BEZROBOCIE

Społeczne skutki bezrobocia występującego w państwach o różnym poziomie rozwoju gospodarczego

DEFINICJA BEZROBOCIA

Zgodnie z Ustawą o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu – bezrobotny to osoba niezatrudniona i niewykonująca innej pracy zarobkowej, zdolna i gotowa do podjęcia zatrudnienia w pełnym wymiarze czasu pracy obowiązującego w danym zawodzie lub służbie, nieucząca się w szkole w systemie dziennym, zarejestrowana we właściwym dla miejsca zameldowania rejonowym urzędzie pracy.

Osobie tej przysługuje status bezrobotnego, jeżeli:

- ukończyła 18 lat z wyjątkiem młodocianych absolwentów,

- kobieta nie ukończyła 60, a mężczyzna 65 lat,

- nie nabyła prawa do emerytury lub renty inwalidzkiej, nie pobiera zasiłku przedemerytalnego,

świadczenia przedemerytalnego, świadczenia rehabilitacyjnego, zasiłku chorobowego,

macierzyńskiego, lub wychowawczego,

- nie jest właścicielem lub posiadaczem nieruchomości rolnej, lub nie podlega ubezpieczeniu

emerytalno-rentowemu z tytułu stałej pracy jako domownik w gospodarstwie rolnym,

- jest osobą niepełnosprawną, której stan zdrowia pozwala na podjęcie zatrudnienia, w co

najmniej połowie obowiązującego wymiaru pracy,

- nie jest osobą tymczasowo aresztowaną, lub nie odbywa kary pozbawienia wolności,

- nie uzyskuje miesięcznie dochodu w wysokości przekraczającej połowy miesięcznego

wynagrodzenia.

Zgodnie z teorią ekonomii bezrobocie jest normalnym zjawiskiem polegającym na tym, że na rynku pracy są osoby chcące pracować, ale pozostające bez zajęcia. Zjawisko to podlega podstawowym prawom ekonomii popytowo (ludzie szukający pracy) podażowej (pracodawcy poszukujący pracy).

RODZAJE BEZROBOCIA

 Bezrobocie cykliczne (keynesowskie) - występuje podczas kryzysów ekonomicznych, wywołane jest spadkiem koniunktury.

 Bezrobocie utajone – bezrobocie nie objęte statystyką; występuje w postaci nadzatrudnienia (typowe w gospodarce socjalistycznej), przeludnienia agrarnego (typowe dla krajów słabo rozwiniętych), lub bezrobocia wśród ludzi, którzy zrezygnowali z poszukiwań pracy z powodu beznadziejności swych usiłowań (typowe dla krajów rozwiniętych).

 Bezrobocie przejściowe (frykcyjne)– jest spowodowane zmianą miejsca pracy lub zmianą kwalifikacji zawodowych.

 Bezrobocie strukturalne– spowodowane niedostosowaniem struktury podaży pracy do

struktury popytu na pracę, brak kapitału do stworzenia nowych miejsc pracy.

 Bezrobocie sezonowe – spowodowane okresową zmianą warunków klimatycznych i cyklów produkcyjnych w niektórych rodzajach działalności gospodarczej, zwłaszcza w rolnictwie.

 Bezrobocie przymusowe – występuje, gdy siła robocza chce przyjąć pracę za obowiązującą na rynku płacę, ale nie może jej znaleźć.

 Bezrobocie lokalne – spowodowane szczególnym nasileniem braku wolnych miejsc pracy w pewnych miejscowościach lub regionach.

 Bezrobocie klasyczne – występuje, gdy płaca jest utrzymana powyżej poziomu równowagi.

 Bezrobocie dobrowolne – spowodowane tym, że siła robocza nie chce podjąć pracy za płacę równowagi.

BEZROBOCIE JAKO NOWA KWESTIA SPOŁECZNA.

Bezrobocie nie tylko samo jest problemem społecznym, ale leży także u podstaw wielu innych kwestii społecznych. I tak np. szczególnie długotrwałe bezrobocie związane jest z obniżeniem standardu materialnego życia nie tylko samego bezrobotnego, ale i całej jego rodziny. Stąd bardzo często obszary długotrwałego bezrobocia pokrywają się w danym społeczeństwie z obszarami ubóstwa. To z kolei może powodować rozprzestrzenianie się rozmaitych patologii społecznych, rozpad rodziny, obniżenie zdrowotności społeczeństwa. Nawet krótkotrwały okres bezrobocia nie pozostaje bez wpływu na kondycję psychiczną osób dotkniętych tym problemem.

„Bezrobocie” zaczyna być postrzegane i traktowane przez coraz większą liczbę ludzi jako problem społeczny. Z chwilą pojawienia się takiej oceny, granice społecznej przestrzeni bezrobocia ulegają niepomiernemu rozszerzeniu. Rozwijają się instytucje obsługi bezrobocia, powstają programy badawcze, mnożą się publiczne dyskusje na temat bezrobocia.

Kształtuje się instytucjonalna struktura obsługi bezrobocia. Zatrudnieni w niej ludzie odpowiadają za skuteczność wysiłków zmierzających do ograniczenia skali zjawiska, za dystrybucję i wykorzystanie przeciw bezrobociu pieniędzy podatników. Instytucje te stają się kolejnymi składnikami przestrzeni bezrobocia. Zjawisko to absorbuje także społeczności lokalne, władze samorządowe, centralne instytucje państwa (rząd, sejm, senat).

Fakt, że bezrobocie jest postrzegane jako „problem społeczny” skłania do przypuszczenia, iż ma ono konsekwencje, których nie wolno lekceważyć. Ekonomiści uważają, że bezrobocie napędza inflację, dzięki zwiększaniu wydatków budżetowych. Socjologowie i pracownicy socjalni ostrzegają przed patologiami społecznymi. Psychologowie podkreślają negatywne konsekwencje osobowościowe bezrobocia trwającego dłużej niż rok. Politologowie twierdzą, że duża liczba bezrobotnych może mieć wpływ na okresowe destabilizowanie systemu politycznego przy założeniu, że osoby bezrobotne są generalnie bardziej podatne na populistyczne hasła polityków.

Skala bezrobocia sprawia, że zmieniają się społeczne sposoby jego wartościowania – nie wypada już dłużej „marginalizować” problemu. Należy stawić mu czoło na różnych poziomach: indywidualnej zaradności życiowej, solidarności rodzinnej, lokalnych programów zaradczych, sprawności instytucji, polityki gospodarczej i społecznej rządu. Wprowadzony po II wojnie światowej ustrój, który dziś nazywamy realnym socjalizmem, miał wyeliminować wszelkie zjawiska społeczne, do których można by zastosować pojęcie „kwestii społecznej”. Toteż zgodnie z obowiązującą ideologią przez wiele lat nie używano w naukach społecznych tego terminu.

Obecnie nie da się od niego uciec m. in. za sprawą bezrobocia. Zjawisko to, bowiem swymi cechami i nasileniem w pełni wyczerpuje wszystkie elementy, jakie przypisuje się kwestiom społecznym. Są to, bowiem zjawiska i sytuacje, które:

• dotyczą większych grup i zbiorowości społecznych,

• polegają na kumulacji negatywnych cech położenia materialnego, społecznego lub politycznego,

• wywołują społeczny niepokój i wzburzenie,

• są źródłem napięć społecznych, niekiedy nawet ostrych konfliktów, przez co wpływają

destrukcyjnie na rozwój całego społeczeństwa,

• nie mogą być w pełni rozwiązane w ramach grupy, przy pomocy dostępnych jej metod i

możliwości,

• mogą być rozwiązane tylko drogą podjęcia działań przez państwo lub inne podmioty polityki społecznej.

Od wielu lat na świecie zauważyć można podział na kraje bogate-rozwijające się oraz na kraje biedne- kraje "trzeciego świata". Podział ten szczególnie pogłębił się w czasie ostatnich kilkudziesięciu lat. Proces globalizacji postępuje coraz szybciej, a między tymi dwoma grupami pogłębia się podział. Kraje wysoko rozwinięte stają się coraz bogatsze, natomiast kraje słabo rozwinięte coraz uboższe. Ta dysproporcja nieustannie się nasila. Na taki stan rzeczy wpływa wiele różnorodnych czynników.

Możemy je podzielić na grupy, są to:

- czynniki demograficzne,

- czynniki społeczne,

- czynniki ekonomiczno-gospodarcze.

