Rewolucja to nagła i gwałtowna zmiana władzy. Jest zjawiskiem, które kojarzy się z chaosem i destrukcją. W czasie tego politycznego przewrotu ginie wiele tysięcy niewinnych ludzi. Utopijność rewolucji polega na tym, że burzyciele starego porządku przekreślają wszystko, co kiedyś istniało i uważają , że świat jest pozbawiony jakichkolwiek wartości. Rewolucjoniści dążą do stworzenia lepszego, wspanialszego świata, który byłby oparty na odmiennych, lepszych zasadach gwarantujących szczęście. Jednak paradoks rewolucji polega na tym, że ci, którzy głoszą szczytne ideały, stosują metody, które stoją w wyraźniej sprzeczności z głoszonymi hasłami. Z rewolucyjną wizją spotykamy się w powieści Przedwiośnie Stefana Żeromskiego, a także w dziele Zygmunta Krasińskiego pt. Nie-boska komedia. W „Nie – boskiej komedii” autor przedstawia obraz rewolucji społecznej, gdzie ukazane są dwa walczące ze sobą obozy – arystokracja i rewolucjoniści . Pankracy dowodzący rewolucjonistami, reprezentuje członków najniższych warstw społecznych: lokaji, służących, rzeźniów, kobiet lekkich obyczajów. Są to ludzie bezwzględni, gotowi na wszystko, pozbawieni humanitaryzmu. Są oni żądni krwi, zemsty, nie mają żadnych ideałów, jedynym motywem ich działania jest chęć krwawego odwetu, mordowania panów za lata ciemiężenia i ucisku. Do walki pcha ich głód i nędza. Rewolucjoniści dążą do zajęcia miejsca arystokracji i stworzenia nowej kultury. Obóz przeciwny pod dowództwem hrabiego Henryka, nie zgadza się z „plebsem”. Arystokracje reprezentują hrabiowie, baronowie oraz bankierzy. Są to ludzie tchórzliwi, konserwatywni, za wszelką cenę broniący starego porządku i swoich interesów. Uważają się za odwiecznych obrońców i nauczycieli prostego ludu, budowniczych tradycji i historii wielu pokoleń. Oczekują od reszty ludu podziękowania, a nie walczenia przeciwko nim. Hrabia Henryk reprezentuje poglądy, iż rewolucja niczego nie zmieni, a niesie tylko śmierć i zniszczenie. Podczas rozmowy z hrabią Henrykiem, wódz rewolucjonistów zarzuca arystokracji całkowitą degenerację, brak honoru. Pankracy wierzy w swoje zwycięstwo i przyszłość opartą na demokracji. Hrabia odpiera oczywiście zarzuty przeciwnika, przypominając, że szlachta broniła wiary, tradycji, granic, ale potępia arystokratów za prześladowanie poddanych, prywatę i pychę oraz pozbawienie godności osobistej. Żaden w tej dyskusji nie może odnieść przekonywującego zwycięstwa. Obaj są postaciami tragicznymi, obaj skazani są na klęskę. Jednak zanim nastąpi ostateczna klęska arystokracji w okopach św. Trójcy, hrabia Henryk podejmie wędrówkę przez obóz...