Uważam, że dzieci są kłamliwe i złośliwe.Dzieci bardzo często nie mówią prawdy lub są zbyt szczere,

wręcz złośliwe Postaram się udowodnić to poniższymi argumentami.

Moim pierwszym argumentem będzie stosunek do rodziców. W wielu przypadkach okłamują swoich opiekunów,

bo boją się konsekwencji lub braku pozwolenia na coś. Idąc na dwór nie powiedzą szczerze gdzie, z kim i co

będą robić, tylko kłamią mówiąc to co rodzice chcieliby usłyszeć. Mama przecież nie dowie się, że zamiast bawić

się z Olą, spotyka się z łobuzem Dawidem.

Kolejną sprawą jest złośliwość dzieci wobec swoich rówieśników. Dwie koleżanki naśmiewają się z dziewczynki,

która ma rude włosy. Wytykają ją palcami i nazywają obraźliwie. Wiedzą, że źle postępują, ale nie przestają. Takie

zachowania są powszechne w szkołach i dowodzą złośliwości dzieci.

Ostatnim dowodem mojego stwierdzenia jest tzw. "fałszywa przyjaźń", która łączy kłamstwo i podłość.

Zna ją chyba każda młoda dziewczyna. Polega ona na zakłamanej sympatii do kogoś, ale tylko w jego obecności,

bo gdy tej osoby nie ma w pobliżu zaczyna się złośliwe obgadywanie. Jest to sytuacja dość często spotykana.

Powyższe argumenty mają na celu dowieść, że dzieci są kłamliwe i złośliwe. Ich stosunek do rodziców i

rówieśników mówi sam za siebie. Mam nadzieję, że udało mi się udowodnić słuszność mojego zdania.