„W którym ze światów, starożytnym czy współczesnym wolałbyś żyć?” Życie, zarówno w starożytności jak i w czasach współczesnych, byłoby ciekawe, ale wolę żyć w czasach teraźniejszych.

W starożytności częściej wybuchały wojny niż teraz, na przykład bratobójcza walka o władzę Teb między Polinejkesem a Eteoklesem czy wojna trojańska. Aktualnie ludzie starają się unikać rozwiązywania problemów przemocą i niepotrzebnego rozlewu krwi. Próbują iść na kompromis, a nie walczyć o swoje racje.

W starożytności nie było równouprawnienia, albowiem kobiety były dużo gorzej traktowane niż mężczyźni. Przykładem jest Kreon, który skazał na śmierć Antygonę za to, że symbolicznie posypała ciało poległego w bratobójczym pojedynku o Teby swego brata Polinejkesa. Władca Teb wiedział, że niesłusznie postąpił, zamurowując i skazując na śmierć Antygonę, lecz nie chciał podburzyć swego autorytetu, bo co by się stało gdyby przyznał rację kobiecie. W czasach współczesnych wszyscy ludzie są równi względem siebie i mają takie same prawa, a kobiety są szanowane i dobrze traktowane.

W dzisiejszych czasach przesyłanie informacji jest szybsze niż w starożytności poprzez telefony czy telewizję. W starożytności zamiast tych dobrodziejstw byli posłańcy, którzy zanim dotarli z jakąś wieścią mijały godziny, a nawet dni. Jestem pewien, że jeżeli zostałbym przeniesiony do starożytności to nie dałbym sobie rady.

Zwróćmy uwagę także na sztukę. Obecnie możemy już podziwiać dzieła, jakie stworzyli artyści czy poeci, a w starożytności dopiero rozwijała się sztuka i ludzie zaczynali tworzyć pierwsze dzieła, takie jak dramaty ku czci bogów.

Życie w XXI w. jest w wielu przypadkach ciekawsze od bycia obywatelem starożytności, dlatego cieszę się, że żyję w czasach współczesnych.