Dobro i zło istnieją niemalże od zawsze. Bez jednego nie ma drugiego, a bez obydwu nasze życie stałoby się pojęciem względnym. Dobro - ideał moralny, wyznacza wartości potrzebne do rozwoju człowieka oraz określa pojęcia pożyteczności, życzliwości oraz pomyślności. Zło jest przeciwieństwem dobra, co wskazuje na jego niezgodność z zasadami etycznymi. Granica pomiędzy tymi niezgodnościami nie zawsze wydaje się być trwała, widoczna i banalna. Często różne sytuacje oraz uczucia nie pozwalają nam precyzyjnie określić lub odróżnić owych pojęć. Najtrudniejszą rzeczą jest nie tylko ocena, ale także dokonanie wyboru pomiędzy dobrem a złem. Każdego dnia podejmujemy decyzje, wybierając jedno z nich. Także bohaterowie wielu utworów literackich potrzebowali bądź byli zmuszeni zadecydować o swoim życiu działając w dobrej lub w złej intencji oraz decydować, co tak naprawdę jest dobrem, a co złem. W swej pracy przedstawię kilku z nich, w mym mniemaniu najbardziej interesujących.

Motyw ten przedstawię na podstawie kilku utworów z różnych epok kultury europejskiej. W antyku wybór między dobrem a złem przedstawiono jako walkę lub pogodzenie się ze swym przeznaczeniem. Według mnie najlepszym utworem pokazującym ten motyw jest „Antygona” Sofoklesa, w której motyw winy i kary został przedstawiony w kilku aspektach. Pierwszym „zbrodniarzem”, który został srogo ukarany za swoje winy, był Polinik (Polinejkes), brat Antygony i Ismeny. Jego winą była zdrada wobec ojczyzny, do której posunął się w walce o tron, którą toczył z bratem Etoeklesem. Karą – śmierć w bratobójczej walce oraz zakaz pogrzebania jego zwłok, co było równoznaczne z niedopuszczeniem go do życia wiecznego. Decyzję taką podjął Kreon, król Teb, ojciec Hajmona, który był jednocześnie ukochanym tytułowej bohaterki. Konsekwencje tego wyroku odczuło wielu bohaterów, ponieważ wywołał on lawinę innych wydarzeń. Najwcześniej los upomniał się o Antygonę, która chcąc uszanować prawo boskie, nakazujące uczczenie zwłok po śmierci, a także spełnić siostrzany obowiązek, postanowiła złamać prawo ludzkie, w tym wypadku zakaz wydany przez króla, i pochować ciało brata. Przeciwstawiła się tym samym Kreonowi – na tym polegała jej wina. Jak wyglądała kara? Kreon, mimo wielu próśb jedynego syna, skazuje bohaterkę na śmierć głodową. Antygona zostaje na jego rozkaz zamurowana żywcem, wkrótce potem popełnia samobójstwo. W taki sposób obciążony winą zostaje również sam Kreon. Na czym polegała jego wina? Władca Teb w swojej pysze ośmielił się zmienić odwieczne prawo boże, przeciwstawił prawo ludzkie prawom boskim. Wydając swój zakaz nie tylko złamał prawa boskie, ale wkroczył w kompetencje bogów – osądził Polinika. Zapomniał, że sąd nad zmarłymi przysługuje tylko i wyłącznie bogom podziemia. Kreon równa bogów ze sobą. Jest przekonany, że bogowie myślą tak samo jak on. Ta pycha go gubi. Podsumowując, Kreon swoją surowością, bezdusznością i pewnością siebie grzeszy wobec ludzi, ale dużo cięższe grzechy popełnia wobec bogów. Ośmiela się wydawać opinie na ich temat, łamie ich zakazy, odbiera im odwieczne prawo sądu nad zmarłymi. Jego wina jest oczywista. A co z karą? Kara jest adekwatna do win: Kreon zostaje sam. Jego jedyny syn popełnia samobójstwo, przebija się mieczem, którym wcześniej zamierzył się na ojca. Zrozpaczona po śmierci syna w ten sam sposób odchodzi jego żona. Kreon jest świadomy, że te wydarzenia były następstwem jego win. Musi żyć w samotności, pozbawiony oparcia w rodzinie, nie może nawet błagać o wcześniejszą śmierć .

Uważam, że przedstawione przeze mnie przykłady bohaterów muszących wybierać między dobrem a złem ukazują jak trudno dokonać takiego wyboru. Towarzyszą im rozterki, bolesne przeżycia, a nawet czasem muszą zapłacić własnym życiem. Granica pomiędzy dobrem a złem, tym co słuszne i sprawiedliwe, a tym co niegodziwe i nieetyczne często jest bardzo cienka. Nie wszystko jest czarno - białe. Czasami robi się coś wbrew sobie, swemu sumieniu i zasadom moralnym w imię idei, większego wspólnego dobra. A innym razem nie jest w stanie się podjąć żadnej decyzji, tkwiąc w niezdecydowaniu lub nie jest w stanie się odróżnić tego co właściwe i dobre.