Postaci mnichów oraz zakony były najczęściej ośmieszanymi w dobie oświecenia. Poeci i literaci przedstawiali tych ludzi jako nieprzystających do rzeczywistości, oderwanych od realiów życia, zajmujących się błahymi sprawami. Mnisi ukazywani byli jako kłótliwi, zacofani i infantylni. Podkreślano ich lenistwo, zamiłowanie do dobrego jedzenia i picia, a także kłótliwość. Śmiech, którego używali twórcy oświeceniowi, miał jasne reguły i cele. Nie było w nim nic z błazeństwa. Był stonowany, spokojny, zapożyczony do ośmieszania ważnych społecznie przywar. Literatura miała na celu uczyć poprzez zabawę. Przedstawione w utworach błahe, zabawne dla czytelnika sytuacje ukazywały odpowiednie postawy i piętnowały ludzkie wady i złe przyzwyczajenia. Twórczość Ignacego Krasickiego to przede wszystkim walka z ciemnym, zabobonnym i konsumpcyjnie nastawionym do życia społeczeństwem, szczególnie z krótkowzroczną szlachtą i zacofanym klerem.

„Monachomachia” to poemat heroikomiczny, czyli parodia eposu bohaterskiego autorstwa Ignacego Krasickiego. Wydany został w 1778 roku. Tematem utworu jest walka pomiędzy mnichami dwóch zakonów: karmelitów i dominikanów. Ostrze satyry jest skierowane w ciemnotę i pijaństwo panujące w licznych w Polce tzw. „zakonach żebraczych”, a także w całą ideologię sarmatyzmu, która spowodowała gospodarcze i kulturalne zacofanie kraju. „Monachomachia