Badacze problemu polskiego bezrobocia wskazują przede wszystkim, że zjawisko to w Polsce (inaczej niż w rozwiniętych krajach zachodnich) pojawiło się tu po blisko pięćdziesięcioletniej przerwie. Jedynie najstarsi, sięgający pamięcią do okresu sprzed II wojny światowej, mogli przywołać we wspomnieniach czasy, kiedy nie dla wszystkich starczało pracy i wiele rodzin borykało się z problemem zdobycia środków do życia. Zdecydowana większość społeczeństwa zachowała w pamięci odmienną sytuację, kiedy praca, (choć z reguły słabo płatna) była dostępna dla wszystkich. Było to efektem realizacji doktryny zakładającej, iż społeczeństwo socjalistyczne jest z racji swoich ideowych założeń wolne od problemu bezrobocia, w związku z tym preferowano sytuację sztucznego niedoboru siły roboczej i nadmiernego zatrudnienia, bez zwracania uwagi na koszty ekonomiczne takiego stanu rzeczy.

Według ostatnich danych Głównego Urzędu Statystycznego w grudniu 2012 r. stopa bezrobocia sięgnęła 13,4 proc. Dziś już ta grupa bezrobotnych w Polsce to z pewnością „większa

zbiorowość”.

Stopa bezrobocia w Polsce, opracowanie na podstawie danych GUS do XII 2012. Dane z I 2013 na podstawie

danych MPiPS.







Szacunkowa stopa bezrobocia na koniec stycznia wyniosła 14,2 proc. - poinformowało Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. Najniższe bezrobocia było w województwie wielkopolskim (10,7 proc.), a najwyższe w woj. warmińsko-mazurskim (22,3 proc.).

W toku następujących rozważań zobaczymy, że cechy tej zbiorowości, procesy w niej zachodzące i mechanizmy wpływu na rozwój całego społeczeństwa w zupełności uzasadniają użycie w stosunku do tych zjawisk terminu „kwestia społeczna”. Wielu ekspertów od spraw społecznych jest obecnie zdania, że bezrobocie stanowi równie kluczowy problem wysokorozwiniętych społeczeństw i jest w tych krajach zjawiskiem rozległym.

Według danych Eurostatu stopa bezrobocia wyrównana sezonowo w Unii Europejskiej w sierpniu 2012 r. wyniosła 10,5%. Rok wcześniej wartość ta równa była 9,7%. W okresie od

sierpnia 2011 do sierpnia 2012 r. stopa bezrobocia wzrosła w 20 państwach członkowskich UE, spadła natomiast w sześciu. Największe spadki wystąpiły w Estonii (o 3,1 punktu proc.), na Litwie i na Łotwie (po 2,1 pp.). Największy wzrost zaobserwowano w Grecji (o 7,2 pp) oraz na Cyprze, w Portugalii i w Hiszpanii (o ponad 3 pp). W Polsce stopa bezrobocia wzrosła w tym okresie o 0,4 pp.

Przede wszystkim młodzież jest kategorią społeczną proporcjonalnie najbardziej dotkniętą bezrobociem we wszystkich krajach. Ponadto wielkość zjawiska bezrobocia długotrwałego, czyli co najmniej 12 miesięcy bez pracy jest bardzo zróżnicowana, gdy porównamy sytuację krajów europejskich z sytuacją (państw najbardziej rozwiniętych gospodarczo) Stanów Zjednoczonych i Japonii świadczy to i o odmiennej dynamice gospodarki, wyższej ostatnio w krajach pozaeuropejskich, i o mniejszej dynamice poszukiwania pracy przez samych bezrobotnych w krajach europejskich, z uwagi na bardziej rozbudowany system osłonowy.

Wagę tej kwestii rozumieją środowiska i organizacje międzynarodowe. Znalazło to w ostatnim czasie wyraz w tekście „Deklaracji i Programie Działania” światowego Szczytu Rozwoju Społecznego, który odbył się na zaproszenie Organizacji Narodów Zjednoczonych w Kopenhadze.

Przyczyny i charakterystyka bezrobocia w Polsce

Zarówno sam fakt pojawienia się nowego problemu społecznego, jakim okazało się bezrobocie, jak i jego rozmiary były zaskoczeniem dla społeczeństwa oraz władz państwowych. Wymagało to zarówno przystosowania się do nowej sytuacji, jak i nabywania nowych doświadczeń, niemal natychmiast, tj. w toku jej przezwyciężania.

Pierwsza ustawa dotycząca bezrobocia przygotowana jeszcze w grudniu 1989 r. przyznawała

wszystkim, którzy zarejestrowali się w biurach pracy, comiesięczny zasiłek, bez względu na to, czy wcześniej pracowali, i to bez ograniczeń czasowych. Sytuacja ta wymagała później reakcji władz państwowych i zmian w kierunku ograniczenia prawa do pobierania zasiłku dla bezrobotnych.

O ile Ustawa określa dokładnie, kto może być bezrobotnym, o tyle nie ma jednoznacznego określenia definicji bezrobocia, która byłaby akceptowana przez reprezentantów wszystkich zainteresowanych dziedzin nauki; każda z nich wykorzystuje definicję pozwalającą realizować odmienne cele poznawcze, choć niektóre ogólne sformułowania definicyjne mogą okazywać się przydatne w różnych naukach. Zmiana ustroju spowodowała nie tylko zmiany polityczne, ale przede wszystkim gospodarcze i to nie tylko w naszym kraju. Transformację ustrojową podjęły wszystkie kraje tzw. bloku wschodniego w tym samym czasie. I wszystkie one przeżywają podobne do naszych trudności. Ich przyczyny też są podobne.

Przyczyny bezrobocia w rozwiniętych krajach zachodnich mają inną naturę. Ma ono swe źródło przede wszystkim w postępie technicznym, wprowadzeniu nowych technologii, które zastępują pracę ludzką podnosząc jednocześnie wydajność pracy, co przy wysokich płacach opłaca się przedsiębiorcom. Bezrobocie w tych krajach ma charakter wyselekcjonowany, dotyczy przede wszystkim osób starszych i o niskich kwalifikacjach.

Najbardziej charakterystyczne cechy polskiego bezrobocia, to:

 wysoki udział ludzi młodych w populacji bezrobotnych, szczególnie dużo ich przybywa w lipcu i sierpniu, kiedy rejestrują się w urzędach pracy absolwenci różnego typu szkół. Wskazuje również na to „struktura bezrobotnych wg wieku, gdzie 62% bezrobotnych to ludzie młodzi”.

15 – 17 lat - 0,1 % bezrobotnych

18 – 24 lata - 34,5 % bezrobotnych

25 – 34 lata - 27,4 % bezrobotnych

35 – 44 lata - 25,3 % bezrobotnych

45 – 54 lata - 10,7 % bezrobotnych

55 lat i więcej - 2,0 % bezrobotnych

 znaczny udział procentowy w całej populacji bezrobotnych osób posiadających wykształcenie zawodowe oraz podstawowe. Wykształcenie wyższe i ogólne na poziomie średnim jest niewątpliwie lepszym niż zasadnicze zawodowe oprzyrządowaniem do podjęcia działalności zawodowej.

 znaczny udział długotrwale bezrobotnych w ogólnej populacji, co łączy się z utratą prawa do otrzymania zasiłku. Długotrwałe bezrobocie niesie ze sobą specyficzne problemy psychiczne i społeczne, o których będę mówić dalej,

 zwiększający się udział kobiet w ogólnej liczbie bezrobotnych. Wśród bezrobotnych dominują kobiety, szczególnie na wsiach i małych miastach, pomimo to, że kobiety bezrobotne są lepiej wykształcone niż bezrobotni mężczyźni. W tym przypadku poziom wykształcenia okazuje się nie mieć decydującego znaczenia i można to nazwać dyskryminacją kobiet na rynku pracy,

 przestrzenne i to bardzo znacznie zróżnicowane polskie bezrobocie. Najniższe wskaźniki bezrobocia notujemy na terenach leżących wokół wielkich miast będących dużym i zróżnicowanym rynkiem pracy, tj. województwa mazowieckie, małopolskie, wielkopolskie. Najwyższa natomiast stopa bezrobocia ( i to niestety wciąż rosnąca) występuje na terenach, na których istniały nieliczne zakłady przemysłowe, jak równie na terenach rolniczych pasa północnego i wschodniego Polski. Utrudnieniem w przeciwdziałaniu temu zjawisku jest kwestia mieszkaniowa, która polega na tym, że Polak jest przeświadczony, że pracę powinien szukać tam, gdzie ma swój dach nad głową a nie tam, gdzie jest praca. Bezrobocie może mieć charakter koniunkturalny, gdy wiąże się z wahaniami koniunktury albo strukturalny, jeśli wynika z niedopasowania rozmiarów struktury popytu gospodarki na siłę roboczą z jej podażą. Bezrobocie może być sezonowe (nasila się w zimie, dotyczy niektórych gałęzi przemysłu, budownictwa, rolnictwa), Frykcyjne funkcjonuje w związku z normalnym przepływem pracowników pomiędzy zakładami, technologiczne (postęp techniczny, organizacyjny), jawne(zarejestrowane), ukryte, krótkotrwałe, długotrwałe (ponad 12 miesięcy), powszechne, regionalne.

