Wesele” to dramat autorstwa Stanisława Wyspiańskiego, który opisuje autentyczne wydarzenie - wesele poety Lucjana Rydla z chłopką Jadwigą Mikołajczykówną. Wyspiański przedstawił w nim sytuację duchową narodu, wskazując, dlaczego Polacy nie potrafili wywalczyć niepodległości. Przyczyn niepowodzeń Polaków upatrywał między innymi w nastawieniu artystów i inteligencji do idei powstań narodowych, patriotyzmu i wartości.We fragmencie z aktu I, Poeta, którego pierwowzorem był Kazimierz Przerwa-Tetmajer, opowiada Gospodarzowi o dramacie, który chciałby napisać. Dotyczyłby historii rycerza, posiadacza takich cech, jak męstwo, odwaga. Poeta wyznaje, iż chciałby wziąć udział w czymś wielkim „tak by się nam serce śmiało do ogromnych, wielkich rzeczy, a tu pospolitość skrzeczy, a tu pospolitość tłoczy, włazi w usta, uszy, oczy”, lecz pospólstwo jest tak bardzo przytłaczające, że tłumi jego popędy. Poeta nie docenia swoich rodaków. W akcie II Poecie objawia się Rycerz, o którym marzył w rozmowie z Gospodarzem. Jest to historyczny Zawisza Czarny. Próbuje obudzić w Poecie chęć do walki i sprawić by swoje słowa o chęci dokonania czegoś wielkiego wprowadził w czyn: "A czy wiesz, czym ty masz być, o czym tobie marzyć, śnić". Przypomina dawną świetność kraju i nawołuje do ponownego wskrzeszenia jego potęgi. Rycerz wspomina czasy, w których żył – czasy Jagiellonów, a także bitwę pod Grunwaldem – jest wzorem minionej chwały i mocy narodowej. Waleczna zjawa wyraża swą gotowość do rzucenia się w wir walki i poprowadzenia w niej Polaków. Poeta słysząc te słowa, zaczyna płakać. Zdaje sobie sprawę, że nie ma dla niego miejsca w walce, na polu bitwy: „czymże bym ja tam być miał”. Rycerz ukazuje niekonsekwencję, jaka panuje w wypowiedziach Poety, który pięknie mówi o swoich marzeniach, ale boi się ich realizacji.W scenie 2 aktu III Wyspiański przedstawił monolog pijanego Nosa. Postać ta uosabia tzw. „przybyszewszczyznę”, czyli krakowską cyganerię skupioną wokół osoby Stanisława Przybyszewskiego. Nos nawiązuje do wiersza Kazimierza Przerwy-Tetmajera „Evviva l’arte”, wiersza, który wychwala sztukę, stawia ją na piedestale wyżej niż ludzkie życie. „Konsekwentnie próżny trzos; o wielkościach darmo śnić” – tymi słowami pisze o sytuacji artystów, którzy tworzą głównie dla siebie....