Wykorzystując znajomość Pisma Świętego, postaraj się udowodnić, że „Biblia” jest księgą uniwersalną naszej kultury Komentarz Temat typowy dla rozważań o Biblii – spodziewajcie się go na klasówce, na powtórce z całości Biblii lub w ogóle ze starożytności. Jest to jeden z celów programowych polonistyki w pierwszej klasie – aby uczniowie umieli wskazać nieprzemijalne wartości Biblii. A do tego jeszcze opisać… Za to materiał jest tu naprawdę bogaty – nie ma problemu, o czym pisać, jest raczej problem – co wybrać. Ułóż plan • Wstęp • Dowody na uniwersalność Biblii: – wieczna obecność motywów biblijnych w literaturze i sztuce – wartości artystyczne samej Biblii – wartości moralne obecne w Biblii, a niezdezaktualizowane – obecność Biblii w języku • Zakończenie Podnieś poziom Także malarze późniejszych epok z chęcią wykorzystywali motywy biblijne. Wystarczy wymienić: • Judytę Sandra Botticellego • Zuzannę w kąpieli Antona van Dycka • Ofiarę Abrahama Rembrandta • tysiące przedstawień Matki Boskiej, świętych, Chrystusa Wybór tytułów, na które możesz się powołać • Średniowieczna liryka maryjna • Średniowieczne tłumaczenia kazań • Psalmy Kochanowskiego • Barokowy motyw szatana w poezji • Księgi narodu polskiego i pielgrzymstwa polskiego Mickiewicza • Dziady Mickiewicza • Nie-Boska komedia Krasińskiego • Mistrz i Małgorzata Bułhakowa • Na wschód od Edenu Steinbecka • Imię Róży Eco • Mała apokalipsa Konwickiego Twoja teza Człowiek umyka jednoznacznej ocenie. Zarówno w historii, jak w literaturze dał wiele dowodów na swą wielkość i małość. Biblia – pierwsze, sakralne, powstające przez wiele stuleci dzieło też tego dowodzi. • Marność nad marnościami – głosi jedna z biblijnych tez. • Człowiek to następca Boga na ziemi – wyczytamy w psalmach. Jak zacząć? Cytatem z Miłosza: Przymuszonym uwagą, nie dalszy niż wczoraj Wyda się tamten czas, choć twarze cezarów Inne dziś na monetach. Czesław Miłosz, Lektury Czy może być lepszy wstęp do rozważań o nieśmiertelności „Biblii” niż te słowa? Znakomity wiersz daje poczucie łączności z ludźmi sprzed dwudziestu wieków, bo lęk i pragnienie te same, oliwa i wino/ i chleb znaczą to samo… Zacznij od refleksji: Wielu ludzi zapytanych o to, jaką książkę staraliby się uratować z pożaru czy zabraliby ze sobą na bezludną wyspę, prawie bez wahania odpowiada, że „Biblię”. W domach wielu moich kolegów i krewnych to właśnie ta pozycja stoi na tzw. honorowym miejscu – często w salonie, a jeszcze częściej obok: „Pana Tadeusza”, „Dziadów” i „Nad Niemnem”. Dlaczego? Bo jest uniwersalną księgą naszej kultury. Zacznij od pytania: Co jest najważniejsze...