Faktyczne bezrobocie jest znacznie wyższe od oficjalnego. To niepokojąca tendencja widoczna na całym świecie – wynika z badań Instytutu Gallupa. W ramach badań sprawdzono sytuację na rynku pracy w 133 krajach świata. Z danych wynika, że w wielu krajach faktyczne bezrobocie jest kilka razy większe od danych oficjalnych. Taka sytuacja ma miejsce np. w Rosji. Tam bez pracy jest 16 razy więcej osób niż wynikałoby ze statystyk oficjalnych. Tym co jeszcze bardziej niepokoi jest fakt, że w 38 państwa to przede wszystkim kobiety pozostają bez pracy. A w 13 krajach kobiece bezrobocie jest aż o 15 i więcej pkt. procentowych wyższe aniżeli wśród mężczyzn.

Wśród krajów, w których różnica między poziomem zatrudnienia mężczyzn i kobiet jest największa (22 pkt. proc.) znajdują się takie kraje, jak Ekwador, Arabia Saudyjska i Boliwia. - W Europie liderem tej statystyki są Włochy (13 pkt proc. różnicy). W kraju tym pracuje 56 proc. kobiet i 69 proc. mężczyzn. Realne bezrobocie wynosi więc wśród kobiet 44 proc., a mężczyzn - 31 proc. Najmniej zatrudnionych kobiet jest w krajach najbiedniejszych: w Burkina Faso (5 proc.), Republice Afryki Środkowej (6 proc.), Gujanie i Nepalu (po 8 proc.). Kobiety pracują z kolei najczęściej w krajach bogatych, jak Kuwejt, gdzie pracuje 88 proc. kobiet i 89 proc. mężczyzn,. Singapur (88 proc. kobiet i 84 proc. mężczyzn), Szwecja (86 i 79), Słowacja (82 i 78) oraz Belgia (po 81 proc.). Z sondażu Instytutu Gallupa wynika, że w Polsce realne bezrobocie wśród kobiet wynosi 33 proc., a wśród mężczyzn - 30 proc.. - Lepiej wypadają wszyscy nasi sąsiedzi: w Czechach mniej jest bezrobotnych kobiet niż mężczyzn - (23 i 24 proc.), podobnie jak w Słowacji (18 i 22 proc.); w Rosji wynosi to 22 i 19 proc.; w Niemczech - 32 i 28 proc.

2012 r.

W Unii Europejskiej na ostatnim miejscu sondażu plasują się kraje przeżywające spory kryzys, Włochy i Hiszpania.

Najczęściej stosowaną miarą bezrobocia jest tzw. stopa bezrobocia, czyli procentowy udział

liczby bezrobotnych w liczbie ludności czynnej zawodowo. Wskaźnik ten stosowany jest także

w porównaniach międzynarodowych. W polskich statystykach stosuje się także bardzo przydatny przy analizie wskaźnik obrazujący procentowy udział bezrobotnych w liczbie ludności pracującej poza rolnictwem indywidualnym.

Ekonomiczne i społeczne skutki bezrobocia w Polsce

Ogromna dynamika bezrobocia na początku lat 90 zaskoczyła nie tylko władzę odpowiedzialną za politykę zatrudnienia, ale i całe społeczeństwo nie przygotowane do nowej sytuacji na rynku pracy.

„Bezrobocie nie jest zjawiskiem negatywnym tylko dla osób nim dotkniętych w skali masowej ( a taka występuje w Polsce), jest ogromnym ciężarem dla całej gospodarki kraju:

o w skali makroekonomicznej pociąga za sobą drenaż finansów publicznych na zasiłki i inne świadczenia socjalne oraz na programy przeciwdziałania bezrobociu,

o powoduje zmniejszenie dochodów budżetowych państwa, ponieważ bezrobotni nie płacą podatków dochodowych, nie płacą składek na ubezpieczenie społeczne, nie kupują towarów (ukryty podatek pośredni),

o praca jest ważnym czynnikiem produkcji. Masowe bezrobocie oznacza niepełne wykorzystanie tego czynnika,

o niemożność znalezienia pracy skłania młodych, wykształconych ludzi do emigracji zarobkowej

Ale ta lista skutków nie jest pełna. Współczesne badania nad polską problematyką bezrobocia są w fazie początkowej. Natomiast w krajach zachodnich, gdzie bezrobocie jest trwałą cechą gospodarki, jego reperkusje są dość dobrze rozpoznawane. Warto zapoznać się z wynikami tamtejszych badań. I tak:

a) bezrobocie powoduje pogorszenie stanu zdrowia fizycznego i psychicznego w społeczeństwie. W USA stwierdzono, że wzrostowi bezrobocia o 1% w ciągu 6 lat towarzyszył wzrost umieralności na choroby serca o 1,9%. Z badań niemieckich wynika, że bezrobotni po 1,5 rocznym okresie pozostawania bez pracy odznaczają się znacznie gorszym stanem zdrowia niż pracujący. Wycinkowe badania polskie potwierdzają te zależności. Przy długotrwałym bezrobociu wzrasta liczba samobójstw i prób samobójczych,

b) wzrasta przestępczość wśród bezrobotnych. Obecnie w Polsce następuje gwałtowny wzrost przestępczości, szczególnie w rejonach ogarniętych bezrobociem.,

c) wzrasta liczba rozwodów, młodzi bezrobotni są grupą najbardziej zagrożoną skutkami dezaktywacji zawodowej. To właśnie u nich obserwuje się trwałe – i groźne społecznie – zmiany w psychice. Frustracja, obojętność, zahamowanie rozwoju osobowości, obniżenie aspiracji edukacyjnych, lęk o przyszłość w rezultacie prowadzą do alkoholizmu, narkomanii i przestępczości.

Z powyższych przykładów wynika, że ogólnoekonomiczne i ogólnospołeczne skutki bezrobocia dotyczą nie tylko samych bezrobotnych. W dłuższym okresie czasu odbijają się one na funkcjonowaniu całego społeczeństwa i na ekonomicznych kosztach tego funkcjonowania. Czy może prężnie się rozwijać, pokonywać niemałe przecież trudności, jakie stoją przed nami wszystkimi, społeczeństwo dotknięte masowo takimi patologiami jak zły stan zdrowia fizycznego i psychicznego, samobójstwa, nałogi, rosnąca przestępczość?

Działania ratownicze kosztują i te koszty trzeba będzie ponosić z wciąż deficytowego budżetu: wzmożona działalność służby zdrowia, , szpitali ogólnych, psychiatrycznych i odwykowych, koszty sądownictwa, więziennictwa, domów poprawczych i domów dziecka. Gdyby zrobić rachunek ciągniony, to koszty bezrobocia byłyby niewyobrażalne. A przecież to jeszcze nie wszystko. Należy tu jeszcze włączyć te niewymierne koszty, jakie wynikają z zaburzeń w funkcjonowaniu jednostek i rodzin dotkniętych bezrobociem.

Psychologiczne aspekty bezrobocia.

