Zaczynając moja pracę nawiąże do słów profesora Akademii Obrony Narodowej Józefa Marczaka: ,,Mądrzy przywódcy i mądrzy ludzie patrzą i idą w przyszłość korzystając z ...mądrości przeszłości (doświadczeń)”. Owa mądrość pozwala nam rozwijać sferę bezpieczeństwa, która jest fundamentem w różnych dziedzinach życia codziennego. Zmienność, nieprzewidywalność i zaskoczenie stanowią podstawowe uwarunkowania bezpieczeństwa, postanowiłem skupić się na dwóch ostatnich bazując na doświadczeniach z ataku terrorystycznego 7 lipca 2005 r. Niczego nie spodziewający się mieszkańcy Londynu pochłonięci codziennością dnia doświadczyli w godzinach szczytu makabrycznego zdarzenia, miasto funkcjonujące jak żywy organizm zostało sparaliżowane przez atak terrorystyczny, wybuchy w stacjach metra i autobusie zatrzymały ruch komunikacji miejskiej w całym mieście, śmierć poniosły 52 osoby i ponad 700 zostało rannych. Do zdarzenia doszło w czasie trwania szczytu G8 i dzień po tym jak Londyn wybrano na gospodarza igrzysk olimpijskich 2012. Atak wzbudził wiele wątpliwość co do decyzji, obawy były głównie o zapewnienie bezpieczeństwa uczestnikom i kibicom w trakcie trwania zawodów, 7 lipca to też początek procesu szejka Al Masriego oskarżonego o podżeganie do terroryzmu. Idealnie strategicznie zaplanowany i realizowany atak wzorowany był na działaniach grupy terrorystycznej Al-Qaidy: Wybór celu ataków podyktowany został koniecznością polityczną, pomimo faktu, iż Wielka Brytania od dawna była miejscem, w którym grupy islamskie funkcjonowały w ramach struktur społecznych. Data również była datą istotną- nie tylko z punktu widzenia kraju, ale również świata- termin spotkania grupy G8 Zamach spowodowany dużą ilością ofiar zarówno śmiertelnych jak i rannych. Spowodowały duże straty finansowe i zawahania rynku. Tak przygotowany atak był trudny do zapobiegnięcia zwłaszcza ze został przygotowany przez islamistów mieszkających na stałe w Wielkiej Brytanii, nigdy nie karanych na pierwszy rzut oka normalnych obywateli. Zdarzenie wprowadziło chaos, mieszkańcy panicznie uciekali w stronę domów, tylko sprawna praca policji i służb ratowniczych umożliwiła szybkie rozpoznanie zjawiska i pomoc potrzebującym. Atak nie tylko odbił się na ludzkim życiu czy na stratach poniesionych z konieczności remontu metra ale także wywołał gwałtowną reakcję na rynkach finansowych w całej Europie. Duże spadki na giełdach odnotowały firmy ubezpieczeniowe, linie lotnicze i biura turystyczne. Owy agresja była przejawem terroryzmu międzynarodowego, przede wszystkich związanym z fundamentalizmem religijnym. To...