Hektor pragnie pokonania Achillesa w uczciwej walce, w której jeden przeżyje a jeden zostanie martwy. W tym celu próbuje porozumieć się z Achillesem, równocześnie chce zabiezpieczyć się i prosi o to by jeśli to on umrze pod murami Troii jego ciało nie zostawił na pastwę psom lecz oddał jego ciało do spalenia (lub pogrzebania) *** (nie wiem komu), w zamian obiecuje to samo Achillesowi. Jednak ten nie korzysta z propozycji, pragnie tylko walki i śmierci jednego z nich. By szybko pozbyć się Hektora zwala na niego ogromny jesion, ten jednak umyka... Po czym mówi Achillesowi że próba pozbycia się wroga od tyłu oznacza że jest się słabym, że nie jest to odwagą godną bohatera. Prawdziwy bohater powinien stanąć twarzą w twarz z swym wrogiem i pchnąć go w pierś, w tym momencie zdradza także Achillesowi paln jego zabójstwa, co powoduje że gdy rzuca dzidą Pelida (Achillesa) trafia w tarczę a nie w pierś chodź rzut ten był celny... Pewny śmierci Hektora, gdyż nie ma już grotu, jest równocześnie że dzięki tej walce będzie słynął przez...