Balladyna jest tytułową bohaterką dramatu Juliusza Słowackiego. Dziewczyna mieszkała w lesie z matką, która była już wdową oraz z młodszą siostra Aliną.

Balladyna miała kruczoczarne włosy. Kirkor zachwycał się jej urodą mówiąc, że dziewczyna była jak śnieg i miała oczy jak węgle, w przeciwieństwie do jej jasnowłosej siostry o alabastrowej skórze.

Balladyna miała bardzo dużo negatywnych cech. Była egoistką. Była bardzo leniwa i ciągle z czegoś niezadowolona. Dziewczyna była ponura. Miała słabą psychikę. Nie stroniła od kłamstwa. Mówiła Kirkorowi, że jeśli tylko on jej rozkaże, wskoczy w czeluście, w których bucha ogień. Od pięknego poranku wolała ciemną noc, o czym mówi zbierając z Aliną maliny. To świadczyło o jej mrocznej duszy. Balladyna była bardzo przebiegła. Nie szanowała matki i siostry. Przed Kirkorem jednak udawał wielką miłość do nich. Zarzekała się, że wszystko może mu poświęcić oprócz ukochanej matki oraz siostry.

Balladyna lubiła kolor czerwony. Czerwień przywodzi na myśl krew oraz maliny, które wraz z Aliną zbierały w lesie. Balladyna dopuściła się kilku zbrodni. Najpierw zabiła siostrę Alinę, następnie swojego męża Kirkora, potem rycerza, a na końcu własną matkę. To, czego bohaterka dopuściła się, wcale jej nie przeraziło. Balladyna chciała żyć bez Boga. Po zabiciu Aliny na czole Balladyny pojawiło się piętno Kainowe, które miało być karą za przewinienia, gdyż miało wszystkim oznajmić, że dziewczyna jest zbrodniarką.

Balladyna jest postacią negatywną, gdyż dopuściła się wielu zabójstw, które są najgorszym grzechem.Nie jest godna naśladowania.