Tematem moich rozmyślań będzie pytanie „Konrad i Kordian-geniusze, szaleńcy czy herosi..? Jaki obraz romantycznego kochanka wynika z fragmentow Dziadów cz.III A Mickiewicza i Kordiana Jul Słowackiego”.

Najpierw chciałabym ocenic Konrada z Dziadów A Mickiewicza. Gustaw podczas swojego pobytu na wygnaniu w więzienu znajdującym się w klasztorze oo. Bazylianów przechodzi zmiane imienia na Konrad. Jego romantyczna milość do ukochanej zamienia się na milość do całej ojczyzny. Gotow jest poświęcić dla niej wszystko, nawet wlasną duszę. Gdy zostaje sam w celi, zaczyna wielka improwizację, monolog do Boga. Podczas wygłaszania tej mowy, Konrad jest pelen pychy, pogardza poetami i filozofami . Wypowiadajac slowa „Kiedy sam spiewam w sobie, śpiewam samemu sobie” twierdzi, że jest kimś wyjątkowym. Mówi „Tak!- czuly jestem, silny jestem i rozumny” przez co wywyższa się nad innych. Porównuje się nawet do Boga. W końcu zaczyna żądać od Niego władzy nad wszystkimi ludźmi: „Chce czuciem rządzić, które jest we mnie, rządzić jak Ty wszystkimi zawsze i tajemnie”. Twierdzi, iż potrafiłby uszczęśliwić naród i zrobiłby to lepiej od samego Stworcy.

Kordian Juliusza Slowackiego podczas swojej podróży zawędrowal na szczyt góry Mount Blanc. Staje na nim i tak jak Konrad wygłasza monolog, w którym zastanawia się, czy zakończyć życie, czy też zmienic się całkowicie i rozpocząc walkę o wyzwolenie ojczyzny. Mówiąć „jam jest posąg człowieka, na posągu świata” porusza kosmos silą swojej poezji. Zaczyna marzyc o tym, by wywyższyć się nad umysły ludzkie i stanąć na ich szczycie. Zastanawia się, czy mogłby zawładnać uczuciem ludzkim, ruszyć lawine a potem nagle ją zatrzymać a nawet tak jak Bóg ruszyć gwiazdami. Stwierdza, ze może, lecz nagle dopadaja go wątpliwości. Nagle dokonuje się jego metamorfoza i przemienia się z romantycznego kochanka w wielkiego patriotę gotowego do walki za wolność ojczyzny. Wykrzykuje zdanie ”Polska Winkelriedem narodow!”. Porównuje ojczyzne do średniowiecznego rycerza który poswięcil się dla zwycięstwa swoich towarzyszy. Pokazuje, że Polska poprzez swoje powstanie zwróci na siebie uwagę innych mocarstw dzieki czemu da szansę na niepodległość innym uciśnionym panstwom.

Podsumowujac, Konrad i Kordian mogliby być herosami czy geniuszami, lecz moim zdaniem choć w ich intencjach jest chęc wyzwolenia Polski to jednak ich plany sa szalone. Konrad pokazuje swoje szaleństwo przez to, ze wymaga od Boga władzy nad duszami ludzkimi oraz porównuje się z Nim. Opętany przez złe duchy wygaduje rzeczy, które sa bliskie ubliżeniu Stworcy a nawet bluźnierstwu. Twierdzi, iż jako jednostka potrafiłby wyzwolić swój naród z niewoli i zbawić ludzkość. Tylko człowiek niespełna rozumu może tak twierdzić i wypowiadać takie rzeczy. Tak samo Kordian: chociaż nie prowadzi on bezpośredniego monologu z Bogiem, nie klóci się z nim, to tak samo ma zbyt wygorowane mniemanie o sobie. Niby chce dobrze ale jednak wiadomo, że sam tego nie dokona. Oboje bohaterów tworzy tym samym obraz romantycznego bohatera, który ma ogromną wiarę w siebie, uważa że stoi ponad innymi, ma wielką moc dzieki którym jest w stanie wyzwolić ojczyznę. Kocha ją ponad życie. Jest gotow poświecić dla niej wszystko. Niestety stawia to go w złym świetle pychy, checi władzy oraz probie dorównania Bogu.