Podstawowe potrzeby fizjologiczne wymagają środków materialnych na ich zaspokojenie,

potrzeba bezpieczeństwa nie zrealizuje się bez pewności jutra dla siebie i rodziny. Kontakty z

grupą pracowniczą, która często staje się grupą pierwotną połączoną więzią osobistą pozwalają

pełniej zaspokoić potrzebę przynależności. Wśród potrzeb wyższego rzędu A. Maslow wymienia m.in. potrzebę uznania, samorealizacji oraz wiedzy i rozumienia. Kompetencje i aktywność zawodowa dobrze oceniane przez kolegów i przełożonych są bardzo istotną, dla zaspokojenia tych potrzeb, sferą życia. Człowiek bezrobotny pozbawiony jest tych wszystkich gratyfikacji, a nie tylko dochodów z pracy. W naszej cywilizacji zawód i miejsce w hierarchii zawodowej jest podstawowym wyznacznikiem miejsca zajmowanego w strukturze społecznej i, najogólniej mówiąc, społecznej oceny przydatności człowieka.

W sytuacji masowego bezrobocia, recesji, zwolnień grupowych, już przed utratą pracy występuje poczucie zagrożenia związane także często z już podjętymi nieskutecznymi poszukiwaniami nowej. Z badań wynika, że w tym okresie nasilają się dolegliwości psychiczne i fizyczne, ale jednocześnie ludzie rezygnują ze zwolnień lekarskich i podjęcia kuracji. Nasilają się zachowania konkurencyjne, a więc pogarsza się atmosfera w miejscu pracy. Zagrożeni bezrobociem, ale i bezrobotni rezygnują z wymagań w zakresie warunków pracy i płacy, co wykorzystują pracodawcy.

Okazuje się, że po podjęciu pracy (po okresie bezrobocia) również występują pewne koszty

reintegracji z pracą i wcale nie są one bagatelne. Bezrobotny wchodzi w nowe środowisko pracy i to z czym się przede wszystkim spotyka, to nie życzliwość. Pracodawca na początku niewiele wie o pracowniku ponadto, że był bezrobotnym. I przez ten fakt go ocenia i postrzega. Przełożony nie udziela wsparcia potrzebnego każdemu w nowym miejscu pracy, przydziela zadania, przy których nie można się wykazać. Brak tego wsparcia zmniejsza motywację do pracy, wywołuje niską samoocenę, negatywny obraz własnej osoby, co prowadzić może do niepowodzeń. Gdy do takiej sytuacji dojdą jeszcze uprzedzenia współpracowników, to już tylko krok do ponownego bezrobocia.

Ciężar bezrobocia ujawnia się w czasie pozostawania bez pracy. Daje o sobie znać w wielu sferach. Bezrobocie jest w psychologii tzw. wydarzeniem życiowym, czyli stresującym doświadczeniem, które powoduje, że jednostka musi zmienić dotychczasowe wzory zachowania, aby przystosować się do nowej sytuacji. Szczególnie stresujące są wydarzenia, nad którymi nie mamy kontroli. Właśnie ten stres powoduje negatywne zmiany w stanie zdrowia. Psychologowie

stwierdzili, że poczucie wyobcowania, izolacji społecznej, niska kontrola nad wydarzeniami zwiększa ryzyko zawału serca. Z badań amerykańskich wynika zbieżność wskaźnika bezrobocia

z zaburzeniami sercowo-naczyniowymi, marskością wątroby, alkoholizmem, chorobami psychicznymi wreszcie samobójstwami. Bezrobotnych cechuje fatalizm, apatia, obniża się ich sprawność psychofizyczna. Mają trudności z rozpoczęciem jakiejkolwiek czynności, koncentracją nad tym co robią. Wykonanie tego, w czym dawniej byli sprawni teraz sprawia im kłopot, wszystko robią wolniej. Bezrobotni widzą te zmiany w sobie i to ich dodatkowo stresuje.

Zagrożenie materialnej egzystencji własnej i rodziny łączy się z destabilizacją życia rodzinnego.

Trzeba ograniczyć i zmienić przyzwyczajenia konsumpcyjne, uporać się ze świadomością, że bezrobocie ojca przeszkadza w realizacji aspiracji edukacyjnych dzieci. Bezrobotny czuje się winny temu wszystkiemu, co dzieje się z rodziną. Szczególnie mężczyźni tracą poczucie własnej

wartości i niezależnie od reakcji rodziny odczuwają utratę autorytetu. Zmienia się charakter kontaktów z dziećmi i współmałżonkiem. Rzutowanie własnego złego samopoczucia na rodzinę

wzmaga liczbę zachowań agresywnych.

Bezrobocie z punktu widzenia ekonomicznego i psychologicznego jest stanem przymusowej zależności od innych. Nie jest to sytuacja normalna dla osoby dorosłej i dlatego może doprowadzić do zmiany ukształtowanego w ciągu życia obrazu samego siebie. Bezrobocie wytrąca jednostkę z utartych kolein życia, często rutynowego i może nieciekawego, ale swojskiego życia, w którym wiadomo jakie wzory zachowań stosować, aby osiągnąć planowane

cele i przenosi w świat nieznany, nieokreślony. Trzeba sobie od nowa odpowiedzieć na pytanie:

kim jestem? Ta potrzeba samoanalizy, w sytuacji niepewności i frustracji ogromnie uwrażliwia

bezrobotnego na oceny innych ludzi. Ponieważ byt materialny bezrobotnego także zależy od innych staje się on podatny na ich wpływ. To uzależnienie i podatność psychiczna na wpływy ułatwia uleganie sugestiom grup zdezorganizowanych, nawet przestępczych. Dlatego m.in. bezrobotnym potrzebne jest silne wsparcie najbliższego otoczenia, a często profesjonalna pomoc psychologiczna. Ograniczenia pola kontaktów społecznych i zaburzenia struktury czasu. Bezrobotni z dnia na dzień uzyskują ogromną ilość wolnego czasu, z którym nie wiedzą co robić. Kobiety początkowo odrabiają zaległości domowe, ale w dłuższej perspektywie problem czasu wolnego ich też dotyczy.

Bezrobotni żyją wciąż wartościami związanymi ze statusem pracownika i nie potrafią wykształcić nowego modelu życia, w którym mogliby kształtować swoją to samość przez jakieś

zajęcia produkcyjne, kulturalne czy społeczne. Na ogół niskie wykształcenie i całe dotychczasowe doświadczenie nie przygotowało ich do podnoszenia kwalifikacji czy aktywności kulturalnej. W rezultacie czas zaczyna „przeciekać przez palce”. Okazuje się, że bezrobotni zmniejszają swoją aktywność we wszystkich dziedzinach: mniej czytają, mniej udzielają się w życiu rodzinnym. Ograniczeniu ulegają kontakty towarzyskie, tzw. „bywanie” wymaga rewanżu za gościnność, prezenty czy rozrywki. Bezrobotnych na to nie stać. Ale najważniejsze jest to, że sami czując się gorsi, boją się odrzucenia. Wycofują się więc z kontaktów społecznych, ale to ograniczenie własnej aktywności postrzegają jako bojkot ze strony środowiska.

Pokonanie tych trudności i racjonalne zagospodarowanie czasu poprawia samopoczucie, polepsza subiektywną ocenę jakości życia i satysfakcji z niego. Ale jest to bardzo trudne i w związku z tym nieczęste.

Wszystkie omówione powyżej procesy społeczne i psychiczne w sytuacji bezrobocia chronicznego (trwające ponad pewien okres czasu – na ogół 12 miesięcy) ulegają takiej kumulacji i nasileniu, e często nie jest już możliwe przywrócenie jednostki do aktywności zawodowej. W krajach zachodnich teoretycy i praktycy znają to zjawisko doskonale i dlatego wiele wysiłków i środków kierowanych jest na to, aby do takiego stanu nie dopuścić.

Wyróżnia się następujące fazy stanu psychicznego po utracie pracy: szok, optymizm i wiara w znalezienie nowego miejsca pracy – okres pesymizmu – utrata nadziei. Jeżeli bezrobocie się przedłuża, narasta poczucie bezradności i fatalizmu, zmniejsza się motywacja i umiejętność samodzielnego poszukiwania pracy, zmiany zawodu czy kwalifikacji.

„Z Polskich badań wynika, że wraz z upływem czasu bezrobotni coraz mniej rozumieją

konieczność własnej aktywności w szukaniu porad, pracy czy przekwalifikowania. Nie widzą

innego wyjścia, jak oczekiwanie na pracę pełnoetatową i to w zawodzie, który wykonywali. Nie

umieją zmienić tych oczekiwań i nie chcą podejmować niezgodnej z nimi pracy. Tylko 11%

polskich bezrobotnych uważa, że trzeba rozpocząć własną działalność gospodarcza, tylko 5,3%

uważa za wskazane podniesienie lub zmianę własnych kwalifikacji zawodowych”.

