Reklama siebie w... reklamie ? Wizerunek gwiazd może zwiększyć zaufanie do promowanych marek, ale czy działa to w dwie strony? Marketing podobnie, jak rynek muzyczny rządzi się swoimi prawami. Każdy dąży do tego, aby sprzedać swoje produkty, zadowolić klientów a także i pewnie przede wszystkim, aby na tym zarobić. Polskie firmy coraz częściej sięgają po znane osoby do promocji swoich produktów. Od kosmetyków, ubrań, usług bankowych aż po produkty spożywcze. Za pomocą odpowiedniej reklamy można sprzedać dosłownie wszystko. Jeżeli dołożymy do tego znaną osobistość to sukces może okazać się większy. Czy jednak możemy mówić o tym, iż udział w reklamie przyczynia się do wzrostu popularności danej gwiazdy, a tym samym wpływa na większą ilość jej fanów? Co skłania artystów do brania udziału w spotach reklamowych? I czy wszystkie gwiazdy się na to zgadzają? Moim zdaniem odpowiedź na pierwsze pytanie wydaje się oczywista, a mianowicie udział w reklamie nie przyczynia się do wzrostu popularności. Wręcz przeciwnie. Może prowadzić on do utraty fanów i spadek zainteresowania. Dlaczego? Ponieważ z góry wiadomo, że zrobione to jest tylko i wyłącznie dla łatwych i często niemałych pieniędzy, a to na pewno nie podoba się fanom. Bo co innego jest dostawać pieniądze za tworzenie muzyki a co innego za sprzedawanie własnej osoby. I niestety, ale szybki zysk jest zapewne głównym czynnikiem, który sprawia, że gwiazdy decydują się na udział w reklamie. Bo jaki pozytywny wpływ może mieć udział Dody w reklamie lodów na jej wizerunek? W reklamie tej artystka w cieniutkiej różowej piżamce, siedząc na kanapie w dosyć dwuznaczny sposób delektuje się smakiem lodów. Taki występ w reklamie dla Dody to nic nowego. Gdyż od zawsze znana jest z eksponowania swojej seksualności zarówno w klipach, jak i na koncertach. Dziwi mnie jednak fakt, iż wielka gwiazda Maryla Rodowicz również zgodziła się na udział w...