Jednym z najwybitniejszych poetów starożytnego Rzymu był Horacy, twórca liryki. Napisał on wiele utworów, które do dzisiaj stanowią ważną część poezji. Artysta był świadomy wartości swoich dzieł, co pokazał m.in. w pieśni pt. „Wybudowałem pomnik”, gdzie opisuje własną twórczość, nadając jej charakter ponadczasowy. Można to zauważyć już w tytule doskonale ukazującym tematykę wiersza. W początkowych wersach podmiot liryczny, którym jest sam autor, porównuje siebie do budowniczego, a swą twórczość do pomnika: „Wybudowałem pomnik trwalszy niż ze spiżu strzelający nad ogrom królewskich piramid” Według niego pomnik ten jest czymś niezwykłym, niepowtarzalnym, a przede wszystkim niezniszczalnym, czyli ponadczasowym: „nie naruszą go deszcze gryzące nie zburzy oszalały Akwilon oszczędzi go nawet łańcuch lat niezliczonych i mijanie wieków” Horacy określa swoje dzieło jako cząstkę siebie samego. Ta cząstka nawet po śmierci poety nadal będzie żyć, bez względu na wszystko. Dzięki temu on sam staje się w pewien sposób nieśmiertelny, a jego twórczość nigdy nie zostanie zapomniana; wszyscy będą pamiętać o nim jako o autorze wspaniałych dzieł: „Nie wszystek umrę, wiem, że uniknie pogrzebu cząstka nie byle jaka rosnący w sławę potąd będę wciąż młody” Horacy jest dumny z tego, co osiągnął w swoim życiu i chce, aby każdy wiedział, kim był i co ważnego po sobie pozostawił. To on został prekursorem liryki starożytnego Rzymu i jest tego świadomy: „Pierwszy doprowadziłem nurt eolskiej pieśni do Italów przebiwszy najpewniejszą drogę” Ostatnie dwa wersy są swoistą inwokacją do Melpomeny. Podmiot jeszcze raz podkreśla wartościowość swojej twórczości i prosi, aby została ona doceniona przez muzę: „Bądź dumna z moich zasług i delfickim laurem Melpomeno łaskawie opleć moje włosy” Pieśń ma wyraźnie charakter pochwalny i wzniosły. Znajdziemy w niej wiele metafor – "wybudowałem pomnik trwalszy niż ze spiżu", czy epitetów - "deszcze gryzące". Utwór podzielony jest na cztery strofy; w każdej występują cztery wersy. Czyta się go bardzo trudno ze względu na zastosowanie przerzutni oraz brak interpunkcji. Z początku można zarzucić Horacemu narcyzm; przecież napisał on pieśń wychwalającą samego siebie. Jednak nie wydaje mi się, aby ten utwór miał na celu wywyższanie się, ale pokazanie, że autor jest bardzo dumny z tego, co robi i jak przeżywa ziemskie życie. Zna swoją wartość i nie kryje się z tym, co według mnie nie jest wadą, ponieważ nikt nie zaprzeczy, że Horac