W mojej pracy której tematem są legendy miejskie postaram się przybliżyć przykłady najpopularniejszych z nich, przedstawić ich funkcje oraz rolę jaką pełnią. We wstępie chciałabym przedstawić definicje klasycznej legendy oraz plotki, ponieważ pojęcie legend miejskich jest połączeniem ich obu. Legenda – opowieść fantastyczna nasycona pierwiastkami cudowności i niezwykłości, głównie z życia świętych i męczenników. Gatunek rozpowszechniony głównie w średniowieczu.1 Plotka - niesprawdzona lub kłamliwa wiadomość powtarzana z ust do ust, najczęściej szkodząca czyjejś opinii.2 Współczesny badacz legend miejskich Mark Barber proponuje następującą definicję tego zjawiska: Legendy miejskie zwane również współczesnymi, miejskimi mitami lub makroplotkami, to opowieści współczesnego folkloru, które mogą być rozpowszechniane metodami tradycyjnymi, takimi jak przekaz ustny, albo nowoczesnymi, czyli za pośrednictwem e- maili, faksów i Internetu. Miejska legenda zatem jest pozornie wiarygodną informacją wywołującą silne emocje, rozpowszechnianą na dość szeroką skale przez media, internet lub w gronie towarzyskim. Takie historie spotykamy na każdym kroku. Proste i krótkie jak np. ta która mówi, że Wietnamczycy w swoich w swoich jadłodajniach do potraw dodają mięs z psów i kotów, czy dłuższe i bardziej złożone, powtarzane w różnych kręgach jak np. ta o łowcach organów.

Warto wspomnieć o samej konstrukcji legendy miejskiej. Pomimo ogromnej wariantowości legend, rządzi nimi w rzeczywistości pewien schemat:

1) Bazują na lękach charakterystycznych dla danego okresu

2) Zdarzyły się niedawno – ważna w legendach jest ich aktualność, często są w rozmowie przytaczanewformie„newsów”.

3) Ich rozprzestrzenianie ma charakter spontaniczny – o legendzie dowiaduje się w dużym czasie ogromna grupa ludzi z różnych źródeł, najczęściej rozmów ze znajomymi.

4) Często zawiera morały i nauki wplecione w opowieść – niekiedy jednak służą one manipulacji w celach propagandowych, jak również marketingowych.

5) Szkatułkowość (znajoma znajomej) – w większości przypadków nasz informator dowiedział się o legendzie od „znajomej, znajomej”, której ta legenda dotyczyła. Zdarza się, że łańcuszek osób przekazujących legendę jest bardzo długi. Nigdy jednak nie opowiada jej naocznyświadekzdarzenia.

6) Nadawanie zdarzeniom lokalnego charakteru – to samo zdarzenie adaptowane jest do lokalnych warunków, co ma na celu uwiarygodnienie opowieści i wzbudzenie większego strachu (skoro dzieje się to tak blisko, może i dla niego stanowić zagrożenie)

7) Ulega modyfikacjom, pojawiają się w niej nowe warianty – podczas rozprzestrzeniania się legendy traci ona z czasem swoja pierwotną formę, często jest to świadome „ubarwianie” historii, a często wynika po prostu ze złego zapamiętania legendy.

8 ) Krótka żywotność – legenda jest w obiegu tak długo, jak długo nie zostanie zdementowana.3 Najbardziej znaną polską miejska legendą i jednocześnie najdłużej uznawaną za prawdziwą jest historia Czarnej Wołgi. Legenda żyła w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Lata przekazywania sprawiły ze posiada niezliczone ilości wariantów. Podstawą tej historii miał być czarny samochód marki wołga który nocą porywał dzieci. Do tego szkieletu powstało mnóstwo rozwinięć które powodowały, że opowieść stałą się ciekawsza i barwniejsza. Oto niektóre z wariantów zebrane przez Filipa Gralińskiego:

Przecież wiadomo, że czarną Wołgą porywano dzieci. Dzieciom tym później odsysano krew /do końca!!!/ , a potem w oponach (sic!) tegoż samochodu przewożono ją do Związku Radzieckiego. Była przeznaczona dla L. Breżniewa, któremu ją przetaczano, aby utrzymać go przy życiu.4 Paru młodych chłopców kradnie samochody. Jeden pewnego razu znajduje czarny samochód. Okazuje się, że to Wołga. Samochód jest elegancki i o dziwo otwarty, więc wsiada i próbuje odjechać. Samochód jednak sam odjeżdża bez pomocy kierowcy. Nie da się wysiąść. Chłopak ze zdumieniem zauważa w aucie innego wycięczonego człowieka, również złodzieja. Sam też traci siły. Pyta się co się dzieje. Współpasażer mówi mu ostatkiem sił: z Wołgi nie da się wysiąść, ona jedzie używając energii naszych ciał. Wołga nie jedzie na paliwo, ona jedzie na nas.5 Każdy człowiek na świecie usłyszał już w życiu, że Elvis żyje gdzieś w przebraniu a jego śmierć jest sfingowana. To samo dotyczy Tupaca Shacura, sama będąc dzieckiem słyszałam, że ukrywa się na Jamajce a strzelanina w której zginął to zwykłe przedstawienie. W polskiej wersji również narodziła się podobna miejska legenda po śmierci Anny Jantar. Zmęczona karierą miała wyprowadzić się do USA. Historia o kioskarzu popierającym prokreacje po przez dziurawienie prezerwatyw, o częściach szczurzego ciała w kanapkach z fastfoodu, o pannie młodej która przenoszona przez próg ginie uderzając głową w futrynę. Miejskich legend powstała już niezliczona ilość, można by je wymieniać bez końca. Wielu badaczy jest zdania, że legendy miejskie zajmują we współczesnej kulturze miejsce dawnych opowieści grozy i ludowych wierzeń. W pochłoniętym przez technikę i urbanizacje świecie XXI stulecia niewiele jest miejsca na podania, opowiadane jeszcze kilkadziesiąt lat temu przez nasze babcie. Miejsce dawnych baśni zajęły urban legends, odwołujące się do tej samej ludzkiej potrzeby wiary w wydarzenia irracjonalne. Jedną z najważniejszych funkcji miejskich legend jest dydaktyzm. Każda miejska legenda zawiera w sobie ukrytą naukę. Przytoczona przeze mnie historia o czarnej wołdze mówi słuchaczowi, aby nie pozostawiał dzieci bez opieki, bo mogą zostać porwane. Opowieści o tym, jakoby pracujący w Polsce Wietnamczycy przyrządzali potrawy z psiego mięsa przestrzega przed jedzeniem w nieznanych miejscach. Z legendy o tarantuli przyniesionej wraz zakupioną w kwiaciarni rośliną doniczkową wynika przestroga przed niebezpiecznymi owadami i pajęczakami. Opowieści te mogą mieć również wartość rozrywkową, nie jeden wieczór na harcerskim obozie, drużyna spędziła na takich właśnie opowieściach. Przerażające lub niewiarygodne historie przekazywane z ust do ust wywołują dreszczyk emocji i pobudzają naszą wyobraźnie.

Miejskie legendy pojawiają się i kończą każdego dnia, mogą być wiarygodne lub zupełnie abstrakcyjne, jednak zawsze wywołują emocje. Zawsze wzbudzają zainteresowanie dlatego rozchodzą się pocztą pantoflową zataczając ogromne koła. Choć najczęściej nie ma w nich nawet krzty prawdy nigdy nie zginą z czystej ludzkiej potrzeby sensacji.