Idea poświęcenia jest wartością cenną, jednak rzadko spotykaną. W dzisiajszym świecie, który przepełniony jest bólem i cierpieniem niełatwo znaleźć człowieka, ktory byłby w stanie poświęcić się dla kogoś. Mimo że przeszłość Polski jest tragiczna i okrutna, jestem dumna, że żołnierze i ludność cywilna poświęcali swoje życie za nasz kraj. Nie liczyli na nagrodę, walczyli w obronie swojej ojczyzny i swoich rodaków. Niestety owa bohaterska postawa nie jest już spotykana. Ludzie nie chcą słyszeć o bólu innych, martwią się o siebie, ponieważ pesymistycznie patrzą w przyszłość. Ludzie nie umieją się poświęcać. Ten problem jest bardzo powszechny i wielu podejmuje rozmyślania na ten temat. Idea poświęcenia staję się także inspiracją niektórym poetom. Natomiast mit o Prometeuszu jest przykładem pięknej i bohaterskiej postawy. Prometeusz był odważnym i mądrym tytanem. Niestety, jego szlachetne i dobre działania sprowadziły na ludzi nieszczęście. Za ofiarowanie ognia ukarano go- został przykuty do skały Kaukazu i drapieżny ptak wyjadał mu wątrobę, która ciągle odrastała. Prometeusz jest najlepszym przykładem na to, że poświęcenie jest czymś pięknym, jednakże bywa też bolesnym. Stąd idea prometeizmu. Jest to przede wszytskim cierpienie i poświęcenie dla dobra wszystkich ludzi, ale także bunt. W postawie Prometeusza można zauważyć bunt przeciw dziwnej hierarchi świata. Nie mógł pojąć tego, że rządzący mogli korzystać z ognia, a poddani nie mieli do tego prawa. Odważny tytan zapragnął zmiany dla dobra wszystkich ludzi. Utwór Zbigniewa Herberta pt. "Stary Prometeusz" można zinterpretować jako dalszy ciąg mitologicznej opowieści. Przedstawiona jest straość Prometeusza. Jest to dość dziwne, ponieważ każdy bohater mitycznej historii był nieśmiertelny, wiecznie młody. Mamy tu przykład demitologizacji zastosowanej przez autora. W podanym fragmencie ukazana jest próba znalezienia miejsca dla Prometeusza w historii. Bohater rozmyśla i jednocześnie szuka sensu swojego życia. Można zobaczyć pozorne ustabilizowanie życia, pogodzenie się z losem i z przebiegiem zdarzeń. Zaczyna rozumieć, że ofiara była banalna. Zauważa, że tytan nie pogodził się jednak z tym stwierdzaniem. Jego emocje nie zmieniły się, to jest tylko pozór. Uległ zmianie sposób wyrażania buntu. Przedtem, odważnie dokonywał swoich działań. Teraz cicho, ironicznie...