Efektywność własna bezrobotnych w poszukiwaniu zatrudnienia zależy od wielu czynników społecznych i demograficznych, ale zdaniem psychologów przede wszystkim od tego, czy człowiek jest wewnątrz czy zewnątrzsterowalny i od stopnia motywacji.

Jeżeli człowiek jest zewnątrzsterowalny, nie wierzy w siebie, w skuteczność swoich działań, to szybko ogarnie go poczucie beznadziejności i bezradności, ogranicza próby poszukiwania pracy, a z czasem popada w całkowita bierność.

Te ogólne zależności psychologiczne mają swój czytelny kontekst społeczny.

Zewnątrzsterowalni a jednocześnie postrzegający pracę głównie jako sposób zaspokojenia

potrzeb ekonomicznych, to pracownicy fizyczni o niskim poziomie wykształcenia i kwalifikacji.

To oni dominują wśród bezrobotnych – co czyni problem bezrobocia bardziej dramatycznym i

utrudnia jego rozwiązanie.

Funkcje rodziny a bezrobocie.

Rodzina jest grupą naturalną opartą na związkach krwi małżeństwa lub adopcji. Jest to grupa o charakterze wspólnoty, której podstawową funkcją jest utrzymanie ciągłości biologicznej

społeczeństwa. Członkowie rodziny powiązani są nie tylko więzami pokrewieństwa lecz równie

związkami prawno-ekonomicznymi. Młodzi członkowie tej wspólnoty, korzystają z tej opieki oraz świadczeń materialnych ze strony dorosłych. Zostają przez nich wprowadzeni w świat kultury. W rodzinie dzieci są wdrażane do odpowiednich norm zachowania, ich postępowanie podlega ocenie i kontroli z punktu widzenia wzorców i norm uznawanych przez rodziców. Kontrola ta ze względu na więź emocjonalną rodziców z dziećmi i stałe kontakty jest silna i trwała. Rodzina stwarza warunki do zaspokajania różnorodnych potrzeb psychologicznych i społecznych swoich członków. Chodzi tu głównie o potrzebę przynależności uczuciowej , bezpieczeństwa, stabilizacji. Rodzina określa bliżej cele i wartości, do których dzieci mają dążyć, przyczynia się do formowania konkretnych potrzeb i zainteresowań. Rodzice stosując określone metody wychowawcze, wpływają na to, jakimi metodami dzieci będą zaspokajały swoje potrzeby: czy realizując np. potrzebę uznania będą posługiwały się środkami właściwymi (np. dobra nauka) czy nieodpowiednimi (siła fizyczna). Wreszcie rodzina jest grupą społeczno-wychowawczą, która kultywuje określone normy i wartości realizując je za pomocą mniej lub bardziej świadomych metod i technik, posiada taką a nie inna strukturę wewnętrzną, tj. układ ról, pozycji i wzajemnych stosunków.

Skutki bezrobocia, jak już wspomniano, dotykają nie tylko jednostkę pozostającą bez pracy, ale także jej rodzinę. Taka sytuacja zakłóca a czasem po prostu uniemożliwia jej wypełnianie zadań. Najbardziej oczywiste jest, że bezrobocie załamuje realizację funkcji ekonomiczno -konsumpcyjnej rodziny, która musi być spełniona, jeżeli rodzina ma trwać i wychowywać dzieci.

Ludzie muszą się prawidłowo odżywiać, posiadać mieszkanie, ponosić koszty jego utrzymania i

wyposażenia, organizować wypoczynek swój i dzieci, korzystać z dóbr kultury.

„Tymczasem z polskich badań wynika, że prawie wszystkie rodziny dotknięte bezrobociem

nie uzyskują dochodów na poziomie minimum socjalnego, a znaczna ich część żyje na granicy

nędzy. W szczególnie dramatycznej sytuacji materialnej znajdują się samotne, bezrobotne matki”.

Aby zaspokoić podstawowe potrzeby rodziny bezrobotnych najpierw wykorzystują

oszczędności, potem sprzedają rzeczy, następnie się zadłużają. Rezygnują z zakupów obuwia i

odzie y, minimalizują spożycie żywności, nie korzystają z usług, dóbr kultury, turystyki,

wyjazdów urlopowych, życia towarzyskiego. Najbardziej obciążające w opinii bezrobotnych są

wydatki mieszkaniowe. Wysokość czynszów uniemożliwia ich systematyczne opłacanie,

Zaległości narastają, narasta te poczucie zagrożenia eksmisją.

Równie boleśnie odczuwają degradację materialną bezrobotni w średnim wieku, którzy, jak

im się wydawało, osiągnęli stabilizację na pewnym poziomie. Z upływem lat mieszkania

wymagają remontu, sprzęty i meble się psują, a brak dochodów uniemożliwia odtworzenie

posiadanych dotychczas zasobów. Najdłużej ochraniane są potrzeby dzieci. Ale w przypadku

długotrwałego bezrobocia i tych nie można zaspokoić. Reportaże prasowe z rejonów szczególnie

nasilonego bezrobocia pełne są opisów dzieci niedożywionych, nie korzystających z żadnych form wypoczynku, nie mających własnych przyborów szkolnych. Tymczasem zaspokojenia potrzeb dzieci nie wolno odkładać „na później”. Niewłaściwe odżywianie, zaniedbania higieniczne, lecznicze czy edukacyjne nie dadzą się bowiem odrobić w najbardziej nawet „świetlnej przyszłości” a pokolenie, którego udziałem w dzieciństwie będą te nieprawidłowości, stanie się obciążeniem dla całego społeczeństwa.

Degradacja materialna wpływa też na realizację funkcji opiekuńczo- wychowawczej rodziny.

Większość bezrobotnych, to ludzie znajdujący się w wieku aktywnego rodzicielstwa. Utrata pracy zmienia formy opieki nad dziećmi młodszymi. Bezrobocie matki z reguły oznacza odebranie dziecka z przedszkola ze względu na niemożność ponoszenia związanych z tym kosztów. Tymczasem przedszkole to nie tylko placówka opiekuńcza, ale przede wszystkim wychowawcza. Jej zdaniem jest pełnienie tak e funkcji wyrównawczej, szczególnie wobec dzieci z tych rodzin, w których wychowanie pozbawione jest elementów edukacyjnych, stymulujących rozwój intelektualny dziecka. Poziom wykształcenia bezrobotnych pozwala domniemywać, e są to w znacznej części takie właśnie rodziny. W wyniku komercjalizacji placówek oświaty pozaszkolnej te ważne formy rozwoju i wychowania dziecka są niedostępne dla tych, których rodziców nie stać na ponoszenie, niemałych przecie opłat. W rodzinach bezrobotnych już obserwuje się obniżenie aspiracji edukacyjnych dzieci starszych w związku ze stanem niepewności i zagrożenia.

Funkcja emocjonalno- ekspresyjna, tak ważna dla zawartości i trwałości rodziny równie

podlega wpływom bezrobocia, szczególnie długookresowego. Badania wykazują, że w pierwszej

fazie bezrobocia następuje konsolidacja, zacieśnienie więzi rodzinnych. Bezrobotni otrzymują

wsparcie psychiczne od innych członków rodziny. Starsze dzieci wykazują chęć do pomocy,

poczucie odpowiedzialności, zamiary wcześniejszego podjęcia pracy. Ale wraz z wydłużaniem się okresu bezrobocia narastają konflikty w rodzinach. Wkład materialny bezrobotnego jest wysoko nieadekwatny do potrzeb rodziny. Bezrobotny mężczyzna - jeśli jego ona pracuje – boleśnie odczuwa tę zmianę ról.

Bezrobotny traci swą pozycję w małżeństwie i rodzinie, obniża się jego autorytet w oczach

współmałżonka i dzieci. Źle zaczynają się układać stosunki rodzice – dzieci, ponieważ rodzice nie mogą zaspokoić oczekiwań konsumpcyjnych potomstwa. Rynek oferuje mnóstwo atrakcyjnych towarów a masmedia lansują określony poziom konsumpcji – niedostępny dla ubogich. Obniża się pozycja dzieci bezrobotnych w środowisku rówieśniczym, co nie uchodzi uwagi rodziców. Narasta poczucie lęku o przyszłość własna i dzieci.

