"Przedwiośnie" jako powieść dyskusja nad kształtem odrodzonej Polski.

Bohaterami danego fragmentu są Cezary Baryka syn Polaków z Baku, oraz Szymon Gajowiec wysoko postawiony urzędnik państwowy. Akcja dzieję się pod koniec powieści w domu Gajowca. To spotkanie staję się konfrontacją poglądów mężczyzn (rewolucji i gwałtownych zmian z powolną reformacją i umocnieniem waluty) Narracja prowadzona jest w trzeciej osobie z perspektywy głównego bohatera. Słowa Cezarego rozpoczynające rozmowę są celową manifestacją poglądów i nieświadomą prowokacją do dyskusji polityczno-ideowej. Bohater broni się przed złośliwymi docinkami Gajowca, skierowanymi w stronę Komunistów. Twierdzi, iż to oni nauczyli go historii Państwa Polskiego, bez nich nie był by świadomy krzywd jakie wyrządzono Polakom.Młody Baryka oskarża Gajowca o bierność i tyranię rządzących, państwo policyjne, brak odwagi w zmianach ustrojowych kraju. Poprzez pytania jakie stawia eksponuje zło ustroju panującego w kraju, streszcza w kilku słowach biedę niższych warstw jaką zobaczył w czasie pobytu, brak szacunku do drugiego człowieka. Zadaje także bardzo ważne pytanie (...)na co wy czekacie (...) jest to zaprzeczenie wymarzonego rysunku ojczyzny z czasu rozbiorów, kiedy to Polska zniknęła z mapy Europy. Porównuje również rządzących do magnaterii, która sprzedała nasz kraj przed stu laty i stara się uzmysłowić Gajowcowi, że popełniają błędy, które zostały już popełnione, oraz nie wyciąganie wniosków z historii. Baryka próbuje przekonać Gajowca, iż nowy ład i porządek społeczny jest niezbędny do przeprowadzenia reform w strukturach rolnych i przemysłu. Cezary podkreśla potrzebę wielkiej idei, celu działania, aby naród mógł się czymś kierować. Szymon Gajowiec na prowokacje Cezarego odpowiada bardzo sarkastycznie. Próbuje dotrzeć do jego młodego, chłonnego umysłu. Wytłumaczyć młokosowi, że polityka nie jest taka łatwa jakby się mogło zdawać, że reformy wymagają wyrzeczeń, a zła sytuacja w kraju jest przejściowa. Młody nie rozumie iż należy postawić na nogi gospodarkę aby obywatelom żyło się lepiej. Cezary nie chce słuchać Gajowca i jego wytłumaczeń nie liczy się z realiami w jakich przyszło im żyć. Szymon Gajowiec uwypukla problem wrogiej Polsce koalicji, konieczność ustalenia granic, wzmocnienia armii, obrony niepodległości i suwerenności państwa, gdyż w obecnej sytuacji jest to rzeczą nadrzędną. Bohater stwierdza, że odbudowa polski musi być stopniowa, aby budować należy mieć za co budować, na co lekarstwem ma być reforma walutowa. Cezary prezentuje postawę skrajnego rewolucjonisty nie rozumie polityki i nie jest świadomy jak ciężko osiągnąć postawione cele jest porywczy i nie chce słuchać tłumaczeń. Mówi o wielkiej idei dla narodu, lecz nie potrafi sprecyzować swoich poglądów.Gajowiec zaś jest ewolucjonistą zna dokładnie układ ruchów na politycznej szachownicy, rozumie powagę sytuacji i zachowuje zimną krew wobec ataków młodziana.Obu rozmówców łączy troskliwość o dolę ziemi ojców jednak brak porozumienia powoduje bezsens ich rozterek.W powieści poznajemy kilka obrazów ojczyzny. Szklane domy tanie i czyste, Na które stać każdego, W momencie przybycia Cezarego do kraju okazuje się, że nie jest to państwo dobrobytu, lecz biedy.Kontrasty najbardziej widoczne były podczas wizyty młodzieńca w Nawłóci gdzie mieszkają wyższe warstwy społeczne. Panuje tam beztroska, której ulega sam główny bohater. Arkadia zostaje porównana z Chłodkiem, gdzie w chłopi żyją w nędzy.Światopogląd Cezarego nie jest jeszcze do końca ukształtowany, przez jest podatny na wpływ Umysł Baryki dzielony jest przez poglądy Szymona Gajowca ,oraz Antoniego Lulka orędownika rewolucji.Lulek uważa, że tylko gwałtowne zmiany burzące obecny ład są w stanie zmienić sytuację kraju na lepszą. W kraju, w którym dawne tradycje. Droga ta prowadzi całkowitą dekompozycję obecnych struktur. Młody komunista zainspirowany ideologią Lenina Wierzy, że jest w stanie zbudować lepszy świat.Szymon Gajowiec. Jest on zwolennikiem stopniowych reform oraz dobrze zaplanowanego działania. Porywcza chęć działania cechującego młodego Barykę jest mu obca. Punktem wyjścia jego poczynań jest ustabilizowanie waluty i odbudowania na tej podstawie gospodarki kraju. Powieść ma charakter polemiczny, traktuje o Polsce po latach zaborów i pierwszej wojnie światowej która jest ogarnięta chaosem, biedą i wielkimi nierównościami społecznymi. W dodatku niepodległość nie wyleczyła wszystkich dawnych bolączek, dodała wręcz nowe.W powieści spotykamy się także ze zderzeniem dwóch racji: rewolucji i ewolucji, które są jednak tylko cząstkowe. W powieści brakuje także ostatecznego zakończenia i wezwania do ostatecznych rozwiązań. Finałowa scena, w której Baryka szedł na czele manifestantów pozostała ostrzeżeniem, że kraj czeka rewolucja.