Cierpienia młodego Wertera“ to powieść Johanna Wolfganga Gothego, najwybitniejszego przedstawiciela niemieckiego preromantyzmu, zwanego okresem burzy i naporu („Sturm und Drang Periode“).Kierunek ten to opozycja do oświeceniowego racjonalizmu i klasycyzmu, który głosił wyższość nie skrępowanej regułami wyobraźni, zwrócenie się do źródeł ludowych i narodowych. Wśród młodego pokolenia zrodził się bunt, postawa biernej niechęci, pesymizmu i niewiary we własne siły. Powieść „Cierpienia...” dzięki odzwierciedleniu nastrojów ówczesnego pokolenia, zyskała bardzo szybko światowy rozgłos i wielu naśladowców.Jest ona również o tyle ciekawa, iż jej treść oparto na faktach.... Podczas pobytu w Weltzarze, Goethe poznał niejaką Charlottę (Lota) Buff i jej narzeczonego Kerstnera. Poeta zakochał się w kobiecie, jednakże chcąc uniknąć konfliktu wyjechał, utrzymując jednak kontakt z obojgiem narzeczonych. „Cierpienia młodego Wertera” to utwór, w którym nie tyle ważna jest fabuła i faktyczne wydarzenia, co głębokie i niezwykle osobiste wyznania bohatera sentymentalnego, cierpiącego na werteryzm. Gothe przełamał powieściowe konwencje literackie wypracowane przez literaturę oświeceniową. Akcja nie zajmuje jednego miejsca, prezentuje stan ludzkiej duszy, umysłu, charakterystykę człowieka, motywację działania. Jest to przykład powieści epistolarnej - listowej. Ciekawym zabiegiem artystycznym jest uczynienie bohatera narratorem powieści. Młody, niezależny materialnie Werter, którego nie pociąga świat kariery, interesów i pozycji towarzyskich tęskni do naturalności i spontaniczności, a jego niezwykle delikatna dusza pragnie zaznania wielkiej miłości. Werter, to młodzieniec, który kieruje się uczczuciem. Do ludzi i świata podchodzi w sposób głęboko emocjonalny, a wszystko przeżywa niezwykle silnie, często wzrusza się i tonie we frazach. Jest obdarzony szczególną zdolnością odczuwania natury i podatnością na zmiany, jakie w niej zachodzą. W jego duszy, jak w przyrodzie, dominują nastroje pogodne, wiosenne i ponure „jesienne”. Gdy jest szczęśliwy, mówi: „Przedziwna pogoda ogarnęła mą duszę podobna tym słodkim rankom wiosennym, których używam całym sercem”. Kiedy ogarnia go coraz większa melancholia i cierpienie, wyznaje : „Tak, tak jest. Gdy przyroda skłania się ku jesieni, jesień staje i we mnie, i dookoła mnie. Moje liście żółkną, a liście sąsiednich drzew już nawet opadły”. Wyjeżdza więc do małego miasteczka, by poczuć bliskość natury, prostoty i pierwotności. Jest urzeczony widokiem okolicznej przyrody. W dodatku odpowiada mu bardzo samotność, która skłania go do...