Konflikty, wzajemne ale, obwinianie się, poczucie zawodu, bezradność wobec dzieci, dla których przestaje się być autorytetem – to wszystko naraża trwałość rodziny, nie sprzyja wypełnianiu niezwykle ważnej funkcji rodziny, jaką jest zapewnienie poczucia bezpieczeństwa.

Funkcja prokreacyjna. Młodzi ludzie – jak wynika z własnych obserwacji deklarują zamiar

rezygnacji z zawarcia małżeństwa i przesunięcie w czasie decyzji urodzenia dziecka. Ale nie

należy spodziewać się ograniczonej prokreacji w rodzinach już istniejących. Niewielka znajomość metod regulacji urodzeń, stosowanie metod o małym stopniu skuteczności, może prowadzić do „wymuszonych” urodzeń w rodzinach bezrobotnych wbrew ich możliwościom materialnym i wychowawczym

Funkcja socjalizacyjna – biorąc pod uwagę wszystko, co do tej pory rozważaliśmy – jest w

rodzinach bezrobotnych narażona na ograniczenia i deformacje. Bieda, konflikty, napięcia – nie

stanowią właściwego klimatu do wszechstronnego rozwoju dzieci, rozbudzania szerszych

zainteresowań, kształtowania pozytywnego systemu wartości, wzorów i norm postępowania,

wprowadzania w obszar kulturowy.

Okazuje się, że rodziny bezrobotnych funkcjonują w sposób bezplanowy, bezzadaniowy,

utrwalając przy tym zarówno u dorosłych jak i u dzieci roszczeniowe postawy wobec państwa i

jego instytucji. Sytuacja taka sprzyja „kształtowaniu się osobowości uzależnionej od zewnę- trznych warunków”. Dzieci mają utrudnione kształtowanie umiejętności samorealizacyjnych.

Istnieje niebezpieczeństwo, e na wskutek zaniedbań w wypełnianiu funkcji socjalizacyjnych i

wychowawczych nastąpić może dziedziczenie przez dzieci i młodzie upośledzonego statusu

społecznego rodziny.

Bezrobocie a patologie społeczne.

Bezrobocie uważane jest przez ogromną większość dotkniętych nim osób za katastrofę życiową.

Brak pracy może być dla wielu osób trudnym prze życiem psychicznym. Bezrobocie staje się

czynnikiem wpływającym na wzrost patologii społecznej. Wśród nasilających się zachowań

patologicznych związanych z bezrobociem najczęściej występują: alkoholizm, przestępczość,

prostytucja.

- ALKOHOLIZM.

Przemiany ekonomiczne, zachodzące w ostatnich latach w naszym kraju spowodowały m. in.

przeobrażenia na rynku pracy. Do końca lat osiemdziesiątych przepływ siły roboczej regulowano

w różnorodny sposób: obowiązywał przymus pośrednictwa organów administracji terenowej,

konieczność zgłaszania zapotrzebowania na stanowiska pracy, regulowano odgórnie liczbę

zatrudnionych w poszczególnych przedsiębiorstwach. Obowiązujące przepisy prawne musiały

ulec zmianie, trzeba było otwarcie przyznać, że nasz kraj ogarnęła rosnąca fala bezrobocia.

Osoby bezrobotne szukają obecnie pomocy w rejonowych urzędach pracy, a stamtąd wielokrotnie trafiają do rejonowych, gminnych i wiejskich ośrodków pomocy społecznej.

W ubiegłym roku w ewidencji Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej (MOPS) w Legnicy

figurowało 3.640 rodzin przeżywających problem bezrobocia, co stanowiło 41,8% wszystkich

rodzin objętych pomocą MOPS,

Innym problemem, z jakim borykają się klienci MOPS w Legnicy jest alkoholizm. W minionym

roku pomocą miejskiej opieki społecznej zostało objętych 549 rodzin z problemem alkoholowym, co stanowiło 6,3% wszystkich rodzin korzystających z pomocy MOPS.

W celu poznania specyfiki bezrobocia oraz związku między bezrobociem i częstotliwością spożywania napojów alkoholowych przeprowadzono badania ankietowe wśród 100 bezrobotnych.

Prawie połowę ankietowanych (47%) stanowiły osoby w przedziale wiekowym 36 – 45 lat. W

obecnej sytuacji, kiedy pracodawca może swobodnie wybierać odpowiadających mu pracowników z dużej liczby bezrobotnych, daje się zauważyć tendencję do preferowania osób młodszych, w rozumieniu pracodawców tych, które nie ukończyły 35 lat. Do MOPS trafiały głównie osoby starsze, w dramatycznej sytuacji finansowej. Obecnie, na skutek ubożenia społeczeństwa rośnie liczba bezrobotnych, korzystających z zasiłku z rejonowego urzędu pracy (RUP), lub bez prawa do zasiłku i będących jednocześnie klientami MOPS. Większość ankietowanych utraciła pracę niedawno, od 1 – 15 miesięcy temu (54%) lub nieco dawniej, do 30 miesięcy (25%)

Brak pracy może być dla wielu ludzi trudnym przeżyciem psychicznym. Ankietowani bezrobotni

po utracie pracy byli załamani (49%), albo zaskoczeni (29,4%), część reagowała agresją (9,5%).

Tylko dla nielicznej grupy bezrobotnych (8,8%) utrata lub rezygnacja z pracy nie była trudnym

przeżyciem lecz szansą na znalezienie lepszej pracy lub przedłużeniem wakacji.

Znaczna część podopiecznych MOPS, równie i ci, którzy nie widzieli początkowo problemu w

bezrobociu (61,8%), nie dostrzega niestety dla siebie szansy na znalezienie pracy. Jest to trudna

sytuacja zarówno dla samych bezrobotnych, jak równie dla MOPS i podobnych mu instytucji,

które swoim podopiecznym zapewniają często jedyne źródło utrzymania.

Brak pracy wpływa nie tylko na pogorszenie warunków bytowych bezrobotnego, ale równie

oddziaływuje na całą sferę psychiczną oraz kontakty interpersonalne. Jedną z takich zmian jest

reorganizacja hierarchii celów i potrzeb psychicznych. Spośród celów życiowych, które z racji

bezrobocia stały się niemożliwe do osiągnięcia, ankietowani wymieniają najczęściej: osiągnięcie

dobrobytu (31,4%), realizację marzeń (22,1%), karier zawodową (16,3%) oraz założenie rodziny

(12,2%). Badani zwracają uwagę na ekonomiczną funkcję pracy, dzięki której człowiek może

osiągnąć dobrobyt i utrzymać rodzinę oraz na możliwość awansu społecznego.

Wśród klientów wielu ośrodków pomocy społecznej, w tym również omawianego, poważnym,

lecz często ukrywanym problemem jest nadużywanie alkoholu. W grupie ankietowanych tylko

38% przyznaje się do tego, że w ogóle spożywa alkohol. Wynikałoby z tego, że pozostała część

(62%) to całkowici abstynenci, co wydaje się mało prawdopodobne. Większość badanych –

pijących (71,1%) twierdzi, że pije okazjonalnie, co 10 przyznaje się do tego, że pije często, a

nieliczni określają badaną częstotliwość picia pojęciem „różnie”. Na pytanie, czy sytuacja braku

pracy wpłynęła na częstość spożywania alkoholu, badani odpowiadają twierdząco w 52,6%.

W przeprowadzonej ankiecie badano równie stosunek bezrobotnych do osób, które często piją

alkohol. Prawie 20% w ogóle nie wypowiada się na ten temat. Około 44% ankietowanych posiada negatywny stosunek do pijących. Bezrobotni krytykują ich, twierdzą, e pijący nie mają poczucia własnej wartości, są nieodpowiedzialni, krzywdzą innych. Nieco ponad 1/5 wydaje się rozumieć sytuację osób nadużywających alkoholu. Wśród przyczyn picia najczęściej wymieniane są: brak odporności psychicznej, alkoholizm traktowany jako choroba, ucieczka od rzeczywistości, brak sensu życia oraz brak zajęć.

Kto z alkoholików da radę dłużej utrzymać swe miejsce w firmie? Wcześniej, czy później zostanie zwolniony. W następnym zakładzie dzieje się podobnie. W kolejnym to samo. Wreszcie w pobliżu wszystkie bramy przed takim pracownikiem są zamknięte

- PROSTYTUCJA.

