycznym, sztucznym nawożeniu nie było mowy w tym czasie, więc grunty, które były mniej żyzne z natury, ulegały szybkiej degradacji i ludzie musieli się wycofywać. Cofanie się, brak rozwoju terenów osadniczych również można uznać jako symptom późnośredniowiecznego kryzysu wieku XIV.

Chłopi w późnym średniowieczu, stali się w Europie zachodniej chłopami wolnymi, nie przywiązanymi do ziemi, a związanymi z panem gruntowym, ze szlachcicem czy opatem, wyłącznie poprzez ten płacony czynsz. Czynsz tracił na wartości, wobec tego zyskiwali chłopi. Był to okres poprawy sytuacji, kondycji ludności chłopskiej. Widzimy spore zmiany, które również w społecznym układzie sił przynosiło późne średniowiecze.

XV wiek, został przełamany, mimo wszelkich trudności, bo XV wiek, był trudnym wiekiem, ponieważ występowały takie elementy, jak choćby inwazja Turków osmańskich, która kosztowała wiele środków i wiele zgryzoty świata chrześcijańskiego. W wieku XV, mimo wszelkich zawirowań politycznych, mimo kłopotów i zagrożeń zewnętrznych, obserwujemy szybkie wyrównywanie strat. Straty demograficzne mają to do siebie, że gdy się zmieniają, poprawiają warunki bytu ludzkiego są stosunkowo szybko wyrównywane. Tak właśnie nastąpiło w wieku XV, ten stan kryzysu został przezwyciężony, wówczas Europa znalazła się w okresie szybkiego wzrostu. Na przełomie średniowiecza i czasów nowożytnych wieku XV i XVI , wraz z wielką ekspansją horyzontu geograficznego Europejczyków, kiedy to świat znacznie się powiększył, nawet przed odkryciem nowego świata.