W założeniach ideowych ZSRR, a od zakończenia II Wojny Światowej w krajach, które znalazły się pod dominacja sowiecką oficjalnie nie było prostytucji. Ideologia komunistyczna głosiła, i

przyczyny prostytucji tkwią w ustroju kapitalistycznym, w bezrobociu i nędzy, gdzie alternatywą

na przetrwanie jest handel własnym ciałem. Inaczej jest w ustroju komunistycznym: każdy

otrzymuje pracę, sprawiedliwe wynagrodzenie, co pozwala na godziwe życie. Dowodzono, e gdy

obywatel otrzyma wszystko wg potrzeb, sam dając bezklasowemu społeczeństwu to, na co będzie go stać – to w takim idealnym społeczeństwie nie będzie frustracji i załamań. W dzieje ludzkie nie będą wpisywały się już zjawiska patologiczne, takie jak: alkoholizm, narkomania czy prostytucja.

Podobnie było w Polsce Ludowej. Oficjalnie prostytucja przestała istnieć, zapewne tak e z racji

moralności socjalistycznej. Trudno byłoby sobie wyobrazić, aby w tamtym systemie pobierano

podatek od prostytutek, albo zrzeszano je w „spółdzielniach prostytutek”. Prostytucję traktowano

jako przestępstwo.

Dzisiaj prostytucja stała się wyzywająca, agresywna. Można ją określić mianem „szalejącej

prostytucji”, która narusza publiczną moralność, demoralizuje dzieci. Wyszła ona z ukrycia i stała się jawna, naruszająca prawo stwarzając liczne zagrożenia.

„Autorzy prac badawczych nad prostytucją, próbowali udzielić odpowiedzi na pytanie, jaka jest

etiologia prostytucji. Jaka jest przyczyna istnienia nierządu, czym jest uwarunkowany popyt na

„usługi” seksualne, dlaczego w poszczególnych społeczeństwach rozmiary tego procederu są

większe, a w innych mniejsze, z jakich przyczyn konkretne osoby decydują się na wybór tej formy zarobkowania , mimo oczywistych negatywnych konsekwencji”.9

Wśród teorii zajmujących się ekologią nierządu bardzo ważne miejsce zajmuje teoria

ekonomiczna. Fundamentem istnienia tego zjawiska są złe warunki materialne kobiet z ni szych

warstw społecznych. Zdaniem wielu autorów, potwierdzenie tezy o ekonomicznym podło u

istnienia prostytucji jest gwałtowny wzrost liczby kobiet trudniących się tym procederem. W

miastach wiele kobiet szukało dodatkowych dochodów właśnie na drodze nierządu . W

opracowaniu podjęto próbę udzielenia odpowiedzi na pytanie, jak kształtuje się zależność między trudną sytuacją materialną rodziny, a faktem prostytuowania się młodej kobiety, wywodzącej się z tej rodziny we współczesnej Polsce.

W tym celu dokonano analizy sytuacji bytowej 100 rodzin nieletnich prostytutek oraz porównano ją z sytuacją materialną rodzin 100 dziewcząt przejawiających inne, ni uprawianie nierządu, cechy niedostosowania społecznego.

Wszystkie osoby badane pochodzą z rodzin, w których z różnym nasileniem występują

zjawiska patologii społecznej. Dziewczęta z obu grup były w wieku od 13 do 18 lat. Jedyną

zmienną różnicującą obie grupy był fakt prostytuowania się dziewcząt z grupy pierwszej.

Z danych przedstawionych w tabeli wynika, że warunki materialne rodzin dziewcząt

zarobkujących na drodze nierządu są w większości złe lub bardzo złe (65%), Tylko 6% dziewcząt pochodzi z rodzin, które maja bardzo dobre warunki bytowe. Potwierdzają to informacje znajdujące się w aktach tych dziewcząt, a 72% rodzin nieletnich prostytutek stale lub okresowo korzysta z pomocy opieki społecznej. A 58% dziewcząt wychowało się w rodzinie, w której jedno lub oboje rodziców pozostają bez stałego zatrudnienia, przy czym w 30% przypadków było to bezrobocie z „wyboru”, wynikające z pasożytniczego trybu życia rodzica lub opiekuna.

W zmieniającej się rzeczywistości, oprócz prostytutek pracujących na ulicy czy w nocnych

lokalach, znaczną grupę stanowią prostytutki zatrudnione w różnego rodzaju agencjach. Zauważa się dynamiczny rozwój tych agencji. W zakresie świadczonych usług nie wymienia się usług seksualnych, choć wiadomo, że są to zakamuflowane domy publiczne.

Należy zwrócić uwagę jeszcze na inny rodzaj prostytucji, z którym nasze społeczeństwo oswajają mass media. Chodzi o mężczyzn – młodych, przystojnych, którzy za pieniądze spełniają usługi seksualne wobec kobiet.

Wyżej zasygnalizowane formy prostytucji rozwijają się w Polsce bardzo szybko i wydaje się,

e nie podlegają żadnej kontroli ze strony państwa. Skutki jednak takiej beztroski ze strony

państwa i prawa będzie ponosiło społeczeństwo na różnych płaszczyznach ludzkiego życia:

jednostkowego i społecznego, biologicznego i psychicznego, kulturalnego i moralnego, religijnego i duchowego.

- PRZESTĘPCZOŚĆ.

Biuro Prewencji Komendy Głównej Policji w obszernej analizie ubiegłorocznych zjawisk

przestępczości, demoralizacji i patologii nieletnich Polaków stwierdziło ich niepokojący wzrost

ilościowy i jakościowy. Wśród podanych przykładów zwraca uwagę obniżanie się wieku

nieletnich przestępców, nawet poniżej 13 roku życia. Liczebne zwiększanie się ich udziału w

przestępstwach najcięższych, jak zabójstwa, pobicia, okaleczenia, napady rozbójnicze z użyciem

broni, brutalizacja zachowań i organizowania się w grupy..

W analizie omawianych zjawisk przestępczości nieletnich i zagrożeń demoralizacją policyjni

eksperci nie ukrywają, e wskazanie ich podstawowych uwarunkowań wg ustalonych kryteriów

oraz ustalenie związków przyczynowo-skutkowych jest bardzo zło one i trudne. Przestępczość

nieletnich jest wypadkową wielu przyczyn i czynników sprawczych. żadnego z tych elementów

nie można rozpatrywać oddzielnie.

Prawidłowy lub zaburzony rozwój człowieka warunkuje bowiem wzajemne oddziaływanie

czynników biologicznych, społecznych i ekonomicznych.

Najczęściej wymieniane czynniki, to:

kryzys w rodzinie, zachwianie się stabilności i wartości moralnych,

niewłaściwa sytuacja ekonomiczna rodziny z powodu bezrobocia (strukturalna,

długoterminowa),

niezaspokajanie podstawowych potrzeb dzieci,

niekorzystne wzorce w rodzinie (zachowania patologiczne jak alkoholizm, narkomania,

przestępczość, znęcanie się fizyczne i moralne),

brak poczucia bezpieczeństwa, oparcia w najbliższych osobach,

ubożenie rodziny, w związku z tym konieczność koncentracji uwagi, czasu i wysiłku na

zdobywaniu środków utrzymania,

rozluźnienie więzi rodzinnych,

brak zagospodarowania wolnego czasu dzieci i młodzie y przez różne instytucje,

brak miejsc rozwijania zainteresowań, do spędzania wolnego czasu, szczególnie brak możliwości

skorzystania z nich uboższej części młodzie y i często zaniedbanej wychowawczo i opiekuńczo,

zagrożenia wynikające z alkoholizmu, narkomanii, z funkcjonowania nieformalnych grup

młodzie owych.

Socjologowie wiedzą, e brak szans na sukces uzyskiwany w społecznie przyjęty sposób, popycha część ludzi na drogę przestępstwa. Uderzają one nie tylko w państwo, ale także podważają ład społeczny, proponując inny sposób realizacji celów. Przekonują o tym statystyki policyjne, z których wynika, e na początku lat dziewięćdziesiątych zanotowano około 850 tysięcy przestępstw, natomiast w 1998 roku ich liczba przekroczyła milion. Najbardziej wzrosła liczba przestępstw takich, jak: kradzież rozbójnicza, rozbój, wymuszenie, uszkodzenie ciała, kradzież mienia i kradzież z włamaniem. Przestępczość ma swoją przestrzenną depresję – najwięcej przestępstw popełnia się w województwie śląskim. W 1998 roku zanotowano wzrost liczby zabójstw o 23,4%, rozbojów o 19,7%, przestępstw związanych z handlem i produkcją narkotyków o 144,7%

Nie należy lekceważyć ani drobnej przestępczości, ani wybryków. To wniosek z dwóch

obserwacji:

1.Drobna przestępczość i wybryki zwiększają poczucie braku bezpieczeństwa i prowokują

uczciwych ludzi do ucieczki z dzielnic, w których te szkodliwe zjawiska zaczynają się nasilać.

bezkarna drobna przestępczość jest trampoliną do przestępczości średniej, która z kolei pozwala

przejść do cię szych zbrodni. Zwykła kradzież prowadzi do kradzieży kwalifikowanej,.

2. Niektórzy włamywacze awansują na terrorystów.

Konsekwentna walka z drobną przestępczością i wybrykami nie jest sprawą błahą. Jest sposobem na przywracanie poczucia bezpieczeństwa, łamanie błędnego koła, łączącego dezorganizację społeczną z przestępstwem i zapobieganie eskalacji prowadzącej do zaburzeń.

METODY WALKI Z BEZROBOCIEM

Nieefektywne metody walki państwa z bezrobociem:

- subwencjonowanie gospodarki – państwo może przysyłać dotacje przedsiębiorstwom I przez to

poprawić ich sytuację ekonomiczną, podnosząc przy tym poziom zatrudnienia,

- zmniejszając poziom siły roboczej np. poprzez wcześniejsze emerytury I krótszy tydzień pracy,

- wspierając przedsiębiorczość.

Powyższe sposoby są nieefektywne, gdy wykorzystywanie publicznych pieniędzy jest znacznie

mniej efektywne niż prywatna inicjatywa, subwencjonowanie zmniejsza efektywność

gospodarowania zwłaszcza na rynku globalnym i powoduje nawarstwienie się problemów, które

będzie trzeba rozwiązać w przyszłości. Z kolei ograniczenie czasu pracy przynosi złudne rezultaty, ponieważ podnosi koszty pracy ponoszone przez podmioty gospodarcze, co powoduje, że przestaje się opłacać zatrudniać nowych pracowników, a zaczyna się opłacać ich zwalniać.

Doświadczenia wielu państw wykazały, że jedynym sposobem na ograniczenie bezrobocia jest z

punktu widzenia państwa nie przeszkadzanie. Rząd powinien:

- ograniczyć swoja rolę w gospodarce np. poprzez szeroką prywatyzację (konkurencyjność

przynosi wzrost gospodarczy i w konsekwencji wzrost zatrudnienia),

- znosić bariery administracyjne utrudniające rozwój (biurokracja, koncesje, zezwolenia) i

przeciwdziałać korupcji,

- utrzymywać niskie obciążenia podatkowe i składkowe (ZUS).

Pozytywne skutki bezrobocia

Bezrobocie wymusza wśród zatrudnionych zdyscyplinowaną I bardziej wydajną pracę. Skłania też wielu młodych ludzi do nauki I podnoszenia swoich kwalifikacji. Zbyt wiele w dotychczasowym systemie edukacji istnieje wyborów kierunków studiów zorientowanych na ogólne wykształcenie, słabo przystosowane do faktycznego zapotrzebowania na pracę. Groźba pozostania bezrobotnym będzie coraz bardziej skłaniała młodych ludzi do zdobywania kwalifikacji dających większą szansę na znalezienie lepiej płatnej pracy. Duża liczba szkół niepaństwowych, kształcących głównie w systemie studiów zaocznych świadczy wymownie, jak niebezpieczeństwo utraty pracy lub trudności jej znalezienia zmuszają wielu ludzi do nadrobienia zaległości lub wręcz zaniedba w dotychczasowym wykształceniu.

WNIOSKI

Zmiany społeczne, dokonujące się w Polsce w latach dziewięćdziesiątych, objęły tak rozległe obszary życia społecznego, że naruszony został – utrwalony przez dziesięciolecia, choć nieustannie kwestionowany – ład społeczny.

Powstają wprawdzie nowe reguły, ale ich znajomość i obowiązywanie nie stają się powszechne „z dnia na dzień”. Nowa formuła ładu społecznego przez jakiś czas współistnieje ze starą, co prowadzi do rozmaitych napięć strukturalnych, często określanych jako „patologia społeczna”.

Jednostki i grupy nie potrafiące czy te nie chcące z jakichś przyczyn funkcjonować w obrębie

nowych norm i wartości, są spychane na margines życia społecznego. Ich zachowania okazują się społecznie dysfunkcjonalne i bywają kwalifikowane jako patologiczne. To jeden z mechanizmów powodujących, e część tych, którzy źle adaptują się do nowego ładu społecznego, ulega procesowi marginalizacji społecznej.

Brak pracy – bezrobocie – to dla wielu Polaków problem, z którym nie potrafią się uporać ani

mentalnie, ani praktycznie. Zjawisko to przez 64% badanych Polaków oceniane jest zdecydowanie negatywnie – jako coś, do czego nie wolno dopuszczać. Tylko 3% badanych zauważa pozytywne strony bezrobocia, uznając je za pożyteczne. Tak duża liczba osób odbierających bezrobocie w sposób jednoznacznie negatywny, wskazuje na pewien schemat postrzegania. Nie obejmuje on niektórych realiów gospodarki rynkowej, co szczególnie wyraźnie widoczne jest u osób z wykształceniem podstawowym (80%). Koresponduje to z poczuciem zagrożenia powodowanym możliwością utraty pracy, jakie odczuwa 47% ogółu badanych, przy czym a 73% z nich uważa, że miałoby trudności ze znalezieniem innej pracy.

Ludzi marginalizuje przede wszystkim bezrobocie strukturalne i długookresowe. Z tym stanem

wiąże się najczęściej obniżenie standardu życia, powodujące konieczność zrezygnowania z tego, co nie jest niezbędne do życia, a więc najczęściej z uczestniczenia w kulturze. W dalszej kolejności rezygnuje się własnych aspiracji edukacyjnych oraz swoich dzieci. Przyczynia się to do tzw. „dziedziczenia bezrobocia”. W mojej pracy udowodniłam, e dla członków rodzin dotkniętych bezrobociem zamykają się drogi awansu społecznego, a wyznaczniki sukcesu życiowego stają się nieosiągalne.

Bezrobotni czują się niepotrzebni, oszukani, wykorzystani i odrzuceni zarówno przez

społeczeństwo, jak i przez najbliższych, którym nie potrafią zapewnić dobrobytu. Marginalizujące funkcje bezrobocia staja się szczególnie silne wtedy, gdy dotyczą absolwentów – ludzi, którym w ogóle nie udało się wejść na rynek pracy.

Wykazałam również , że nadużywanie alkoholu przez bezrobotnych wzrasta, a to z kolei wpływa

na jakość życia rodzinnego, obniża poziom materialny rodziny, narusza poczucie bezpieczeństwa domowników. Często więc osoby pochodzące z rodzin ekonomicznie, społecznie, kulturowo upośledzonych – chcąc skompensować doświadczone przez nich braki – popadają w konflikt z prawem lub normami społecznymi.

Analiza przedstawionych aspektów rodzinnych dowiodła, e generalnie w rodzinach prostytutek

występowało więcej zjawisk świadczących o ich dysfunkcjonalności. Bezpośrednią przyczyną

takiego stanu rzeczy jest brak stabilizacji ekonomicznej z powodu bezrobocia.

Środowiska te wytwarzają specyficzną kulturę, negującą wiele podstawowych norm i wartości

współczesnego społeczeństwa, a przede wszystkim wartości pracy, konieczność zarobienia na

siebie i swojej rodziny itp. Powoduje to, e środowisko podklasy wykazuje tendencję do

samoreprodukcji i do umacniania tym samym barier oddzielających je od reszty społeczeństwa.

Państwa, które obecnie są zaliczane do bogatych i ciągle się rozwijają położone są w strefach klimatycznych bardziej optymalnych dla życia człowieka niż kraje słabo rozwinięte. Warunki klimatyczne sprawiają iż kraje "trzeciego świata" mają diametralnie różne cechy demograficzne niż kraje rozwinięte. Z powodu trudnych warunków klimatycznych średni